Przeciw eutanazji psów w komorach gazowych - Psy.pl - mamy nosa!

Przeciw eutanazji psów w komorach gazowych

W 31 amerykańskich stanach psy są poddawane eutanazji w komorach gazowych. Obrońcy zwierząt właśnie skierowali petycję do rządu i prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy, aby zakazać tej okrutnej praktyki.

„Wielu ludzi myśli, że zwierzęta spokojnie zasypiają i umierają w komorach gazowych w schroniskach – pisze w petycji Larissa Tuttle. – Prawda jest jednak taka, że to straszna i okrutna metoda poddawania eutanazji. Zwierzęta są umieszczane w gorących skrzyniach i nie podaje im się wcześniej środków uspokajających. Nie mają pojęcia, co się z nimi dzieje, i są przerażone. Gaz zaczyna syczeć, a im zaczyna się kręcić w głowie i wpadają w panikę. Ze skrzyń dobiega skomlenie i odgłosy walki. Czasem umieszcza się w skrzyniach razem psy i koty, małe czworonogi z dużymi i one walczą z sobą o każdy łyk powietrza. Trwa to 25 i więcej minut. Ostatnie minuty ich życia są okrutną torturą, trwającą niewyobrażalnie długo.

W historii ta niehumanitarna metoda była stosowana przez nazistów i jest zakazana. Nie korzysta się z niej nawet w wypadku najgorszych seryjnych morderców. A jednak wciąż można ją legalnie stosować do zabijania niewinnych bezdomnych zwierząt w 31 stanach. Jeśli mieszkasz w którymś z nich, twoje podatki mogą być przeznaczane na tę potworność”.

Do tej strasznej metody odniosło się też American Human Association: „Poddawanie zwierząt schroniskowych eutanazji za pomocą tlenku lub dwutlenku węgla jest niehumanitarne. American Human Association uznaje eutanazję przez podanie odpowiednich środków w zastrzyku jako jedyną metodę możliwą do zaakceptowania w odniesieniu do zwierząt schroniskowych”.

„Ta okrutna praktyka powinna się spotkać z jednoznacznym sprzeciwem opinii publicznej. Prosimy, bądźcie głosem pozbawionych głosu niewinnych zwierząt schroniskowych. One nie uczyniły niczego złego, a do tego miały nieszczęście stracić dom, zgubić się i cierpieć, błąkając się po ulicach. Twoje zwierzę może być następne…” – pisze Larissa Tuttle.

Swój podpis można złożyć na przykład na stronie internetowej z petycjami do Białego Domu. MC

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *