Pierwszy w Polsce owczarek holenderski w policji - Psy.pl - mamy nosa!

Pierwszy w Polsce owczarek holenderski w policji

Suczka Gora vel Dora będzie tropić przestępców i patrolować teren Ostrowca Świętokrzyskiego.

 

 Dora jest skoczna jak wiewiórka – mówi opiekun suczki, starszy sierżant Rafał Orzechowski. W Sułkowicach pod Warszawą, gdzie znajduje się Zakład Kynologii Policyjnej, jedyny w Polsce ośrodek szkolenia przewodników i tresury psów służbowych, po raz pierwszy w jego ponad pięćdziesięcioletniej historii przygotowano do służby owczarka holenderskiego krótkowłosego. Rasa ta, występująca w trzech odmianach: krótkowłosej, długowłosej i szorstkowłosej, jest w Polsce mało znana – w 2012 roku zarejestrowano w Związku Kynologicznym w Polsce zaledwie sześć takich psów. W Holandii, skąd pochodzi, tamtejsza policja korzysta z jej pomocy od dawna. Grupa koordynatorów zajmujących się doborem psów do pracy w polskiej policji nie bez powodu zainteresowała się tym owczarkiem z wyglądu przypominającym hienę. Jest to bowiem pies niezwykłe wytrwały, odporny na trudne warunki atmosferyczne, inteligentny, oddany i chętny do pracy z przewodnikiem.

– W ostatnim czasie do policji trafia coraz więcej psów innych ras niż owczarek niemiecki, jak choćby owczarki belgijskie, które podobnie jak holender nie są zbyt urodziwe. Jednak to nie uroda a predyspozycje rasy do pracy są głównym kryterium doboru – mówi podkomisarz Kamil Tokarski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Gora, dwuletnia suczka  rasy owczarek holenderski krótkowłosy, w wyniku losowania spośród 12 psów wytypowanych do pracy w policji, trafiła pod opiekę starszego sierżanta Rafała Orzechowskiego z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim. Początkowo jej nowy przewodnik był trochę zaskoczony. Nigdy wcześniej nie miał do czynienia z tą rasą, w dodatku Gora jest suczką, co sierżantowi, który prywatnie jest właścicielem owczarka niemieckiego Brutusa, wydało się niezbyt fortunne. Ostatecznie jednak Gora, nazywana przez opiekuna Dorą, bardzo przypadła mu do gustu. Po trwających pięć i pół miesiąca intensywnych treningach 20 lutego przewodnik i jego pies ukończyli kurs o specjalizacji patrolowo-tropiącej.

– Dora jest teraz bardziej posłuszna, ale w trakcie zajęć musiałem wykazać dużo cierpliwości, bo wyegzekwowanie posłuszeństwa bywało niełatwe. Jej żywiołowy charakter w połączeniu z łatwością uczenia się powodowały, że kiedy opanowała nową czynność, trzeba było  zajmować ją czymś innym, bo szybko się nudziła – opowiada starszy sierżant Rafał Orzechowski. – Dora jest skoczna jak wiewiórka, potrafi przeszukać trudny teren, tropić ludzkie ślady w poszukiwaniu zaginionej osoby, ścigać uciekającego bandytę. Jej zadaniem będzie patrolowanie terenu Ostrowca Świętokrzyskiego oraz pilnowanie porządku i bezpieczeństwa podczas imprez masowych.

W ośrodku szkolenia w Sułkowicach przywiązuje się dużą wagę do rozwijania u przewodników psów takich cech jak wrażliwość, odpowiedzialność i opiekuńczość. Przewodnik musi pamiętać, że pies jest jego partnerem – oddanym, lojalnym i gotowym do niesienia pomocy – można przeczytać na stronie internetowej Zakładu Kynologii Policyjnej.  Sierżant Rafal Orzechowski ma więc nie tylko solidną wiedzę teoretyczną, ale także nauczył się, jak porozumiewać się ze swoją pupilką, jak ją właściwie pielęgnować oraz żywić. Oboje czekają teraz na swoją pierwszą prawdziwą akcję. PK

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *