Nie dla psa skwerek



Okazało się, że była to inicjatywa okolicznych mieszkańców. Ktoś na własny koszt zlecił wykonanie eleganckich tablice i oznaczył nimi skwer. Gdy zarządcy zieleni miejskiej zostali zapytani o to, czy oznaczenie miejsca, gdzie psy i ich przewodnicy mogą cieszyć się odrobiną swobody, jest inicjatywą Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych w Gliwicach – odpowiedzieli, że nie i nakazali zdjęcie tablic. 
W Gliwicach nie ma więc żadnego, nawet najmniejszego „parku dla psów”. Władze miasta z uporem ignorują fakt, że wielu podatników, którzy mają psy, potrzebuje miejsca, w którym czworonogi mogłyby się wybiegać, pobawić ze sobą, potrenować, a ludzie spędzić z nimi miło czas. Zamiast tego straż miejska będzie jak dotąd patrolować parkowe alejki i nakładać mandaty na tych, którzy odważą się spuścić psa ze smyczy. JG