Pies jesienną porą - Psy.pl - mamy nosa!

Pies jesienną porą

Coraz częściej decydujemy się zamieszkać w domu z ogrodem. Oczywiscie razem z psem. Radzimy jak urządzić teren wokół domu, aby w słotne i zimne dni było wygodnie nam i naszemu psu

Dla psa buda
Gdy chcemy ocieplić budę na zimę powinniśmy zbudować podwójne ścianki i umieścić między nimi kilkucentymetrowej warstwy styropian (ok.100 zł/m2) lub wełnę mineralną (od 4 zł/m2). Dobrze jest również zadbać, by do budy nie wiał wiatr – zapewni to przedsionek i drzwiczki na zawiasach. Wejście do budy należy zasłonić np. kawałkiem starego, ale czystego dywanu lub koca (ok. 15 zł/m). Dla właścicieli psów, którzy są amatorami technicznych nowinek przygotowano budy z ogrzewaniem podłogowym (od 160 do 200 zł/m2). Jest ono całkowicie bezpieczne, gdyż napięcie prądu wynosi jedynie 24 V, ale zmiany temperatury mogą powodować przeziębienie się zwierzęcia.
Niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na ogrzewanie podłogowe pamiętajmy, by nie umieszczać budy bezpośrednio na ziemi, ale na drewnianych balach (od 20 zł/m2), które zapewnią ochronę przed wilgocią. Pies będzie zostawiał błoto i śnieg z łap przed progiem, jeśli tylko taki mu zapewnimy.
Zimowa buda musi być wykonana z drewna (od 20 zł/m2). Pamiętajmy, aby pokryć drewno preparatami ochronnymi i dokładnie wygładzić wszystkie drewniane elementy. Nawet duży i silny pies może odczuwać ból spowodowany drzazgą w łapie, a w szczelinach drewnianych elementów budy mogą zalęgnąć się insekty. Budy z tworzyw sztucznych nie zapewnią komfortu nawet bernardynowi i mogą ulec szybkiemu zniszczeniu pod wpływem warunków atmosferycznych. Mimo, iż budę plastykową można kupić już za 200 zł, a cena drewnianej może sięgać nawet tysiąca zł. Możemy pokusić się również o wykonanie budy własnoręcznie, np. z boazerii i kantówek (od 22 zł/m2).
Rodzaj, rozmiar a więc i cena budy będzie zależna od rasy i wielkości psa. Przed kupnem, lub też skonstruowaniem budy należy sprawdzić, jak wysoki jest pies i ile miejsca potrzebuje, by się spokojnie obrócić. Buda nie może być zbyt duża, by ciepło z ciała psa szybciej ją wypełniło.
Otwór budy powinien być okrągły, umieszczony na wysokości tułowia psa (by nie wywlekał słomy na zewnątrz) i nie może być skierowany na zachód (z powodu wiatrów).
Najczęściej budy mają jedno- lub dwuspadowe dachy. Latem psy lubią wylegiwać się na takich płaskich dachach, lub stawać na nich i obserwować otoczenie. Pies arystokrata chętnie zamieszka w budzie krytej gontem (70-90 zł/3m kw) lub dachówką (ok. 100 zł/m kw), innym wystarczy pokrycie z papy. Jeśli marzymy o domku dla owczarka podhalańskiego możemy kupić mu nawet dwupiętrową budę w stylu zakopiańskim z przedsionkiem. Na stryszku kładziemy warstwę materiału ocieplającego, która zapewni wyższą temperaturę budy, a tym samym zwiększy komfort psa. Od ozdób i okienek zdecydowanie ważniejsza jest jednak wartość użytkowa budy, np. to, żeby miała zdejmowany dach, dzięki czemu czyścimy jej wnętrze (należy to robić raz w miesiącu). Po każdym sprzątaniu należy spryskiwać ściółkę (zimą na tyle obfitą, by pies mógł się w niej zagrzebać) i całe wnętrze budy środkiem odstraszającym insekty (do 15 zł).

Po pierwsze impregnacja
Producenci oferują wiele impregnatów, które chronią przed działaniem jednego lub kilku szkodliwych czynników (ogień, grzyby, owady, korozja). Do wyboru są następujące środki: solne (proszki lub koncentraty, które trzeba rozrobić wodą), albo oleiste i dekoracyjno-impregnacyjne (zbliżone do farb lub lakierów, które są produktami gotowymi do użycia). Można również kupić specjalne środki w aerozolach, pastach, w postaci piany lub żelu. Farby, emalie, bejce i lakiery, którymi malujemy przedmioty będące cały czas na powietrzu, muszą być odporne na wilgoć, zmiany temperatury oraz promieniowanie UV. Wiele współczesnych impregnatów to mieszaniny substancji chemicznych o działaniu grzybobójczym, owadobójczym i ogniochronnym. Bywają bezbarwne lub koloryzują drewno, np. na zielono i brązowozielono.
Najpierw oczyszczamy (myjemy i odtłuszczamy) powierzchnię do malowania. Jeśli tego nie zrobimy, nowa farba długo nie wytrzyma. Lakiery mogą być bezbarwne lub kolorowe (20-60 zł/l) (kryjące i uwidaczniające rysunek słojów). Lakierobejce (25-65 zł/l) dają powłoki przeźroczyste, farby (7-40 zł/l) – kryjące. Można stosować również specjalne bejce (ok. 35 zł/l), które następnie pokrywa się lakierami. Dekoracyjna powłoka nakładana jest najczęściej dwuwarstwowo. Warstwa podkładowa (ok.10-20 zł/l) (gruntowa) przygotowuje powierzchnię drewna i zapewnia lepszą przyczepność warstwie dekoracyjnej, od której zależy nie tylko uroda, ale również wytrzymałość, odporność na ścieranie i zarysowania. Wszystkie wyroby lakiernicze muszą zawierać substancje, które ograniczają rozpad cząsteczek spoiwa pod wpływem promieniowania UV.

Zakaz wstępu
Ogrodzenie terenu, na którym będzie przebywał pies powinno być tak wysokie, jak wymaga tego rasa i kondycja psa (niektóre potrafią przeskakiwać nawet ponad dwumetrowe ogrodzenia). Należy wkopać je dość głęboko w ziemię (co najmniej na pół metra), a obok można ułożyć siatkę ogrodzeniową i przykryć ją warstwą ziemi. Odpowiednie zabezpieczenie terenu jest ważne szczególnie jesienią, kiedy znacznie więcej psów – głównie z nudów – „testuje” ogrodzenia. Najprostsze i najtańsze jest ogrodzenie z siatki metalowej (100-380 zł/rolkę) rozpiętej na metalowych słupkach. Siatka jest zwykle ocynkowana lub powlekana tworzywem sztucznym, co podwyższa jej trwałość. Tanie są również metalowe ogrodzenia z prętów lub kształtowników. Taki płot wymaga dokładnego zabezpieczenia przed korozją (konieczne jest dwukrotne pomalowanie farbą podkładową i nawierzchniową). Modne są ogrodzenia drewniane. Najprostsze konstrukcje to ostrugane deski (od 20 zł/m2) przymocowane do metalowych poprzeczek osadzonych w słupkach. Całość trzeba zaimpregnować i pokryć lakierem lub farbą.
Na rynku dostępne są także ogrodzenia elektryczne, zrobione specjalnie z myślą o psach. Ogrodzenie elektryczne (500-700 zł) to doskonały sposób zapobiegania ucieczkom psa. Ogrodzenie takie jest całkowicie bezpieczne dla ludzi i zwierząt. Nieprzyjemny impuls elektryczny sprawia, że pies uczy się unikać przebywania tuż przy ogrodzeniu. Ideą jest więc stworzenie bariery psychologicznej, a nie „traktowanie” psa prądem. Wygodnie jest je włączać np. tylko w nocy lub podczas dłuższej nieobecności. Długość jednej linii pod napięciem może wynosić nawet 15 km (2 linie po 7,5 km, 3 linie po 5 km), co daje możliwość ogrodzenia dużego terenu. Wysokość linii wybieramy w zależności od wielkości i zwyczajów pupila. Jeśli chcemy sprawić psu wybieg, czy kojec, powinien on mieć co najmniej 2 na 6 m długości, a także prostokątny (a nie kwadratowy) kształt, by pies miał wygodniejszy i większy dystans do przebiegnięcia. Jeśli nasz pies będzie mieszkał w kojcu także latem zwróćmy uwagę, żeby choć część terenu była zacieniona. Kojec może być wykonany ze stali nierdzewnej, cynkowanej ogniowo, lub elementów drewnianych impregnowanych ekologicznie.

Bramy i furtki
Furtka i brama mają zapewniać wygodny dostęp do działki i chronić przed wejściem osób niepożądanych. Ważny jest nie tylko ich wygląd, ale też wymiary, rodzaj zamknięcia i sposób otwierania. Bramy i furtki umieszczone w ogrodzeniu muszą otwierać się do środka. Bramy wjazdowe mogą być wahadłowe – jedno- i dwuskrzydłowe (od 600 zł) oraz przesuwne (od 800 zł), otwierane ręcznie lub automatycznie. Tam, gdzie jest mało miejsca, warto zamontować bramę przesuwną. Furtki mogą być metalowe (660-1000 zł) i drewniane (30-100 zł). Malujemy je farbami olejnymi, akrylowymi, lub chlorokauczukowymi (7-40 zł/l). Należy pamiętać o wcześniejszym nałożeniu farby podkładowej. Furtki drzwiowe nasyca się ponadto impregnatem kolorowym lub bezbarwnym, chroniącym przed wilgocią. Projektując bramę i furtkę warto pomyśleć także o miejscu przeznaczonym na śmietnik (plastykowy – 90 zł/100 litrów, metalowy – 100 zł/150 litrów), który także należy zabezpieczyć przed wałęsającym się po podwórku psem. Najlepszym rozwiązaniem jest wbudowanie w ogrodzenie altanki, muru, bądź parkanu.

Ścieżki i chodniki
Projektując ścieżki wokół domu i do psiego kojca należy tak je rozplanować, żeby później chodzić właśnie tymi wytyczonymi szlakami, a nie na skróty, przez trawnik. Większość nawierzchni ogrodowych możemy ułożyć sami, korzystając jedynie z podstawowych narzędzi budowlanych. Do najczęściej stosowanych materiałów należy kostka betonowa produkowana w kilkunastu kształtach i kolorach. Doskonale nadaje się tak na wewnętrzne ścieżki, jak i podjazdy. Kostka brukowa (o różnych kształtach i kolorach) jest wytwarzana na specjalnych prasach wibracyjnych, dzięki czemu ma ona dokładne wymiary i równe powierzchnie. Proste do zrobienia są nawierzchnie z tłucznia lub żwiru. Tłuczeń daje stabilniejszą powierzchnię, ale też bardziej się kurzy. Betonowe płyty ażurowe nadają się szczególnie do budowy podjazdów.
Pies w ogrodzie

1. Minimum przestrzeni do życia Wiązanie jakiegokolwiek psa na łańcuchu jest niedopuszczalne, niezależnie od długości uwięzi. Tylko odrobinę lepszym wyjściem jest zastosowanie tzw. głuchej uwięzi, polegającej na przyczepieniu kilkumetrowego łańcucha do rozpiętego na wysokości ok. 2 metrów stalowego drutu. Dzięki temu czworonóg zyskuje większą swobodę, mogąc np. biegać wzdłuż płotu. O ile każda forma ograniczania psu swobody jest niewskazana i niehumanitarna to zdecydowanie najmniejszym złem jest trzymanie psa w kojcu pod warunkiem, że jego powierzchnia jest nie mniejsza niż 30 m. kw.
2. Konieczne spacery Nawet jeśli pies na co dzień biega po wielkim ogrodzie, bezwzględnie powinien być regularnie wyprowadzany na spacery. Dzięki nim będzie okazywał większe posłuszeństwo, zmniejszą się wynikające z nudy skłonności do niszczenia roślin oraz architektury ogrodowej. Pies mieszkający na stałe w kojcu musi wychodzić na spacer codziennie. Jeśli wolno mu się swobodnie poruszać po posesji, wystarczą 3-4 godzinne wyjścia tygodniowo.
3. Załatwienie potrzeb fizjologicznych Niestety nie ma skutecznej metody nauczenia czworonoga załatwiania się w określonym miejscu. Niektóre psy same z siebie przejawiają taką wygodną dla właścicieli skłonność, zaś inne zostawiają odchody tam, gdzie popadnie. Pies wyprowadzany na spacer dwa razy dziennie o stałych godzinach ma szanse całkowicie oduczyć się załatwiania się w ogrodzie.
4. Jakie rasy w ogrodzie Pobyt na zewnątrz zdecydowanie preferują: owczarek podhalański, kaukaski, azjatycki, południoworosyjski, bernardyn, leonberger, komondor, husky, alaskan, czarny terier rosyjski, bouvier des Flandres, akita. Do życia w ogrodzie kompletnie nie nadają się: większość ras małych, bokser, mastif, buldog, dog niemiecki, chart, amstaf, bullterier, rodesian ridgeback i inne. Większość ras, w tym popularny owczarek niemiecki, doberman, rotweiler, sznaucer preferują ogród, ale najlepiej im nocować w domu u boku właściciela. (Adam Zaremba-Czereyski)

Radzi Andrzej Kłosiński, psycholog, specjalista od terapii behawioralnej psów:

– Jesienią szuka u mnie porady wielu właścicieli psów. To pora roku, gdy zwierzęta zaczynają się nudzić – zwłaszcza te trzymane w budach i kojcach. Nie ma na kogo szczekać, rzadziej przechodzą za płotem przechodnie, nie można uczestniczyć w zabawach i biesiadach, gdyż domownicy przerywają swoją „ogrodową aktywność” – chowają do szopy leżaki i grilla. Osamotniony pies szuka wtedy innych atrakcji – wypróbowuje wytrzymałość ogrodzenia, kopie nory, kręci się za własnym ogonem. Jego życie psychiczne ubożeje. Koniec lata oznacza początek psiej frustracji – domownicy znikają z domu na całe dnie i są mniej skłonni do spędzania czasu na powietrzu.
Jak zaradzić jesienno-zimowej depresji zwierzaka? Pamiętać, że pies, również ten trzymany w budzie, potrzebuje więzi z człowiekiem. Idealnym rozwiązaniem są dwa półgodzinne spacery dziennie, ale nie takie, podczas których irytujemy się, spieszymy i poganiamy zwierzę. By spacer budował więź z czworonogiem, zwierzak musi „pracować” – biegać i wykonywać zadania. Pies to nie system alarmowy i niezależnie od pory roku potrzebuje towarzystwa swojego „stada”.
Gdzie stanie psie mieszkanie?

Kojec powinien zostać tak zaprojektowany, by jego lokator zawsze czuł się „w centrum wydarzeń”. Najlepiej, aby psi dom znajdował się od frontu posesji – wtedy pies będzie mógł bez przeszkód obserwować drzwi wejściowe.
Jeśli chcemy, aby buda stała w kojcu, pamiętajmy, że z jej dachu pies może spróbować wydostać się na zewnątrz. Powinna ona zostać usytuowana w nasłonecznionym miejscu, 10-20 cm nad ziemią, na drewnianych legarach, co uchroni budę przed wilgocią. Kojec powinien być zadaszony, by osłonić zwierzę przez porywistym wiatrem.
Jeśli nie chcemy, by pies mieszkał w ogrodzie, rozważmy ustawienie budy (nie legowiska, gdyż nie ochroni zwierzaka przed utratą ciepła) w logii lub na oszklonej werandzie. W takim miejscu, odpowiednio chłodnym, lecz osłoniętym przed wiatrem, pies cieszy się posiadaniem własnego terytorium i ma równocześnie nieograniczony dostęp do pozostałych domowników.
Taka buda, jaki pies

W nie ocieplanej budzie mogą mieszkać wyłącznie psy o szczególnie obfitej okrywie włosowej (np. leonbergery, większość owczarków, samojedy, bernardyny, szpice). Większość psów potrzebuje budy zabezpieczonej przed kaprysami aury – ocieplonej i z wiatrołapem. Psy gładkowłose o krótkiej sierści (boksery, dobermany, jamniki, rottweilery, dogi niemieckie) są wrażliwe na złą pogodę i nie powinny na stałe przebywać w ogrodzie. Psy o szczątkowym owłosieniu nie mogą mieszkać w budzie. Na ogół dotyczy to również szczeniąt (których rozwój psychiczny wymaga, by jak najdłużej przebywały z człowiekiem), psów ras szczególnie towarzyskich (np. seterów, buldogów, pekińczyków) i psów myśliwskich, które mogą źle znosić nudę i samotność. Idealnym rozwiązaniem dla większości psów (np. owczarków niemieckich, rottweilerów, sznaucerów, dobermanów) jest nocleg w domu i buda „dzienna”, w której przebywają pod nieobecność właściciela.
My się zimy nie boimy

Zimą wzrastają potrzeby energetyczne psów, których organizm jest silnie wyziębiony. Zwierzęta mieszkające w budach potrzebują więcej energii na ogrzanie się, toteż powinny otrzymywać pokarm bogaty w tłuszcz i białko. Większość renomowanych producentów posiada w ofercie karmę przeznaczoną dla psów spędzających jesień i zimę w ogrodzie (np. „Performance” firmy Nutro, cena ok. 40 zł za 2 kg, ok. 220 zł za 15 kg). Pamiętajmy, że decydując się na tego rodzaju dietę nie powinniśmy podawać zwierzęciu żadnych dodatkowych preparatów witaminowych.
Pchła nie siada

Wnętrze budy co 30 dni pokrywamy preparatem odstraszającym insekty (pchły, wszy, kleszcze), bezpiecznym dla czworonoga i nie wywołującym podrażnień skóry. Jeśli ocieplamy budę słomą, ją również trzeba spryskać lub posypać specjalnym pudrem. Atyinsekt Puder – 11.90 zł Pibutozol – 9.50 zł Difusil 13,50 zł Finiflo 9.00 zł (Joanna Wajs)

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *