Pies renesansu

W domu pies nazywany jest po prostu „Macho”. – To świetny towarzysz o doskonałym charakterze. Prawdziwy psi arystokrata: nie szczeka, nie jest hałaśliwy, nie psuje rzeczy i umie mnóstwo sztuczek, istny pies renesansu – mówi Martyna Paciorkowska, właścicielka zwycięzcy. Trofeum na poznańskiej wystawie jest pierwszą nagrodą dla „Macho” na imprezie o międzynarodowej randze.

W trakcie dwudniowej wystawy 3,5 tys hodowców zaprezentowało ponad 4200 psów. Na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich pojawili się reprezentanci 24 krajów, psy oceniało 59 sędziów międzynarodowych.

(pap, fot. Adam Jastrzębowski)