Nie usypiajcie psów, które oślepły - Psy.pl - mamy nosa!

Nie usypiajcie psów, które oślepły

Charcica Kiera, zwana KK, straciła wzrok z powodu choroby. Mimo to potrafi cieszyć się życiem, a nawet, dzięki pomocy właścicielki, została ambasadorką niewidomych psów.

Kiera to whippet (rasa z grupy chartów angielskich). Mieszka w Aylestone – przedmieściu miasta Leicester w Anglii. Na co dzień towarzyszą jej pies Buddy (mieszaniec charta) i ogromny królik Oreo.

Whippetka została przez swych właścicieli adoptowana, podobnie jak jej czworonożni kumple. Kiedy miała niespełna dwa lata, zaczęły się poważne problemy z jej wzrokiem. Okazało się, że suczka cierpi na zespół wad genetycznych, powodujących bolesne dolegliwości oczu. Choroba ta prowadzi do ślepoty.

Lekarze rozpoczęli walkę o wzrok Kiery. Próbowali różnych metod i terapii, jednak mijały miesiące i stało się jasne, że przegrają tę walkę. Najgorsze, że suczka coraz bardziej cierpiała: jej oczy były stale zaropiałe, spuchnięte, a do tego bolały i piekły. Kiera bezustannie pocierała głową o rozmaite przedmioty, by ulżyć sobie w cierpieniu.

Ulgę mógł przynieść tylko jeden radykalny zabieg: usunięcie gałek ocznych. Brzmiało to tak drastycznie, że właścicielka charcicy z początku odrzucała myśl o podobnej operacji. Jednak obserwując Kierę i widząc, jak cierpi, w końcu zgodziła się na zabieg, choć była przerażona myślą, czy suczka zaadaptuje się do nowej sytuacji i jak ją zniesie.

   

Obawy rozwiała sama Kiara i to zaraz po operacji – suczka bardzo szybko przystosowała się do życia bez wzroku. Co więcej, odzyskała energię! Przed operacją najczęściej leżała smutna lub pocierała bolącymi oczami o meble czy ziemię. Po zabiegu stała się znacznie weselsza. Od razu nauczyła się poruszać tak, by nie zderzać się z przeszkodami. Dziś potrafi nawet biegać z psimi kolegami, toteż wiele osób nie może uwierzyć, że jest niewidoma.

Często bierze udział w pokazach psów na festynach i zdobywa nagrody. Ma też własny fanpage na Facebooku, na którym ukazują się zdjęcia niewidomych, ale szczęśliwych psów.

Celem Tracey Hayward, właścicielki Kiery, jest pokazanie ludziom, że niewidomy pies potrafi być niemal równie sprawny, jak ten widzący, i że rehabilitacją oraz cierpliwością można wiele zdziałać.

„Skoro psy opiekują się niewidomymi, to czemu my, ludzie, nie mamy zajmować się ślepymi psami?” – pyta Tracey. I apeluje: „Proszę, nie usypiajcie swoich psów tylko dlatego, że oślepły! One też cieszą się życiem!”. PŁ

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *