Jak przestawić psa na pozytywne metody szkolenia? - Psy.pl - mamy nosa!
Dziewczyna trenuje z psami na łące

Jak przestawić psa na pozytywne metody szkolenia?

Praca z psem mającym złe doświadczenia ze szkoleniem tradycyjnym bywa trudna.

Po pierwsze, musi on zrozumieć, że jeśli coś mu się nie udaje, nie jest to zapowiedź bólu, lecz zachęta do tego, by próbował dalej. Ten etap jest najtrudniejszy. Jeśli wprowadzimy np. kliker jako znacznik nagrody za oczekiwane zachowanie, pies co prawda będzie chętnie wykonywać polecenia, ale już zwiększenie oczekiwań może u niego wywołać strach. Dlatego przede wszystkim trzeba się uzbroić w cierpliwość i podnosić kryteria bardzo powoli. Musimy mieć świadomość, że prowadzimy nie tyle trening, ile terapię.

Najprostsze jest to, co znane

Na początku staram się pracować z takim psem na jak najniższym stopniu pobudzenia, nie motywując go zanadto. Sesje szkoleniowe trwają bardzo krótko. Zaczynamy od tego, co zwierzak dobrze zna, i odbudowujemy zaufanie do człowieka i do sytuacji szkoleniowej, zapewniając mu sukces.

Gdy przekona się, że potrafi wykonać to, czego od niego oczekujemy, powoli zaczyna się uczyć bardziej elastycznych sposobów reagowania i współpracy z człowiekiem. Zmieniają się też emocje, które przeżywa w związku z jego bliskością i treningiem. Zaczyna lubić i swojego trenera, i pracę z nim. Dopiero wtedy można zwiększać wymagania i wprowadzać sygnał braku nagrody, który będzie oznaczał dla psa: „próbuj dalej” i „poszukaj innego sposobu jej zdobycia”.

Nagrody, nagrody i jeszcze raz nagrody

Początkowo praca z psem szkolonym uprzednio za pomocą korekt opiera się na dużej ilości drobnych nagród za najmniejsze sukcesy. Najodpowiedniejsze na tym etapie – bo najłatwiejsze dla zwierzaka – jest naprowadzanie za pomocą smakołyków. Trener musi przez cały czas kontrolować poziom pobudzenia czworonoga, ponieważ w sytuacji zbytniego „nakręcenia” może on mieć trudności z samokontrolą.

Kolejny etap polega na nauczeniu psa, że oferowanie zachowań jest dobre, że nie musi się obawiać kary, gdy sam coś wymyśli. Tutaj możemy wprowadzić uczenie zachowań metodą kształtowania. Przypomina to zabawę w ciepło – zimno. Pies samodzielnie rozwiązuje zadanie, a rola przewodnika polega na zaznaczaniu klikerem zachowań prowadzących do celu. Brak kliknięcia oznacza „zimno, próbuj dalej”.

Nauka przez zabawę

Największą radością dla trenera jest obserwowanie, jak początkowo przestraszony i wycofany pies się otwiera, zaczyna pracować z radością, lubi się bawić w szkolenie i staje się coraz bardziej godny zaufania i emocjonalnie stabilny. Nagle – ku zdziwieniu właściciela – okazuje się, że nie jest wcale głupi ani uparty, lecz chętny do pracy i szuka okazji do tego, by zdobyć nagrodę.

UWAGA! Zdarzają się jednak i takie sytuacje, gdy pies, który ma bardzo utrwalone reakcje lękowe w obliczu nowych bodźców, będzie źle reagował na wszelkie nowości (w tym kliker, który jako nowy sygnał może zostać przez niego automatycznie uznany za zagrażający). Wtedy radziłbym kontakt z doświadczonym trenerem lub behawiorystą, ponieważ praca z takim podopiecznym może przekraczać możliwości właściciela.

Autor: Jacek Gałuszka
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *