Ranny pies czekał na pomoc - Psy.pl - mamy nosa!

Ranny pies czekał na pomoc

"Potrącony w Luboszycach bezpański pies kilkanaście godzin czekał w polu na pomoc, choć powinien mu jej udzielić weterynarz opłacony przez gminę. W końcu Opolanka na własny koszt wezwała lekarza. Teraz zamierza donieść na opieszałych urzędników do prokuratury."

„- Usłyszałam huk, a później rozpaczliwy skowyt psa. Myślałam, że jest już po nim – wspomina Renata Dąbrowska-Leśniak z Luboszyc, która znalazła zwierzę. Kierowca nawet się nie zatrzymał. – Zakrwawiony psiak siedział na poboczu. Widziałam, że cierpi.” CZYTAJ DALEJ

źródło: nto.pl

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *