Psy angielskich polityków

Imprezę organizuje brytyjski Kennel Club i Dog Trust, największa brytyjska organizacja charytatywna działająca na rzecz czworonogów. Celem jest promowanie odpowiedzialnego podejścia do posiadania psów. W tym roku spekulowano nawet, że swego setera szkockiego gordona wystawi do konkursu premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown – niestety splotki nie potwierdziły się.
Konkurs wygrał przygarnięty kundelek Max należący do członka brytyjskiej Partii Pracy Mike’a Halla. Gdy zwierzak trafił do jego domu był tak znerwicowany, że schował się w pralce. Jak zapewnia Hall, dziś Max jest dużo spokojniejszy i ufny. Pozostałe miejsca na podium zajęły cocker spaniel Myrtle należący do parlamentarnego korespondenta „Daily Express” Gabriela Millanda i labrador retriever Michael członka Partii Konserwatystów Davida Amessa. (MC)