Od dziś zwierzęta są lepiej chronione! 7 zmian w przepisach dotyczących ochrony zwierząt

Co warto wiedzieć o zmianach w Ustawie o ochronie zwierząt?

1. Wyższe kary

Już 3 lata (a nie tylko 2 lata, jak wcześniej) grozi za znęcanie się nad zwierzętami, za bezprawne zabicie zwierzęcia lub uśmiercenie dokonane niezgodnie z przepisami.

[Art. 35 ust. 1 i 1a ustawy o ochronie zwierząt]

A jeśli sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem, to kara może dojść aż do 5 lat pozbawienia wolności (wcześniej były to 3 lata). Dodatkowo, w przypadku szczególnego okrucieństwa, pojawiła się kara minimalna, której wcześniej nie było – 3 miesiące, poniżej których nie można zejść.

[Art. 35 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt]

Jednocześnie usunięto z ustawy łagodniejsze kary, o czym mowa w następnym punkcie.

2. Już nie wystarczy grzywna czy ograniczenie wolności dla sprawców

Obecnie za znęcanie się nad zwierzęciem, bezprawne zabicie zwierzęcia lub uśmiercenie go niezgodnie z przepisami jedyną możliwą karą jest pozbawienie wolności. Sąd nie może już  (jak dawniej) orzec w takiej sytuacji tylko grzywny czy ograniczenia wolności. Nadal dopuszczalne jest oczywiście wymierzanie kary w zawieszeniu.

[Art. 35 ust. 1 i 1a ustawy o ochronie zwierząt]

3. Jest szansa, że częściej będą wydawane zakazy posiadania zwierząt

Zdarza się, że np. rolnik trzyma psy w tragicznych warunkach, na krótkich łańcuchach, bez ocieplonej budy, czasem nawet bez wody, a jednocześnie dba o zwierzęta gospodarskie, z których ma pieniądze.

Do tej pory sąd mógł w takiej sytuacji albo wydać całkowity zakaz, dotyczący posiadania wszelkiego rodzaju zwierząt albo nie wydać go wcale. A teraz, nawet jeśli sędziemu zadrżałaby ręka przed odebraniem takiemu rolnikowi źródła utrzymania, ponieważ zwierzęta gospodarskie są trzymane w dobrych warunkach, to wyda chociaż zakaz posiadania psów albo wszelkich zwierząt domowych.

[Art. 35 ust. 3a i 3b ustawy o ochronie zwierząt]

Oczywiście sędzia może w takiej sytuacji równie dobrze wydać zakaz posiadania wszelkich zwierząt (czyli także gospodarskich), co ma szansę działać dyscyplinująco na rolników, dla których taki zakaz byłby bardzo dużym problemem.

Co ważne, w przypadku przestępstwa związanego ze szczególnym okrucieństwem zakaz posiadania przynajmniej określonej kategorii zwierząt, jest wydawany obowiązkowo.

Wszelkie zakazy posiadania zwierząt wydaje się w latach, na czas od roku do nawet 15 lat. Wcześniej zakaz mógł być wydany na maksymalnie 10 lat.

[Art. 35 ust. 4b ustawy o ochronie zwierząt]

Co ważne, nawet jeśli sąd nie zdecyduje się skazać sprawcy i zastosuje warunkowe umorzenie, to i tak może zakazać danej osobie posiadania zwierząt (wszelkich lub określonej kategorii). Wtedy jednak zakaz może być wydany na maksymalnie 2 lata.

Ta opcja będzie szczególnie przydatna przy mniej poważnych przestępstwach, związanych z zaniedbaniem, a nie z celowym krzywdzeniem zwierzęcia, jeśli winę sprawcy umniejszają okoliczności, głównie bieda.

Sąd może nie chcieć skazywać takiej osoby na karę pozbawienia wolności, ale to nie znaczy, że ktoś taki powinien nadal trzymać zwierzęta.

[Art. 35 ust. 6 ustawy o ochronie zwierząt]

Oczywiście niezależnie od ogólnego zakazu posiadania zwierząt, nadal istnieje możliwość odebrania zagrożonego zwierzęcia od razu. W przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, zagrożone zwierzę/zwierzęta może odebrać policjant, strażnik gminny lub przedstawiciel organizacji zajmującej się ochroną zwierząt.

W przypadkach mniej pilnych, kiedy jednak stwierdzono znęcanie się nad zwierzęciem, może zostać ono czasowo odebrane na podstawie decyzji wójta, burmistrza czy prezydenta. Tak czy inaczej, wraz z wyrokiem skazującym, sąd obowiązkowo orzeka przepadek zwierzęcia, jeżeli sprawca jest jego właścicielem. To się akurat nie zmieniło.

[Art. 7 ust. 3 i nast. oraz art. 35 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt]

4. A co, jeśli sprawca zignoruje zakaz? Kolejne przestępstwo w Kodeksie karnym

W przypadku orzeczenia zakazu posiadania zwierząt, sąd wyznacza sprawcy termin na ich oddanie lub sprzedanie. Niezastosowanie się do zakazu stanowi teraz przestępstwo i jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

[Art. 244 Kodeksu karnego]

W przypadku skazania za to przestępstwo sąd orzeka bezwzględny przepadek zwierzęcia, co, jak już wiemy, może też dotyczyć wszystkich zwierząt trzymanych przez rolnika w jego gospodarstwie. Zatem zignorowanie zakazu, w tym nabycie kolejnego zwierzęcia podczas jego trwania, podobnie jak próba zatrzymania zwierząt przez jedynie fikcyjne „przekazanie” ich figurantowi, może się dla sprawcy skończyć też utratą możliwości sprzedania zwierząt. A to już będzie miało spore znaczenie szczególnie dla rolników.

[Art. 38a ustawy o ochronie zwierząt]

5. Zakazy wykonywania określonego zawodu, prowadzenia określonej działalności czy korzystania z uprawnień związanych ze zwierzętami mogą być znacznie rozszerzone

Zakazy takie mogą dotyczyć np. weterynarzy, hodowców, opiekunów zwierząt, techników weterynarii, dietetyków zwierzęcych, hycli, naukowców wykonujących badania na zwierzętach, rzeźników, treserów, behawiorystów, osób prowadzących schroniska, hotele dla zwierząt, minizoo, cyrki, czy objazdowe pokazy zwierząt oraz myśliwych.

Wcześniej sąd musiał wskazać konkretny zawód, działalność lub czynność związaną z wykorzystywaniem zwierząt lub oddziaływaniem na nie i tylko tego dotyczył zakaz. Jeśli zatem ktoś popełnił przestępstwo, prowadząc hodowlę psów, to tej konkretnej działalności zawodowej zakaz dotyczył. Obrotny przestępca, skazany np. za znęcanie się nad zwierzętami podczas prowadzenia hodowli, mógł zatem np. założyć schronisko.

A teraz sąd ma możliwość wydania zakazu wykonywania wszelkich zawodów, prowadzenia wszelkiej działalności lub wykonywania wszelkich czynności wymagających zezwolenia, związanych z wykorzystywaniem zwierząt lub oddziaływaniem na nie. Ważne tylko, żeby skazanie nastąpiło za czyn pozostający w związku z jednym z takich zawodów, działalności lub uprawnień. Zakaz może dotyczyć wszystkich tych opcji jednocześnie, skutecznie ograniczając możliwość szkodzenia zwierzętom przez osoby skazane za znęcanie się nad zwierzętami, ich bezprawne zabicie lub uśmiercenie niezgodnie z przepisami.

Zakaz ten, podobnie jak zakaz posiadania zwierząt, orzeka się w latach, na czas od 1 roku do nawet 15 lat.

[Art. 35 ust. 4, 4a i 4b ustawy o ochronie zwierząt]

6. Nawiązka obowiązkowa i podwyższona

Nawiązkę orzeka się dodatkowo, na wskazany cel związany z ochroną zwierząt, w razie skazania za znęcanie się nad zwierzęciem, jego bezprawne zabicie lub uśmiercenie niezgodnie z przepisami. Teraz sąd będzie jednak orzekał nawiązkę zawsze, jeśli tylko dojdzie do skazania. Poprzednio nawiązka nie była obowiązkowa.

Wzrosła też minimalna kwota i teraz nawiązka nie może być już niższa niż 1000 zł (było 500 zł). Kwota maksymalna pozostaje bez zmian – to 100 000 zł.

[Art. 35 ust. 5 ustawy o ochronie zwierząt]

7. Będzie można stracić nawet samochód, którym ktoś inny wywiózł psa do lasu

Przedmioty, które posłużyły do popełnienia przestępstwa lub były do tego przeznaczone (np. strzelba, z której ktoś zastrzelił psa na spacerze), będą mogły zostać odebrane, nawet jeśli ktoś inny jest ich właścicielem. Wystarczy, że z okoliczności będzie wynikało, że właściciel lub osoba uprawniona do dysponowania nimi przewidywała lub mogła przewidzieć, że posłużą one do popełnienia przestępstwa.

W ten sposób będzie można stracić nawet samochód (którym właściciel wywoził psa do lasu, celem porzucenia) czy łódź (którą wypłynął, żeby go utopić).

Dzięki temu przepisowi inne osoby powinny być mniej skore do pomocy, czy też przymykania oczu na krzywdę zwierząt.

Warto też pamiętać, że jeśli przed nami ktoś wyrzuca psa czy kota z auta (bo takie historie niestety też się zdarzają) to oprócz ratowania zwierzaka, możemy też przekazać Policji nagranie, ze świadomością, że przepadkowi może podlegać również auto.

[Art. 35 ust. 4c ustawy o ochronie zwierząt]

Zmian zatem jest sporo i mogą one znacząco poprawić sytuację zwierząt. Czy w praktyce ją poprawią – zobaczymy.

Autor: Marta Wieszczycka, prawnik