Pies ogrodnika - Psy.pl - mamy nosa!

Pies ogrodnika

Domek z ogrodem i pies na trawniku to marzenie wielu z nas. Ale taki obrazek może też być źródłem kłopotów. Powody: nieułożony pies, źle zaprojektowany ogród, a czasem jedno i drugie

To, że pies potrafi przejść przez ogród z impetem szalejącego tornada, wie każdy doświadczony ogrodnik. Przy odrobinie dobrej woli możemy jednak pogodzić potrzeby naszych zwierząt z urodą wypielęgnowanych rabatek.

Wątłe kwiatuszki i rozhasany bernardyn? Intuicja podpowiada, że to niezbyt dobre połączenie. Ale ponieważ przeciwieństwa się przyciągają, nasz pies z niezrozumiałych względów uwielbia tratować konwalie, bratki, czy subtelne tulipany przysłane przez ciocię z Amsterdamu… Na szczęście jest kilka zasad, których przestrzeganie pozwoli ograniczyć zniszczenia.
Nie powinniśmy sadzić delikatnych roślin w pasie przestrzeni przy bramie, gdzie pies stróżuje i gdzie biega, zawzięcie oszczekując obcych. Młode i łamliwe sadzonki możemy ochraniać na tysiące sposobów, jeśli zaś nasze poczucie estetyki rażą płotki i pręty, otoczmy rośliny pierścieniem z wysokich, wytrzymałych, kolczastych krzewów, takich jak choćby berberys. Nie przesadzajmy jednak z roślinami nadmiernie kłującymi – po co wydawać pieniądze na weterynarza, który usunie ciernie z nosa i łap naszego pupila? Lepiej przeznaczyć fundusze na nowe, oryginalne okazy botaniczne…

Pies, który chodził po kole
Jest wiele forteli mniej lub bardziej skutecznych, które zniechęcą naszego psa do kopania dołów, siusiania na róże czy tarzania się po grządkach. Możemy umieścić w kącie ogrodu tak zwaną psią toaletę – kącik, w którym nauczymy ulubieńca załatwiania potrzeb (rozwiązanie mało estetyczne). Możemy biegać za psem i polewać wszystkie obsiusiane kępy wodą (pamiętajmy, że zawarte w psim moczu sole uszkadzają zieleń) – ale czy naprawdę mamy aż taki refleks i niespożytą energię? Możemy ustawić w niektórych punktach ogrodu zraszacze i fontanny, które zniechęcą Azorka do naruszania wybranych rewirów (ale przecież woda nie może lać się bez końca). Możemy również po prostu krzyczeć i tupać – ale w ten sposób nie oduczymy psa wielu niepożądanych zachowań. Dotyczy to choćby wydeptywania wielkich kół przez psy pasterskie o silnym instynkcie terytorialnym – one w ten sposób strzegą terenu. Podobnie nie powiedzie się próba wymuszenia na jamniku rezygnacji z kopania nor.

Uwaga, znudzony pies
Pamiętajmy, że pies czasem kopie doły, ponieważ nie pomyśleliśmy o zapewnieniu mu ochrony przed słońcem. Może to czynić również z nudów (wypuszczenie go samopas do ogrodu nie załatwi kwestii psiej rozrywki). Jeśli siusia na kwiatki lub ogryza młode roślinki, przepłoszy go zapach płynu, który nabędziemy w sklepie ze zwierzętami, lub niektórych roślin (niezastąpiona jest bylica boże drzewko – Artemisia abrotanum). Jeśli jesteśmy zwolennikami ekscentrycznych (i kosztownych) rozwiązań, sprawmy sobie aparaturę emitującą przykre dla psiego ucha ultradźwięki, zatrzymujące czworonoga w żądanym zasięgu. Możemy również po prostu wynająć całodobowego „ochroniarza zieleni”, który nie będzie spuszczał z naszego Azorka czujnego oka! Mimo to dla dobra kwiatów, zwierzęcia oraz naszych nerwów – najbardziej wskazane jest rozwiązanie tradycyjne – odgradzanie psów od roślin. W myśl zasady „dziel i rządź” wydzielmy Azorkowi fragmenty ogrodu, inne zaś otoczmy żywopłotem lub ogrodzeniem, za którym nasze ulubione rośliny będą bezpieczne.
Jeżeli Mruczuś to kot ogrodnika

Ogrodowe zagrożenia: nieelastyczna obroża, ostre narzędzia, ruchliwa ulica, sadzawka (zwłaszcza z rybkami), pies sąsiadów, trujące rośliny (jak groszek pachnący, łubin, psianka, klematis, azalia, ostróżka, bluszcz, jemioła, oleander, filodendron, rododendron, poinsecja), środki przeciw gryzoniom, środki dezynfekcyjne i czyszczące, insektycydy i pestycydy, nawozy, trucizny przeciwko ślimakom.
Leki z kociej apteki: trawa jest źródłem błonnika. Umożliwia zwrócenie zalegających w żołądku ciężkostrawnych treści pokarmowych. Twój kot może docenić również rosnącą w ogródku kocimiętkę, tymianek, szałwię i pietruszkę.
Co kot może zniszczyć: znaczyć terytorium moczem, zjadać liście i kwiaty, tarzać się w roślinach, które (jego zdaniem) ładnie pachną, kopać nory.
Ratunek: odstraszanie poprzez polanie roślin rozwodnionym sokiem z cytryny, pokrycie żwirem lub zabezpieczenie siatką rabat, w których kot kopie.
Uwaga: swojego wychodzącego kota należy karmić regularnie, inaczej może zacząć dożywiać się u litościwego sąsiada!

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *