Pies kontra bezduszne przepisy - Psy.pl - mamy nosa!

Pies kontra bezduszne przepisy

Craig Cunningham, 33-letni mieszkaniec Wielkiej Brytanii, toczy walkę o życie swego psa Leo. Według prawa zwierzak powinien zostać uśpiony, ponieważ na Wyspach nie wolno hodować psów rasy pit bull terrier.

Sęk w tym, że Cunningham cztery lata temu kupował psiaka jako… mieszańca dozwolonego staffordshire bull terriera. Dopiero teraz, po przeprowadzeniu testów DNA okazało się, że pies ma inne pochodzenie. – Nie zliczę, ile razy zaczepiali mnie ludzie (również policjanci), mówiąc: "Jaki piękny piesek". Mieszkam sam, to mój jedyny przyjaciel, nie wyobrażam sobie życia bez niego – mówi Cunningham. Po jego stronie stają również sąsiedzi, którzy zapewniają, że Leo jest fantastycznym psem, bawi się z dziećmi i w żadnym wypadku nie jest niebezpieczny.

Ustawa Dangerous Dogs Act obowiązuje w Wielkiej Brytanii od 1991 r. Po serii pogryzień zakazano wówczas hodowania psów następujących ras: pit bull terrier, tosa, dog argentyński i fila brasileiro. – Współczuję rodzinom, które ucierpiały z powodu psów. Ale to wszystko sprawa wychowania. Leo jest szkolony – mówi Cunningham.
Teoretycznie oprócz straty psa właściciel może też zostać ukarany grzywną w wysokości 5 tys. funtów, a nawet pozbawieniem wolności na sześć miesięcy.

Tymczasem miłośnicy psów zwierają szyki. Zebrali już 1500 podpisów pod petycją domagającą się darowania psu życia. Wyrok w ma zapaść w przyszłym miesiącu.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *