Przyjaciel i stróż państwa Starowiczów - Psy.pl

Przyjaciel i stróż państwa Starowiczów

Państwo Starowiczowie mają dwoje dzieci: sześcioipółletniego Igora i pięcioletnią Lenę. Wolny czas chętnie spędzają na świeżym powietrzu, ale nie uprawiają sportów. Wraz z pierwszym w życiu psem i kotem - również nowym - zamierzają wkrótce zamieszkać w domu z ogrodem. Psu są wstanie poświęcić 1-1,5 godziny dziennie a na osiem będą musieli zostawić go samego. Na utrzymanie nowego domownika mogą przeznaczyć 300 zł miesięcznie

Państwo Starowiczowie dopiero zamierzają rozpocząć swoją przygodę z psami – tym większego namysłu wymaga wybór czworołapego domownika.

Przyszłego oddanego towarzysza dzieci trzeba szukać w hodowli, w której szczenięta, zanim zostaną wydane, mają możliwość częstej zabawy z dziećmi i są od pierwszych dni życia celowo socjalizowane. Mowy nie ma o kupowaniu przypadkowego zwierzątka pod wystawą czy na placu targowym, szczeniaka odchowanego w izolacji od ludzi lub wzrastającego obok matki uwiązanej na łańcuchu. Czas przeznaczony na kontakty z psem musi być podwojony przynajmniej w pierwszych dwóch latach – nawet najstaranniej wybrane szczenię nie wychowa się samo.

Leonberger – spokojny i cichy…
Spośród psów dużych ras preferowanych przez państwa Starowiczów proponujemy zastanowić się nad leonbergerem (fot. 1). Ten złocisty, lwi, rudawy czy piaskowy z czarną maską olbrzym (pies dorasta do 80 cm, suczka do 75-cm) bardzo lubi towarzystwo dzieci i zachowuje wobec nich wystarczającą ostrożność. Nie jest zbyt powściągliwy w okazywaniu uczuć – przeciwnie, potrzebuje na co dzień kontaktu z człowiekiem i ciepłej, rodzinnej atmosfery. Samą wielkością zniechęca niepożądanych gości. Nie jest jednak hałaśliwy i niespecjalnie nadaje się do roli dzwonka alarmowego, chociaż własności swojej czy domowników może pilnować spontanicznie.

…lecz wymaga towarzystwa
Leonberger źle znosi samotność. Nie powinien być trzymany w kojcu, w izolacji. Chociaż chętnie poddaje się szkoleniu, nie ma szybkości reakcji bordera czy malinois, więc trzeba znacznie dłużej czekać na efekty pracy. W obecności właścicieli nie przejawia na ogół żadnych zachowań agresywnych i w domu zachowuje się spokojnie. Długotrwałe przebywanie – razem z ludźmi – w ogrodzie wzmocni piękną szatę, wymagającą tylko regularnego szczotkowania. Jak każdy przedstawiciel olbrzymich ras szybko rośnie, toteż w pierwszym roku życia potrzebuje wyjątkowo bogatego odżywiania i ostrożnego dawkowania ruchu.

Podhalan – czujny i opiekuńczy…
Jeśli złocisty olbrzym swoimi gabarytami jednak nieco przerasta oczekiwania czytelników, to jest przecież tylko o numer mniejsze, najprawdziwsze polskie białe złoto – czyli zdecydowanie za mało popularny we własnym kraju owczarek podhalański (fot.2). Zdumiewające, jak często w przydomowych ogrodach rolę stróża pełnią psy ras wschodnich, azjatyckich, a jak minimalne jest zainteresowanie zrównoważonym, serdecznym wobec domowników i łatwym w szkoleniu podhalanem! Tymczasem za naszą zachodnią granicą nikogo nie dziwi owczarek podhalański występujący w konkursach psów tropiących, a nawet… ratowników wodnych!
To nieprawda, że pies tej rasy nie uchowa się na nizinach, że można go kupić tylko na zakopiańskim targowisku – bo właśnie tam kupować szczeniaka nie należy! Bez specjalnego trudu znajdzie się dobrych hodowców, stwarzających białym puchatym kuleczkom optymalne warunki rozwoju fizycznego i psychicznego.
Podhalana nie trzeba uczyć stróżowania – jest nieustannie czujny. Opiekuńczy wobec innych zwierząt domowych, nie przejawia wobec nich żadnej wrogości ani chęci do kłusownictwa. Nie wymaga ustawicznej obecności ukochanego pana, powinien jednak koniecznie – jeśli ma być także towarzyszem spacerów – poznawać świat i ludzi od szczeniaka.

…ale bardziej niezależny
Ten zrównoważony i pewny siebie pies jest lojalnym przyjacielem całej rodziny. Traktuje „własne” dzieci życzliwie i opiekuńczo. Szkoli się nadspodziewanie chętnie, ale wymaga systematycznej spokojnej pracy i zdecydowanie większej niż leonberger kontroli zachowania wobec obcych ludzi – zwłaszcza gdyby próbowali oni otworzyć furtkę do ogrodu…

W wypadku obu tych ras łatwiej będzie początkującym właścicielom zapanować nad suczką niż nad psem. W obu zdarzają się zwierzęta lękliwe i – zwłaszcza samce – agresywne wobec innych psów.

Wybór jest naprawdę trudny – spokojniejszy i cichszy leonberger wymaga jednak poświęcenia mu więcej czasu na co dzień i ciągłego kontaktu z człowiekiem. Częściej też niż podhalan miewa problemy ze zdrowiem. Pozornie mniej wymagający owczarek podhalański może się okazać znacznie trudniejszym psem w układaniu, aż nazbyt samodzielnym stróżem i przejawiać zbyt wiele chęci do podejmowania decyzji na własną łapę. Chociaż nie jest nadmiernie pobudliwy, to na pewno będzie sygnalizował szczekaniem zbliżanie się nieproszonych gości. Proponujemy zatem złożenie razem z dziećmi wizyty w dobrych hodowlach każdej z prezentowanych ras i podjęcie decyzji dopiero po dłuższym bezpośrednim kontakcie oraz zawarciu bliższej znajomości z przyszłą mamą szczeniaków.

 

MÓJ PIES RADZI: Owczarek podhalański czy Leonberger?
Wybór między doskonałym samodzielnym stróżem i przyjacielem domowników – owczarkiem podhalańskim – a bardziej tolerancyjnym wobec gości leonbergerem jest trudny. Jednak ze względu na brak doświadczenia przyszłych właścicieli proponujemy, by zdecydowali się na leonbergera.

 

Przyjaźń pod nadzorem
Warto przy tej okazji przypomnieć wszystkim szukającym psa rodzinnego, bezpiecznego dla dzieci, a zarazem pełniącego odpowiedzialnie funkcje stróża ogrodu, że stuprocentowych gwarancji bezpieczeństwa nie daje żadna rasa. Można oczywiście określić wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia typowych zachowań. Jednak oprócz przynależności do rasy i niepowtarzalnej osobowości każdego psa, decydujący wpływ ma także sposób socjalizacji szczeniąt w pierwszych tygodniach ich życia, jeszcze u hodowcy, a później metody wychowawcze stosowane w nowym domu. Nawet jeśli zwierzę w pełni akceptuje wszystkich domowników, kontakty psa z małymi dziećmi muszą być kontrolowane przez dorosłych. Pies może pozwolić na wszystko pociechom swoich właścicieli, ale już niekoniecznie ich koleżankom i kolegom. A zachowanie dzieci wobec zwierzęcia jest bez porównania trudniej przewidzieć niż późniejsze reakcje psa…
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *