Pouczające zabawy - Psy.pl

Pouczające zabawy

Podczas zabawy pies łatwo się uczy zarówno dobrego, jak i niepożądanego przez nas zachowania. Dlatego musimy pilnować, żeby odbywała się ona na naszych zasadach

Zabawa jest niezbędna do prawidłowego rozwoju szczeniaka i młodego psa, który tak jak dziecko w czasie zabawy rozwija mięśnie i sprawność fizyczną, jednocześnie ucząc się przestrzegania reguł gry, wygrywania i przegrywania. Dlatego tak istotne jest, żeby mógł się jak najwięcej bawić ze wszystkimi członkami rodziny, zwłaszcza z przewodnikiem. Zabawa z nim pozwala bowiem nawiązać kontakt i ułatwia wzajemne poznanie się.

Przy wyborze odpowiedniej dla naszego pupila zabawy pamiętajmy, że jest on drapieżnikiem o silnym instynkcie łowczym. Pościg i „rozszarpywanie” ofiary jest dla niego silniejszą motywacją do działania niż jedzenie. Pies ma odruch pogoni za wszystkim, co się rusza. Powinniśmy to wykorzystać w zabawach, które będą podstawą do szkolenia – mądrze dobrane same w sobie są już jego początkiem. Jeżeli zaczniemy się bawić ze szczeniakiem od chwili jego pojawienia się w naszym domu, unikniemy podgryzania, ciągnięcia za spodnie, skakania i wielu innych problemów.

PRZECIĄGANIE SZNURA
Przeciąganie sznura lub szmaty to zabawa odpowiednia dla psa w każdym wieku. Polega ona na wspólnym rozszarpywaniu „ofiary”. Żeby sznur był dla psa atrakcyjny, musi uciekać. Dlatego nigdy nie podsuwamy psu zabawki pod nos, lecz odwrotnie – wszystkie nasze ruchy muszą być skierowane od psa. Poruszamy sznurem tylko poziomo, nigdy pionowo – gwałtowny ruch w górę może spowodować kontuzję kręgów szyjnych. Po złapaniu przez psa „ofiara” musi stawiać opór. Nie wahajmy się usiąść na podłodze – na poziomie psa będziemy dla niego bardziej atrakcyjni.

Gdy chcemy zakończyć zabawę, unieruchamiamy zabawkę i podsuwamy psu na wymianę smakołyk, mówiąc „puść” albo „koniec”. Nie szarpiemy sznura, stawiamy tylko opór.

APORTOWANIE
Szczeniak chętnie bierze wszystko do pyska, a ponieważ najpewniej czuje się przy właścicielu, to nauka aportowania w zabawie przebiega wyjątkowo łatwo. Rzucamy piłeczkę, sznur lub inną zabawkę. Prawdopodobnie pies po nią pobiegnie. Wtedy przykucamy, wołamy go, klaszczemy w ręce. Jeżeli zrobimy to w sposób przekonujący, szczeniak radośnie do nas przybiegnie. Nie odbieramy mu zabawki, lecz głaszczemy go (nie przy pysku). Gdy wypuści zabawkę, chwalimy go i w nagrodę rzucamy ją ponownie. Jeżeli trzyma zawzięcie, możemy ją wymienić na smaczek lub inną rzuconą zabawkę. Nigdy nie wyrywamy zabawki ani nie wyjmujemy jej z pyska na siłę.

W aportowanie bawimy się początkowo w domu, czyli w znanych psu warunkach, w których nic go nie rozprasza. Gdy przynosi nam już zabawki w domu, możemy zacząć bawić się tak samo na dworze. Szczeniakom i młodym psom nie rzucamy zabawki do góry, żeby nie musiały się wybijać pionowo i opadać na tylne łapy, obciążając stawy. Płaski rzut jest dużo bezpieczniejszy, pies biegnie i ewentualnie skacze naturalnie, wybijając się z tylnych łap, a opadając na przednie. Warto mieć dwie piłeczki. Gdy pies przynosi jedną, rzucamy mu drugą w przeciwnym kierunku. Nie ma wtedy problemu z odbieraniem zdobyczy. Zamiast piłeczki można używać frisbee – plastikowego krążka. Musi być on jednak wykonany z materiału wytrzymującego ściśnięcie przez psie zęby. Frisbee dla psów są już dostępne w wielu sklepach. Gdy pies na spacerze musi nosić kaganiec, możemy się z nim bawić dużą piłką, którą będzie toczył lub podbijał.

Nigdy nie rzucamy kamieni, które ścierają zęby, a nawet mogą je połamać. Patyki wybieramy gładkie i dość grube – zbyt cienki może zaklinować się w pysku.

Większość psów chętnie pływa i lubi aportować z wody. Potrzebne nam będą do tego aporty pływające. Jeżeli pies nie lubi wchodzić do wody, możemy go do niej przyzwyczaić, rzucając aport początkowo blisko brzegu i stopniowo coraz dalej.

Pamiętajmy, że obecność innych psów może obudzić w naszym zwierzaku instynkt obrony przynoszonego przedmiotu i… awantura gotowa. Nigdy nie gonimy psa, który ma zdobycz w pysku, raczej uciekamy w przeciwnym kierunku. Nie wymagamy też dokładnego i precyzyjnego aportowania – to ma być zabawa. Gdy pies już dobrze aportuje, możemy go nauczyć przynoszenia różnych przedmiotów: kapci, gazety, pilota…

PRZECHODZENIE POD SPRZĘTAMI
Przeciągamy zabawkę np. pod krzesłem, skłaniając psa do przejścia pod nim. Stopniowo obniżamy wysokość przeszkód, aby pies musiał się czołgać. Podczas spaceru możemy wykorzystać w tym celu np. ławki w parku, rury czy tunele.

SKAKANIE PRZEZ PRZESZKODY
Zachęcamy psa zabawką do przeskakiwania np. szczotki opartej na dwóch podporach. Zaczynamy od przechodzenia przez kij leżący na podłodze, który stopniowo podnosimy. Pies może też skakać przez nogę czy obręcz, a na spacerze – przez murek czy żywopłot.

ZABAWY Z DZIEĆMI
Dzieci są dla psa świetnymi kompanami do zabawy. Piszczą, uciekają, machają rękami – oznacza to, że zachowują się jak ofiary, zachęcając tym psa do pogoni, podgryzania czy podszczypywania. Dlatego dzieciom w wieku do 8-10 lat nie powinniśmy pozwalać na samodzielne zabawy z psem. Mogą się oczywiście bawić z nim pod naszą kontrolą. Trzeba jednak pilnować, żeby te zabawy odbywały się bez ekscytacji. Dzieci muszą się zachowywać w miarę spokojnie, nauczyć psa jakiejś sztuczki, np. dawania łapy. Powinny jednak nagradzać go raczej tylko smakołykami, a nie zabawą. W przeciąganie sznura mogą się bawić jedynie pod naszą kontrolą i wyłącznie z psem, który już zna komendę „puść”.

Możliwości zabaw z psem są nieograniczone i warto je wykorzystać – bo zabawa nie tylko rozwija psa, ale też uczy go posłuszeństwa.

ZABAWKA PANA
Dla psa, jak dla dziecka, ciekawe jest to, co niedostępne. Dlatego powinniśmy go uzależnić od wybranej zabawki. Pies musi chcieć zrobić wszystko, aby tylko móc się nią pobawić. Doskonale nadaje się do tego sznur do przeciągania. Chowamy go w obecności psa do szuflady czy szafy i od czasu do czasu wyjmujemy. Bawimy się nim sami, a pies tylko patrzy. Piszczymy przy tym i machamy rękami. Stopniowo dopuszczamy psa do zabawy, ale na krótko i w momencie największego jego zainteresowania chowamy zabawkę z powrotem do szuflady. Do tej zabawki pies nigdy nie będzie miał dostępu. To nasza zabawka i to my się nią z psem bawimy.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *