Od gazety do trawnika - Psy.pl
Jack Russell Terrier siedzi owinięty niebieskim papierem na toalecie

Od gazety do trawnika

Szczeniak instynktownie załatwia się z dala od swojego gniazda. Warto to wykorzystać, by szybko go nauczyć czystości.

Przez pierwsze trzy tygodnie życia szczeniąt ich odruch wypróżniania się jest całkowicie kontrolowany przez matkę, która lizaniem brzuszka i okolic odbytu prowokuje je do załatwienia się, po czym po nich „sprząta”.

Gdy maluchy mają pięć tygodni, zaczynają same wychodzić za potrzebą poza gniazdo – z dala od miejsca, gdzie śpią i jedzą. O takim zachowaniu decyduje instynkt zwierząt, które w naturze zamieszkują nory – to dzięki niemu psy tak łatwo się uczą utrzymywać czystość w domu.

Jeśli hodowca wykorzysta tę wrodzoną skłonność szczeniąt, nauka czystości w nowym domu potrwa kilkanaście dni zamiast kilku miesięcy.

Mały szczeniak sika na panele
fot. Shutterstock

Nauka u hodowcy

Już w tak wczesnym wieku można przyzwyczajać szczenięta do załatwiania się na określonym podłożu, np. na rozłożonych gazetach.

Najpierw należy wyłożyć nimi prawie całą powierzchnię kojca, w którym przebywa suka z młodymi – z wyjątkiem miejsca, gdzie małe śpią i jedzą.

Potem każdego dnia przykrywamy coraz mniejszą jego część – z czasem „toaleta dla szczeniąt” powinna zajmować tylko narożnik przeciwległy w stosunku do legowiska.

Młody pies leży na podłodze przy macie do załatwiania się
fot. Shutterstock

W nowym domu

Właściciel psa liczącego mniej niż cztery miesiące powinien postępować podobnie jak hodowca – czyli ograniczyć szczenięciu dostęp do całego domu i wydzielić przykryte gazetami miejsce, gdzie ma się załatwiać.

Należy także uregulować rytm dnia szczenięcia (zwłaszcza godziny karmienia) i zaobserwować, o jakich porach maluch zwykle się wypróżnia. Szczenięta najczęściej odczuwają taką potrzebę tuż po obudzeniu się, 20-30 minut po jedzeniu i po intensywnej zabawie.

Zazwyczaj szczenię, gdy ukończy cztery miesiące, jest w stanie powstrzymać odruch wypróżniania, zanim nie zostanie zaniesione w odpowiednie miejsce. Jednak jeśli nie potrafi przespać całej nocy bez budzenia się za potrzebą, to znaczy, że nie jest jeszcze fizycznie do tej nauki gotowe, i należy poczekać tydzień lub dwa.

Pies sika na płot
fot. Shutterstock

Z gazetą lub bez

Jeśli chcemy, by psiak załatwiał się tylko podczas spacerów, to musimy być stale obecni w domu przez co najmniej 10 dni. Również później nie możemy zostawiać go samego na dłużej niż 2-3 godziny, zawsze ograniczając mu swobodę biegania po całym domu, zamykając w klatce, kojcu lub oddzielnym pomieszczeniu.

Gdy zaobserwujemy, że chce się wypróżnić, chwytamy go i wynosimy na dwór. Nie spacerujemy z nim, tylko czekamy w jednym, zawsze tym samym miejscu – tak długo, aż się załatwi. Wówczas wylewnie go chwalimy, możemy też mu dać smakołyk.

Nauka załatwiania się do wyłożonej gazetami psiej toalety jest wygodna dla osób, które dużo pracują i muszą psa zostawiać samego na długi czas. Nie należy wówczas jednak oczekiwać zbyt szybkich postępów.

Dwa małe Beagle pozują do zdjęcia
fot. Shutterstock

Kiedy zostawiamy szczeniaka w domu…

Gdy wychodzimy z domu na dłużej niż trzy godziny, nie wolno zamykać szczeniaka w klatce, ale też nie udostępniamy mu całego mieszkania. Maluch powinien mieć spory kojec lub wydzielone pomieszczenie z posłaniem, zabawkami, miską z wodą i wyłożonym gazetami kątem do załatwiania się.

Z czasem, gdy szczeniak będzie się załatwiał już tylko na gazety, możemy zlikwidować kojec, a gazety układać coraz bliżej drzwi. W ten sposób nauczymy go przy okazji sygnalizować chęć wyjścia.

Jeśli właściciela nie ma w domu przez 8-10 godzin dziennie, należy rozważyć zatrudnienie opiekunki lub opiekuna do psa, którzy będą kontynuowali szkolenie. Jest to szczególnie cenna pomoc przez pierwsze trzy miesiące pobytu szczeniaka w nowym domu. Dodatkowy koszt na pewno się opłaci!

Młody pies leży na podłodze i wygląda na winnego plamy na dywanie
fot. Shutterstock

Karcenie pogorszy sprawę

Najczęstszą przyczyną trudności, które właściciele napotykają podczas uczenia szczeniaka czystości, jest niekonsekwencja w stosowaniu się do zasad nauki i karcenie psa.

Niektórym pomysły zamknięcia szczeniaka na kilka godzin w klatce lub uwiązania go przy posłaniu wydają się barbarzyństwem. A przecież często wystarczy zaledwie 10 dni takiego postępowania, połączonego z systematycznym wynoszeniem psa „na stronę”, by można było zrezygnować z ograniczeń i stopniowo pozwalać mu przebywać bez nadzoru w całym domu.

Karcenie psa za załatwienie się w nieodpowiednim miejscu zawsze przedłuża czas nauki i niszczy więzi z właścicielem. Kara zastosowana później niż 5 sekund po wystąpieniu zachowania jest dla psa niezrozumiała. Szczenię nie pojmuje, dlaczego jego pan, którego do tej pory postrzegał jako swojego opiekuna, nagle okazuje agresję.

Karcenie może sprawić, że pies będzie się bał załatwić przy właścicielu – nawet w odpowiednim miejscu. Jeśli uda się nam przyłapać szczeniaka na gorącym uczynku, spróbujmy mu przerwać i zanieść go tam, gdzie wolno mu to zrobić. Jeśli jednak po fakcie znajdziemy tylko dowody zbrodni, pozostaje nam posprzątać i zastanowić się, gdzie popełniliśmy błąd.

Autor: Magda Urban

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *