O szczeniaku, który stracił uszy i powieki - Psy.pl - mamy nosa!

O szczeniaku, który stracił uszy i powieki

Zwyrodnialcowi, który chciał spalić siedmiotygodniowego szczeniaka, plan się nie udał. Piesek ocalał i gdy tylko wyzdrowieje, będzie miał szansę na lepsze życie.

Podpalonego szczeniaka, który później dostał imię Nero (z ang. Neron – cesarz rzymski kojarzony z pożarem Rzymu w 64 r., a więc skojarzenie jest oczywiste), znaleziono na kanadyjskiej wsi. Ktoś chwilę wcześniej oblał jego pysk łatwopalną substancją i podpalił. O sprawie poinformowano lokalną organizację pomagającą zwierzętom (Alberta Animal Rescue Crew Society).

Nero natychmiast trafił pod opiekę lekarzy. Ci oczyścili miejsca pokryte spalenizną, ale nie udało im się uratować zupełnie spalonych uszu pieska. Na szczęście mimo to szczeniak słyszy normalnie.

Po kilku dniach od pierwszych zabiegów doszło do zakażenia organizmu, ale pies dostał już silne antybiotyki. Kolejny problem to oczy – Nero ma wypalone powieki, nie może więc mrugać ani zamykać oczu. Co 3-4 godziny weterynarze wpuszczają mu krople nawilżające, ale wkrótce zajmie się nim chirurg okulista.

Zdaniem działaczy organizacji AARCS jest szansa, że Nero całkowicie wróci do zdrowia. Ma w sobie dużo siły i wielką ciekawość świata, co pomaga w leczeniu. Wydaje się, że już nie pamięta tego, co przeszedł – każdego człowieka wita z radością, uwielbia bawić się i biegać. Gdy wyzdrowieje i będzie mógł opuścić klinikę, organizacja rozpocznie poszukiwania dla niego domu stałego.

Tylko czy naprawdę musiał przejść przez piekło, by dostać szansę na lepsze życie? AW

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *