Optymalna wystawa - Psy.pl - mamy nosa!

Optymalna wystawa

O Światowej Wystawie Psów Rasowych w Poznaniu rozmawiamy z prezesem Międzynarodowej Federacji Kynologicznej (FCI) Hansem Müllerem

Co zdecydowało o wyborze Poznania jako miejsca, w którym odbywa się World Dog Show 2006?
Polskę wybrało Zgromadzenie Ogólne Fédération Cynologique Internationale (FCI), a Poznań został zarekomendowany przez Związek Kynologiczny w Polsce.

Czy nie lepiej byłoby zorganizować wystawę latem – na dworze, gdzie psy czują się swobodniej?
Na świeżym powietrzu, nawet latem, nie sposób zagwarantować dobrej pogody. W wypadku tak poważnej imprezy jak wystawa światowa, byłoby to zbyt duże ryzyko. Hale w Poznaniu są dobrze wyposażone, więc będzie można ustawić temperaturę optymalną dla psów.

Psy których ras będą Pana zdaniem najbardziej rywalizowały między sobą w Poznaniu?
Retrievery i psy miniaturowe, bo ich zgłoszono najwięcej.

Ile światówek Pan widział i którą z nich wspomina najlepiej?
Byłem na wszystkich wystawach światowych w ciągu ostatnich 30 lat. Najmilej wspominam wystawę w Bernie. Pełniłem tam funkcję przewodniczącego komitetu organizacyjnego. Obecnie poziom organizacji wszystkich wystaw jest tak wysoki, że trudno wskazać najlepszą.

Czy sędziowanie na wystawach międzynarodowych różni się od sędziowania na wystawie światowej?
Podstawowa różnica polega na liczbie psów. Na światówkach jest ich więcej, dlatego rywalizacja jest bardziej zacięta – ale też większe jest prawdopodobieństwo, że champion będzie z najwyższej półki.

Organizatorzy wystawy światowej w Sztokholmie (2008 r.) zapowiedzieli, że będą pobierali próbki włosów od psów, a zwycięzcy, u których znajdzie się farbę, puder czy lakier zostaną zdyskwalifikowani. W Poznaniu będzie podobnie?
Według nowych zasad FCI takie praktyki są zakazane. W gestii sędziów leży wykrycie ewentualnych oszustów i wyproszenie ich z ringu. Nawet na wystawach światowych trafiają się sztucznie upiększone psy, np. z ufarbowaną sierścią – ale na szczęście niezbyt często.

Jakie błędy popełniają wystawiający psy?
Na pewno czasami mogliby się zachowywać ciszej i spokojniej przyjmować porażki.

W Polsce na wystawach najliczniej reprezentowane są zazwyczaj goldeny, labradory, yorki…
Podobnie jest w innych krajach. Nie sądzę, by miało się to w najbliższych latach zmienić. Przybywa retrieverów, maleje natomiast liczba psów tych ras, którym kiedyś powszechnie obcinano uszy i ogony.

Kiedy zostanie zabronione pokazywanie kopiowanych psów na wystawach organizowanych pod auspicjami FCI?
Dopóki w Europie nie będzie obowiązywało prawo zakazujące obcinania uszu i ogonów, FCI nie wprowadzi takich obostrzeń dla swoich krajów członkowskich. W Poznaniu będą i jedne, i drugie psy. Sędziowie – zgodnie z naszym zaleceniem sprzed kilku lat – nie mogą żadnych z nich dyskryminować.

O rozwój jakich ras najbardziej się Pan obawia?
Niektóre rasy, głównie angielskie, są zagrożone ze względów zdrowotnych. Dlatego FCI opracowała program rewizji wzorców ras. Analizowane będą one pod kątem obecności wszelkich kontrowersyjnych i potencjalnie groźnych dla rozwoju ras czynników. Pod znakiem zapytania, z powodów „politycznych”, stoi też rozwój ras uznawanych za agresywne. Nasza europejska sekcja, która obejmuje ponad 40 krajów, ma osobowość prawną – a więc jest partnerem do dyskusji dla urzędników UE w sprawie nowych rozporządzeń dotyczących psów. Takie rozmowy są już prowadzone – mamy zapewnienie, że władzom Unii zależy na dobrostanie czworonogów.

Jak Pan ocenia popularność polskich ras na świecie?
Najpopularniejsze są PON-y. Pozostałe rasy hodowane są głównie w Polsce i krajach ościennych. Nie ma to jednak związku z poziomem tych hodowli. O popularność miejscowych ras powinien zadbać ZKwP, np. organizując seminaria na ich temat albo uruchamiając stoiska informacyjne podczas imprez kynologicznych poza granicami Polski.

W Poznaniu będzie Pan oceniał białe owczarki szwajcarskie, dalmatyńczyki i wyżły weimarskie. To Pana ulubione rasy?
Bardzo je lubię, choć „moją” rasą jest rhodesian ridgeback – hodowałem te psy przez wiele lat. Teraz mam angielskiego cocker spaniela.

Jak się rysuje przyszłość wystaw światowych?
Na poznańską wystawę przyjedzie ok. 21 tys. psów. Ten rekord trudno będzie pobić w najbliższych latach. Ponadto w Poznaniu odbędą się mistrzostwa świata obedience i mistrzostwa świata młodych prezenterów. To optymalny program. Nie powinniśmy go poszerzać, by nie przeładować imprezy.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *