Nie taki amstaf straszny - Psy.pl - mamy nosa!

Nie taki amstaf straszny

Czworonogi w typie american staffordshire terriera mogą być doskonałymi psami rodzinnymi, jeśli tylko odpowiednio się je traktuje i wychowuje – o tym właśnie przekonywali uczestnicy „Amstafowego spaceru”, który odbył się w Gdyni.

Wydarzenie, które odbywa się cyklicznie, zorganizowała wolontariuszka fundacji Viva! Anna Stefanowska z pomocą wolontariusza fundacji Dobrych Zwierząt Jarosława Florka. Przy okazji organizatorzy chcieli też wypromować adopcje amstafów – połowa z ponad 15 spacerowiczów to właśnie zwierzaki wzięte ze schroniska. Dumnie i spokojnie maszerujące nadmorskim bulwarem psy kojarzone z groźnymi pogryzieniami, wzbudzały duże zainteresowanie gdynian.
–Chcemy pokazać, że amstafy to nie są groźne bestie, które atakują dzieci – mówi Jarosław Florek. – Ze względu na złą sławę tej rasy bardzo trudno znaleźć nowy dom porzuconym czworonogom, nawet tym naprawdę łagodnym – dodaje Florek. – Każdy pies, który żyje w mieście, bez względu na rasę, musi znać podstawowe komendy. A właściciel musi wiedzieć, jak tego zwierzaka szkolić, i to pozytywnie – mówi Anna Stefanowska.
Właściciele biorący udział w „Amstafowym spacerze” muszą trzymać swoje psy na smyczy i kontrolować ich zachowanie, a także mieć przy sobie woreczki na psie kupy i sprzątać po swoim pupilu.   ML

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *