Po raz drugi puchar Dog Chow Disc Cup dla Wiesława i Lexusa - Psy.pl - mamy nosa!

Po raz drugi puchar Dog Chow Disc Cup dla Wiesława i Lexusa

Każdą ewolucję psa i każdy złapany dysk widzowie mogli dokładnie prześledzić na telebimie, a ci, którzy nie dotarli w ostatni weekend na Pole Mokotowskie w Warszawie, mieli szansę obejrzeć imponujący finał Dog Chow Disc Cup dzięki transmisji na żywo przez Internet.



Od wiosny w Chorzowie, Wrocławiu, Poznaniu i Sopocie odbywały się kwalifikacje regionalne. Pary pies – człowiek, które osiągnęły w nich najlepsze wyniki, zjawiły się na zakończeniu sezonu w Warszawie. Byli to nie tylko zawodnicy z Polski, ale i także z Czech czy Niemiec. Nie bez powodu największy aplauz wzbudził występ Wiesława Krasowskiego z owczarkiem australijskim Lexusem. Team, który jest już legendą polskiego dogfrisbee, po raz drugi zdobył w imponującym stylu puchar Dog Chow Disc Cup.
Podczas finałów wybrano również reprezentanta Polski na zawody Purina Incredible Dog Challenge, rozgrywane w październiku w St. Louis w Stanach Zjednoczonych. Jednak jak w trakcie zawodów mówił Dariusz Radomski, Wiesław i Lexus – choć byliby murowanymi kandydatami do zajęcia miejsca na podium – się tam nie wybierają. Dali szansę innym zawodnikom. Polskę reprezentować będzie Karolina Nowak z owczarkiem australijskim Javą. – Marzyłam o tym. Z Javą trenuję trzy lata. Nie było łatwo, bo najpierw musiałyśmy przejść przez kwalifikacje, a potem w finale wybierano jeden z siedmiu teamów. Java ma dwie pasje lubi szczekać i aportować. Uwielbia się bawić i wtedy jest  naprawdę szczęśliwa – mówi Karolina.

Finał DCDC okazał się również świetną impreza rodzinną. Nie tylko można było popatrzeć na latające psy, ale również spotkać się trenerem dogfrisbee czy ekspertem od właściwego żywienia czworonogów. W przerwach między konkurencjami tłumy gromadziły się na pokazach zaganiania kaczek czy tańca z psem, a nawet z dwoma psami. Podczas rozdawania nagród na wzór amerykański w kierunku publiczności poszybowały dogfrisbee w ramach prezentów. Niestety na następną edycję DCDC trzeba niestety aż czekać do przyszłego roku. KP

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *