Ogrzewał swoim ciałem i uratował przed pożarciem przez kojoty - Psy.pl

Ogrzewał swoim ciałem i uratował przed pożarciem przez kojoty

Sako, owczarek królewski (rasa znana w Ameryce, pies w typie owczarka niemieckiego), ma 4 lata i trafił właśnie do Galerii Sław Puriny, producenta karmy dla zwierząt. Wiernie towarzyszył swemu 16-letniemu właścicielowi Josephowi Phillips-Garcii, gdy doszło do tragicznego wypadku.

Purina, producent karmy dla zwierząt, od 47 lat wyróżnia psy, które w szczególny sposób pomogły ludziom. W tym roku podczas gali rozdania nagród, która miała miejsce kilka dni temu w Toronto w Kanadzie, wśród wyróżnionych znalazł się czteroletni Sako, pies, który „nie tylko podejmował heroiczne działania w celu ochrony Josepha, ale również zrobił wszystko, by swoim towarzystwem wesprzeć go, dodać otuchy, odwagi i nie pozwolić mu się poddać”, jak napisano w uzasadnieniu.

Wszystko zaczęło się w piękny czerwcowy dzień rok temu. 16-letni Joseph Phillips-Garcia wraz z ciocią, kuzynem, przyjacielem i psem Sako wybrali się w z miejscowości Kanaka Bar, w której mieszkają, nad jezioro Botanie, by spotkać się z rodziną i połowić ryby. W drodze powrotnej Joseph drzemał na tylnym siedzeniu, gdy doszło do wypadku. Samochód stoczył się ze skarpy o wysokości ponad 100 m do lasu. Przeżyli tylko Joseph i Sako. Chłopak miał jednak załamaną kość udową i obojczyk.

– Poczułem tylko, że auto się stacza. Nie wiedziałem, co się dzieje. Potem zrobiło się ciemno – opowiada Joseph. Potem co chwilę tracił przytomność z bólu. Ubrany tylko w sportową bluzę i szorty spędził 40 godzin w lesie, czekając na pomoc. Prawdopodobnie nie przeżyłby, gdyby nie to, że towarzyszył mu Sako. Pies ogrzewał go własnym ciałem, przynosił patyki, by Joseph mógł rozpalić ogień (na szczęście w kieszeni zapalniczkę), a także pomógł mu się doczołgać do przepływającego obok strumyka, by mógł się napić.

Groziło im niebezpieczeństwo ze strony dzikich zwierząt, niedźwiedzi i kojotów. – Właśnie zasnęliśmy, gdy dało się słyszeć wycie kojotów – opowiada Joseph. – Sako pobiegł w głąb lasu, słyszałem odgłosy walki. Gdy do mnie wrócił miał ranę na szyi. Przytuliłem go i znów zapadliśmy w sen.

W tym czasie trwały poszukiwania zaginionych. Wreszcie po 40 godzinach kuzyn Josepha natrafił na ich ślad. Jeszcze kilka godzin minęło, nim dotarli do nich ratownicy. Joseph trafił do szpitala, gdzie musiał przejść kilka operacji, a potem został poddany trwającej kilka miesięcy rehabilitacji.

Po roku od tamtych wydarzeń Sako za swą wierność i poświęcenie trafił do Galerii Sław Puriny (Purina Animal Hall of Fame). Wraz z nim wyróżniono jeszcze trzy inne psy: Badgera, mieszańca rottweilera, który uratował swego właściciela przed zamarznięciem, gdy ten złamał nogę na skutym lodem jeziorze, Nettle, labradorkę, która jest psem asystentem 12-letnich bliźniaczek, chorujących na cukrzycę (wyczuwa i sygnalizuje zmiany poziomu cukru we krwi), oraz Bellę, suczkę, która uratowała starszego człowieka cierpiącego na atak serca. MC

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *