Pies i zasady. Co myślą psy, gdy je wychowujemy?

Kiedyś nagle zamieszkaliśmy w innym domu. Na wielkiej trawie, całej mojej! Okazało się, że Anecia nie bierze smyczy, tylko otwiera drzwi i mówi: „Biegaj”. No to biegałem. Ale to żadna frajda być na takiej trawie samemu, nie ma kto piłki schować pod krzakiem ani poturlać jej w wysoką trawę, więc wróciłem do domu. A tu zamknięte.

Lecę z drugiej strony, do takich drzwi, przez które coś widać, i daję znaki, że chcę wejść. Anecia patrzy i nic. Szczekam i szczekam, a ona nie otwiera. No jak to tak!? Może nie słyszy, podrapię – myślę. Podrapałem. Nie było to miłe, bo te przezroczyste drzwi są jakieś dziwne w dotyku, ale co tam, do domu chciałem! I nadal nic.

Owczarki niemieckie
fot. Shutterstock

Anecia chodzi sobie, coś nosi, ale nie otwiera. Szczeknąłem głośniej i mocniej podrapałem, ale było jeszcze gorzej, bo Anecia zniknęła mi z oczu. Usiadłem, żeby się zastanowić, co robić. Aż tu nagle drzwi się otwierają i Anecia mówi: „Dobry Frodo!”, i wpuszcza mnie do środka. Tak się zamyśliłem, że nie zauważyłem, jak tego dokonałem.

Potem jeszcze kilka razy próbowałem szczekać i drapać, zanim się pokapowałem, że Anecia otwiera drzwi, gdy siedzę i myślę. No i teraz, kiedy chcę wejść do domu, siadam przed drzwiami, robię mądrą minę, a Anecia zachwycona mi otwiera. Nie wie, że udaję, iż myślę. Nie mówcie jej, dobra?

Frodo Awtoniuk – owczarek niemiecki, terapeuta, demodog w szkole dla psów Azorres

Autor: Aneta Awtoniuk