Beagle z chłopcem jedzie samochodem

Psi pierwszy raz – nad wodą, w samochodzie, pod namiotem

Gdzie twój pies będzie w tym roku po raz pierwszy? Dowiedz się, jak to może wyglądać.

Wiosna w pełni, zaczął się sezon wyjazdów na łono natury. Kto tylko może, ucieka z miasta na dzień lub dwa, żeby odetchnąć wśród zieleni albo nad wodą. Psiarze zabierają z sobą swoje zwierzaki – im też się w końcu coś od życia należy! Przed planowanym wyjazdem warto psa przygotować do nowych dla niego sytuacji, inaczej mogą nas czekać niespodzianki…

Roki, właściciel namiotu

komiks
rys. Grzegorz Bąkowski

Trochę dziwny ten nasz nowy dom, a raczej buda. Wygląda na to, że będziemy tu teraz mieszkali. Moja rodzina krząta się jeszcze wokół, wykorzystam ten czas i zapoznam się z sąsiadami. Zwłaszcza że mają w swoim namiocie… niech powącham… bardzo interesujące jedzonko. Mniam, to jakaś mięsna konserwa? Niczego sobie! Zostawię im pustą puszkę, niech mają. Dobrze, teraz wrócę do państwa. Ejże, właściwie to dlaczego mam pozwalać na to, żeby jacyś obcy chodzili obok naszej budy? Halo! Zabierać się stąd, ale już! Hau, hau, hau!

 

Pamiętaj!

Swobodne bieganie psa po okolicy jest niebezpieczne w razie spotkania z nadgorliwym myśliwym, który uzna naszego pupila za psa kłusującego – wtedy zagrożone jest życie czworonoga.

 

DOBRE RADY! Pod namiotem

  • Warto pokazać psu rozłożony namiot jeszcze w warunkach domowych. Miłośnicy kempingu nie mogą zazwyczaj oprzeć się pokusie sprawdzenia przed nowym sezonem, czy ze sprzętem wszystko jest w porządku – wykorzystaj takie testowe rozłożenie namiotu na pokazanie psu, że to wasz przenośny dom, w którym wszyscy będą biwakować. Wejdź razem z psem do środka i nagradzaj go za grzeczne zachowanie.
  • Przed wyborem miejsca na postawienie namiotu dokładnie przyjrzyj się, jak wygląda otoczenie. Jak blisko siebie będą stały namioty? Czy na polu jest jeszcze dużo wolnych miejsc? Czy psy są na pewno mile widziane na terenie ośrodka?
  • Nie pozwalaj psu na swobodne bieganie po terenie pola namiotowego. Dzielisz je z innymi użytkownikami, którzy niekoniecznie muszą lubić psy.
  • Nie zostawiaj psa samego w namiocie, żeby pilnował dobytku. Zdecydowany na akcję złodziej znajdzie sposób, żeby zwierzę unieszkodliwić. Pies stosunkowo łatwo może się też z namiotu wydostać i wyruszyć w nieznane.
  • Rozstawienie namiotu na pustkowiu nie oznacza, że nasz pies może z niego wychodzić, gdzie mu się podoba.

Saba, automobilistka

komiks
rys. Grzegorz Bąkowski

Ależ ten okropny pojazd śmierdzi benzyną! I trzęsie! I mijają nas inne takie paskudne maszyny! Jestem zdenerwowana, może wskoczę na tylną półkę? Nieeee, nie podoba mi się tu. Już wiem! Wejdę na głowę swojemu kochanemu panu, który siedzi z przodu i kręci kierownicą. Auć, ale krzyknął! Nie rozumiem, dlaczego wszyscy są tacy zdenerwowani…

Nie mogę też już wytrzymać tego zapachu… niedobrze mi! Uff… Co za ulga! Nie wiem tylko, dlaczego pani tak jęczy – specjalnie starałam się zwymiotować na siedzenie, a nie na te paskudne gumowe dywaniki. Bardzo chcę wyjść, ale pan krzyczy, że już jesteśmy spóźnieni – co to będzie? Hę? No nic, jakoś sobie poradzę.

 

Pamiętaj!

Nigdy nie zostawiaj psa w samochodzie stojącym na słońcu, nawet na pięć minut. Uchylenie szyb nic tu nie pomoże.

 

DOBRE RADY! Samochód

  • Warto poświęcić trochę czasu na zapoznanie psa z jazdą samochodem już kilka dni przed planowaną podróżą. Na ogół wystarczy kilka razy wsiąść z psem do stojącego auta i nagradzać go za spokojne siedzenie w środku. Potem ćwiczymy w samochodzie z włączonym silnikiem, a następnie przejeżdżamy bardzo krótki odcinek, chwaląc zwierzaka za dobre zachowanie.
  • Gdy zobaczysz, że pies źle się czuje w aucie, poproś weterynarza o przepisanie przeznaczonych specjalnie dla zwierząt środków przeciwdziałających chorobie lokomocyjnej.
  • Przed samym wyjazdem wyprowadź psa na dłuższy, ale spokojny spacer, podczas którego będzie mógł załatwić wszystkie potrzeby fizjologiczne.
  • Zaplanuj przerwy w podróży i wykorzystaj je na napojenie psa. Umożliw mu też załatwienie się w bezpiecznym miejscu, nie tuż obok ruchliwej drogi.
  • Klatka transportowa i pasy bezpieczeństwa dla psów to nie narzędzia tortur, ale przydatne przedmioty często ratujące zwierzakom życie.

Kora relaksuje się nad wodą

komiks
rys. Grzegorz Bąkowski

Woda…? Woda! Dużo jej więcej niż w misce! Jakie to zabawne! Można w nią bić łapami, śmiesznie wtedy pryska. A jeśli wejdę głębiej, nareszcie nie jest mi gorąco. Wspaniale! Wyjdę na chwilę. Mokre futerko ciąży, muszę się otrzepać. O rany, dlaczego ci ludzie na kocu obok tak krzyczą? Trochę zimnej wody na nich poleciało – chyba powinni mi być wdzięczni za ochłodzenie, a nie narzekać. No dobrze, pobiegnę sobie dalej. A tu jakiś pan moczy w wodzie długi patyk. Dziwne. Szczeknę na niego. Ups! Wpadł do wody…

 

Pamiętaj!

Kleszcze uwielbiają się czaić nad wodą, na nadbrzeżnych roślinach. Zabezpiecz psa preparatem przeciwkleszczowym co najmniej kilka dni przed wyjazdem.

 

DOBRE RADY! Nad wodą

  • Przed wyjazdem solidnie powtórz lekcje przywołania – pies powinien wracać na komendę nawet wtedy, gdy świetnie się bawi z dala od właściciela. Do nauki możesz wykorzystać długą linkę przyczepioną do psiej obroży.
  • Jeśli pies się boi wody, nie wpychaj go do niej na siłę. To nie pomoże mu przełamać lęku. Spokojnie zachęcaj zwierzaka do wejścia do wody, zaczynając od chlapania się przy brzegu. Potem możesz wrzucić blisko plaży pływającą zabawkę.
  • Dowiedz się, czy kąpielisko, na które się wybieracie, jest bezpieczne. Miejscowi wiedzą na ogół, w którym miejscu nad rzeką, stawem czy jeziorem kryją się niebezpieczeństwa: nagłe uskoki dna, wyjątkowo silny prąd…
  • Pierwsze próby pływania mogą się odbywać przy wykorzystaniu długiej linki uwiązanej do szelek. Gdyby coś złego zdarzyło się w wodzie, ulubieńca łatwo wtedy wyciągnąć bez narażania się na efektowną akcję ratowniczą.
  • Nawet jeśli twój zwierzak kocha wodę i chciałby się w niej bawić bez końca, podczas plażowania odwołuj go i namawiaj do odpoczynku, koniecznie w cieniu – silne słońce jest wrogiem psów, które wyjątkowo łatwo się przegrzewają.
Autor: Paulina Łukaszewska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *