O psie, który nie przeżył operacji plastycznej - Psy.pl - mamy nosa!

O psie, który nie przeżył operacji plastycznej

Chiński hodowca i właściciel mastifa tybetańskiego pozwał do sądu szpital dla zwierząt, w którym przeprowadzano operację plastyczną psa. Zabieg skończył się śmiercią zwierzaka.

Pan Yu chciał, aby jego pies wyglądał lepiej i był atrakcyjniejszym partnerem dla innych hodowców – właścicieli suczek. Operacja plastyczna miała kosztować 1,4 tys. juanów (ok. 720 zł). Zdaniem mężczyzny, jeśli pies wygląda lepiej, właściciele suczek zapłacą więcej za możliwość rozmnażania ich z atrakcyjnym samcem.

Mastif tybetański pana Yu zmarł na stole operacyjnym. Przyczyną śmierci była niewydolność serca związana z narkozą, której pies został poddany.

Właściciel mastifa domaga się 880 tys. juanów (ok. 450 tys. zł) odszkodowania. Twierdzi, że to kwota, jaką zapłacił za psa.

W ostatnich latach w Chinach hodowanie mastifów tybetańskich stało się modnym biznesem, a posiadanie psa tej rasy oznacza, że ktoś jest bogaty i ma klasę. W 2011 roku chiński bogacz kupił mastifa tybetańskiego za – podobno – największą sumę, jaką kiedykolwiek zapłacono za psa – 945 tys. funtów (ok. 4,5 mln zł). AW 

 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *