Olimpijczycy tęsknią za swoimi pupilami - Psy.pl - mamy nosa!

Olimpijczycy tęsknią za swoimi pupilami

Wioska Olimpijska w Londynie wydaje się miejscem przygotowanym do tego, by mieszkający tam sportowcy czuli się jak najlepiej. Okazuje się jednak, że nie jest tak idealnie – nie ma tam psów.

Jednym z olimpijczyków, któremu brakuje w wiosce towarzystwa psa, jest Jonathan Horton, amerykański gimnastyk, zdobywca srebrnego medalu na igrzyskach w 2008 r. Horton jest właścicielem dwuletniego maltańczyka Belli, którego, jak wyznał w wywiadzie dla Today.com, kocha „na zabój”.

Także Merrill Moses, amerykański członek drużyny piłki wodnej przyznał, że podczas igrzysk tęskni za swoim psem. Wraz z żoną rozważał nawet przywiezienie do wioski swojego pomeraniana Harleya i chciał uczynić z niego olimpijską maskotkę. Pies został jednak w domu, podobnie jak Rocky, pupil zapaśnika Ellisa Colemana. Ten ostatni zawodnik chciał zabrać z sobą do Londynu także polatuchę – latającą wiewiórkę, którą sprawił sobie po tym, jak jego samego okrzyknięto Flying Squirrel (latającą wiewiórką) za wyczyny sportowe.

Za wwiezienie do Londynu zwierzęcia spoza Wielkiej Brytanii grozi wydalenie nie tylko z Wioski Olimpijskiej, ale także z całego Królestwa. JH

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *