Polityka schodzi na psy - Psy.pl

Polityka schodzi na psy

Janusz Kaczmarek, minister spraw wewnętrznych i administracji, nie wie, co zrobić ze szczeniakiem owczarka kaukaskiego, którego otrzymał od gruzińskiego ministra spraw wewnętrznych.

Zwierzak raczej nie zamieszka w domu ministra, bo przeciwna jest temu żona polityka. Powód? Owczarek kaukaski figuruje w wykazie psów agresywnych. Orion (tak wabi się gruziński prezent) trafi najprawdopodobniej do którejś z jednostek policyjnych. Większym sukcesem zakończyła się natomiast dyplomatyczna misja innego psa. Tytus, ośmioletni terier szkocki należący do polskiej pary prezydenckiej, towarzyszył podczas piątkowego spaceru w Juracie pierwszym damom Polski i Stanów Zjednoczonych. Podobno bardzo ociepliło to spotkanie, bo Laura Bush jest właścicielką dwóch psów tej rasy: siedmioletniego Barneya i dwuletniej Beazley. Inny pies, Saba, nie przestaje natomiast sprawiać kłopotów Ludwikowi Dornowi. Media udokumentowały wyprowadzanie sznaucera marszałka Sejmu przez funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu, co wywołało ostrą krytykę opozycji. (wprost.pl, DARTH)

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *