Chcesz kupić lub adoptować psie rodzeństwo? Dobrze się zastanów!


Wydawać by się mogło, że dwa szczeniaczki to podwójna dawka szczęścia... Jednak psie rodzeństwo może sprawiać opiekunom ogromne problemy!

Dwa psy w domu to czysta frajda. Szczególnie, jeśli to dwa malutkie szczeniaczki! Okazuje się jednak, że adoptując lub kupując psie rodzeństwo możemy wpakować się w niezłe kłopoty…

Czy psie rodzeństwo to dobry pomysł?

Sprawienie sobie od razu dwóch szczeniaków może wydawać się świetnym pomysłem, jeśli z góry planujemy mieć dwa psy. Znające się od urodzenia psiaki będą stanowić dla siebie doskonałe towarzystwo do zabawy i wsparcie, gdy będą musiały zostać same w domu. Nic prostszego, prawda? Jednak decyzja o wzięciu dwóch psiaków z jednego miotu może przysporzyć więcej problemów niż radości. Pomysłowi takiemu przeciwnych jest także wielu odpowiedzialnych hodowców i sporo behawiorystów. Dlaczego?

psie rodzeństwo
fot. Shutterstock

Wychowanie szczeniaka… razy dwa!

Już jeden szczeniak potrafi sprawiać nie lada problemy. Nauka czystości, ładnego chodzenia na smyczy, odpowiedniej zabawy z człowiekiem i socjalizacja zajmują dużo czasu. Niejednemu opiekunowi psiego malucha potrafią nieźle zszargać nerwy. Pracy tej będzie o wiele więcej przy dwóch szczeniakach, które łatwo rozpraszają się swoim towarzystwem i wolą się bawić niż uczyć czegokolwiek. Dlatego osoby, które nie mają dużej praktyki w wychowywaniu psiaków, powinny poczekać z wzięciem drugiego psa do czasu, aż pierwszy dorośnie.

Nierozłączna para

Psiaki, które znają się od urodzenia, często bardzo źle znoszą jakąkolwiek rozłąkę i nie potrafią funkcjonować osobno. Przy każdym rozdzieleniu odczuwają silny niepokój i cały swój umysł angażują w znalezienie swojego „zaginionego” brata czy siostry. W takim wypadku niemożliwe okazuje się wyjście z jednym psiakiem na spacer, by przećwiczyć ignorowanie innych psów i reagowanie na komendy. Również wizyta u weterynarza z jednym z czworonogów będzie koszmarem. Rozdzielone psiaki mogą panikować i mieć objawy lęku separacyjnego nawet, jeśli tuż obok jest ich opiekun…

Rodzinne sprzeczki

Kto wychowywał kiedyś dwójkę dzieci w podobnym wieku ten wie, jak trudny bywa u nich okres dorastania i jak dużo zamieszania robi w relacjach rodzeństwa. Nastoletni bunt nie omija także psów! Dojrzewające czworonogi bywają niezwykle uciążliwe – zaczepne, nieposłuszne, drażliwe łobuzy czujące burzę hormonów już w pojedynkę wymagają ogromnej ilości uwagi. Kiedy w wiek dojrzewania wejdą naraz obydwa domowe pupile, atmosfera w domu stanie się naprawdę gorąca. Natężenie takich problemów zależy oczywiście od rasy i doświadczenia opiekuna, jednak zdarza się, że dorastające psiaki zaczynają awanturować się między sobą o każdą drobnostkę… A rozdzielić ich na dłużej nie można, bo nie mogą bez siebie żyć!

Podwójne trudy starości

Myśląc o psie, musimy pamiętać, że domowy czworonóg kiedyś nas opuści – nawet jeśli teraz jest malutką, puchatą kuleczką. Psie rodzeństwo będzie rosnąć i starzeć się w tym samym tempie. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że obydwa psiaki zaczną chorować i podupadać na zdrowiu w takim samym wieku. Opiekun rodzeństwa musi więc przygotować się na to, że w przyszłości pożegna obydwa ukochane czworonogi w krótkim odstępie czasu. A jeśli zwierzaki nie będą potrafiły bez siebie żyć, po śmierci jednego z nich drugi może wpaść w ciężką depresję i również odejść w bardzo krótkim czasie.

Psie rodzeństwo – tak czy nie?

Wymienione tu kłopoty nie spotkają każdego opiekuna psiaków pochodzących z jednego miotu. Sporo rodzeństw nie stwarza w domu nadzwyczajnych trudności, uczy się bez większych problemów i znosi rozłąkę bez trudu. Jednak już sama opieka nad dwoma szczeniakami może być problematyczna dla niedoświadczonych osób. Nie powinniśmy więc dziwić się hodowcom i behawiorystom, którzy zaproponują nam najpierw odchowanie jednego czworonoga, zanim weźmiemy kolejnego psiaka do domu.

Autor: Aleksandra Prochocka