O jedno ciasteczko za daleko - Psy.pl

O jedno ciasteczko za daleko

W Londynie podczas Hill’s European Weight Management Conference – spotkaniu poświęconemu nadwadze u psów – lekarze weterynarii z 14 krajów stwierdzili, że nawet około połowy żyjących w Europie czworonogów boryka się z tym problemem.

Przykład labradorki Minni jest zarazem pesymistyczny i optymistyczny. Kiedy osiągnęła niebagatelną wagę 59 kg (wzorzec tej rasy wskazuje, że suczka powinna ważyć ok. 30 kg), jej właściciele najpierw chcieli ją sprzedać, a potem wydali na nią wyrok śmierci. Na szczęście lekarz weterynarii, do którego trafiła Minni, postanowił jej pomóc. Dzięki specjalnej diecie suczka zrzuciła 13 kg i jest teraz mordką kampanii przeciwko otyłości zwierząt.
Według szacunków Euromonitora z 2007 r. przynajmniej 50 proc. psów w Europie – czyli ponad 20 mln – ma takie problemy jak Minni. Ich liczba wzrasta co roku o 5 proc., a proces ten można już nazwać epidemią. – Gdyby po naszych ulicach chodziło 20 mln wychudzonych psów, zaraz zwrócilibyśmy na to uwagę. Taka sama liczba czworonożnych grubasów nas nie porusza – lekceważymy problem – mówi
Mark Evans, główny lekarz weterynarii RSPCA (brytyjskie towarzystwo ochrony zwierząt).
Za swoją otyłością dorosły człowiek zawsze stoi sam – za otyłością psa czy kota zawsze stoi jego opiekun. To on decyduje, co pies je i ile się rusza. Uczestnicy konferencji uznali więc, że jednym z podstawowych narzędzi walki z nadwagą zwierząt jest edukacja ich właścicieli. – Wielu właścicieli uważa, że ich czworonogi „taką już maja pulchną urodę” albo że „to już taka pyzata rasa” czy że pies „ma po prostu grube kości”. Trzeba im uświadomić, że otyłość skraca życie ich pupili, a zwierzę z nadwagą cierpi niejednokrotnie na schorzenia układu ruchu, nadciśnienie, choroby serca i depresję – tłumaczy prezes Brytyjskiego Stowarzyszenia Weterynarzy Nick Blayney. Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, ze jeden maślany herbatnik czy kromka tostowego chleba z masłem dostarcza psu ważącemu 10 kg proporcjonalnie takiej samej ilości kalorii, jak hamburger człowiekowi.
Podczas konferencji dyskutowano też na temat przepisu brytyjskiej ustawy o ochronie zwierząt (Animal Wealthare Bill 2006) uznającego za wykroczenie doprowadzenie psa do otyłości. Członkowie RSPCA opowiadają się za wprowadzeniem podobnych przepisów na terenie całej Unii Europejskiej. Kwestia ta wzbudziła kontrowersje. David Watson z pisma „Veterinary Review”, zwrócił uwagę, że za kontrolę wagi psa odpowiada również lekarz weterynarii, trudno więc obciążać winą jedynie właściciela.
Uczestnicy przypomnieli, że kilka lat temu w Wellness Institute w Waszyngtonie w Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badania skuteczności odchudzania ludzi posiadających psy i nie mający ich. Okazało się, że średnia utrata wagi u tych pierwszych wyniosła 5,2 proc., u drugich – 4,7 proc., podczas gdy u psów wskaźnik odchudzania wyniósł… 15 proc.

Dorota Bawołek, Londyn

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *