Pokochaj Misię - Psy.pl

Pokochaj Misię

Misia przeszła w swoim krótkim życiu wszystko, co najgorsze. Jest symbolem tego, jak żyją łańcuchowe psy. Ale miała też trochę szczęścia. Jej widok poruszył kogoś, komu los takich jak ona zwierzaków nie jest obojętny i teraz, gdy już wróciła do życia, czeka na kogoś, kto przyjmie ją pod swój dach. Już na zawsze.

Co się działo z Misią, nim wypatrzyła ją Karina Daniszewska-Sroka, laureatka przyznawanej przez nasz portal Psy.pl nagrody Serce dla Zwierząt?

Odkryłam Misię pod koniec ubiegłego roku w jednej z podkoneckich wsi – opowiada Karina. – Żyła w potwornych warunkach, bez budy, przykuta do ziemi łańcuchem. Była skrajnie wychudzona, odwodniona, zapchlona i miała problemy ze skórą skórą. Po odebraniu przebywała u mnie kilkanaście dni, odkarmiłam ją, odrobaczyłam i wykąpałam. Potem trafiła do wspaniałej fundacji SOS dla Jamników, do hoteliku pod Warszawą.

Na stronie fundacji SOS dla Jamników tak napisano o stanie Misi po odebraniu jej od niezaradnych życiowo właścicieli: „Skóra Misi była w tragicznym stanie: wyłysienia, setki pcheł. Skrajnie wyniszczona sunia wyglądała jak obciągnięty skórą szkielet. W dniu zabrania to nie był pies, to był wrak psa. Strach było nawet transportować z obawy że nie wytrzyma”.

A jak jest teraz? Teraz to fajna, nieduża sunia, uwielbiająca się bawić. Jest młoda ma może ze 2 lata. Nieduża (do kolana). Uwielbia zabawy z dziećmi, lubi koty i inne psy.

Jeśli chciałbyś pomóc w utrzymaniu Misi lub ją adoptować, skontaktuj się z Fundacją SOS dla Jamników:
507 735 732, 606 928 701
e-mail: [email protected]

MC


 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *