BULDOG FRANCUSKI - Rasy PSY.pl - portal o psach

Rasy

Buldożek na spacerze

BULDOG FRANCUSKI

Buldog francuski tryska miłością do ludzi, w tym do dzieci, emanuje pogodą. Chodzący ideał? Prawie – gdyby nie skłonność do bójek z pobratymcami. Z powodu krótkiej kufy buldog francuski jest mało odporny na wysokie temperatury. Nie przepada też za wilgocią. Początkowo buldożki trzymali handlarze szmatami, tkacze, rzeźnicy i wozacy. Pozycja rasy zmieniła się, gdy na jej nieco groteskowy wygląd i sympatyczny charakter zwróciły uwagę wyższe sfery.

Charakter

Buldog francuski jest wesoły, ciekawski i towarzyski. Mocno przywiązuje się do właściciela i na każdym kroku okazuje mu swoje oddanie. Wymaga zainteresowania i bliskiego kontaktu z rodziną, dlatego nie nadaje się do życia w odosobnieniu. Ignorowany potrafi o sobie przypomnieć, przez co czasami bywa absorbujący.

Buldożek jest doskonałym kompanem dla dzieci. Łagodny i tolerancyjny, ochoczo bierze udział we wszystkich zabawach. Należy też do niewielu psów, które chętnie się podporządkują dziesięciolatkowi i wykonają jego polecenia.

Dziewczynka bawi się z buldożkiem
fot. Shutterstock

Przedstawiciel tej rasy jest przyjazny w stosunku do ludzi i łatwo nawiązuje z nimi kontakty. Jeśli nawet początkowo bywa nieufny wobec nieznajomych, to dosyć szybko można go do siebie przekonać. Odznacza się dobrym słuchem i jest czujny, dlatego zwróci uwagę na każdy hałas za drzwiami.

Buldog francuski jest odważny i zadziorny. Samce często prowokują bójki z obcymi pobratymcami tej samej płci, zwłaszcza większymi od siebie. Decydując się na więcej buldożków w domu, lepiej wybierzmy zwierzaki przeciwnej płci lub suczki. Dwa samce mogą się z sobą nie zgodzić. Inne zwierzęta domowe przedstawiciel tej rasy toleruje i żyje z nimi w zgodzie.

Buldożek łatwo aklimatyzuje się do różnych warunków i nie jest kłopotliwy w utrzymaniu. Nie potrzebuje dużej przestrzeni, świetnie nadaje się nawet do małego mieszkania. Jest dość aktywny i energiczny, ale przystosuje się również do spokojniejszego trybu życia.

Buldożek w plenerze
fot. Shutterstock

U psa wystawowego musi się rozwinąć odpowiednia muskulatura, dlatego trzeba mu zapewnić większą ilość ruchu niż domowemu ulubieńcowi. Treningi nie mogą jednak zagrażać zdrowiu pupila – nie należy z nim ćwiczyć podczas upałów ani forsować rosnących szczeniąt. Większość buldożków nie przepada za wodą i nie potrafi pływać.

Umiejętności

Pierwotnie buldogi francuskie były używane w biednych dzielnicach miast do tępienia szczurów. Potem stały się ulubieńcami arystokracji i trafiły na salony. Obecnie są przede wszystkim psami do towarzystwa. Można je szkolić w zakresie ogólnego posłuszeństwa (PT) i obedience. Niektóre uprawiają agility.

Szkolenie i wychowanie

Buldożek jest inteligentny i chętnie się uczy, jeśli go odpowiednio zmotywować. Można go zjednać smakołykami i dobrym słowem – niczego się nie osiągnie ostrym traktowaniem czy krzykiem. Pies tej rasy długo pamięta przykre przeżycia i potrafi odmówić współpracy, jeśli nauka nie sprawia mu przyjemności. Na sukcesy szkoleniowe nie ma co liczyć również wtedy, gdy brakuje nam konsekwencji i cierpliwości.

Kremowy buldog francuski
fot. Jolanta Tarułka

Trzeba pamiętać, że mimo niewielkiego wzrostu buldog francuski ma silny charakter, nie należy mu więc zbytnio pobłażać. Przedstawiciele tej rasy odziedziczyli po swoich przodkach instynkt walki, dlatego od szczeniaka wymagają socjalizacji z innymi psami. Trzeba dostarczyć im różnych bodźców i zabierać w nowe miejsca. Maluchom dobrze zrobią zajęcia w psim przedszkolu.

Dla kogo ta rasa

Buldożek jest dobrym przyjacielem dla każdego. Z jego wychowaniem poradzi sobie nawet osoba z niewielkim doświadczeniem, jeśli tylko będzie traktować pupila stanowczo, a jednocześnie łagodnie i serdecznie.

Wady i zalety

Wady
  • mało odporny na upały
  • samce bywają zadziorne
  • wobec pobratymców tej samej płci
Zalety
  • mocno przywiązany do rodziny
  • łagodny wobec ludzi
  • doskonały przyjaciel dzieci
  • łatwy w pielęgnacji
  • nadaje się do małego mieszkania
  • nie wymaga długich spacerów
  • jest czujnym stróżem

Zdrowie

Buldog francuski miewa skłonności do chorób kręgosłupa, które w podeszłym wieku mogą prowadzić do niedowładów kończyn. Zdarzają się ruchome rzepki kolanowe, problemy z sercem, uchyłki przełyku i choroby nowotworowe.

Czasami występuje wydłużone podniebienie miękkie, które może prowadzić do zaburzeń oddechowych i powodować szybsze męczenie się psa (w cięższych wypadkach wymagana jest interwencja chirurgiczna). Najczęstsze objawy to charczenie, sapanie i głośne chrapanie podczas snu.

Szczeniak buldożka
fot. Shutterstock

Zdarzają się także zbyt wąskie skrzydełka nosa i rozszczep podniebienia. Słabą stroną buldożków są duże, lekko wypukłe oczy podatne na urazy mechaniczne. Przytrafiają się też owrzodzenia rogówki i wypadanie gruczołu trzeciej powieki, tzw. wiśniowe oko.

U osobników z dużą ilością bieli w umaszczeniu mogą się pojawić alergie pokarmowe. Wiele buldożków jest też podatnych na alergie kontaktowe, nie należy więc używać plastikowych misek. Psy tej rasy wykazują nadwrażliwość na narkozę, zatem jeśli to możliwe, lepiej unikać znieczulenia ogólnego.

Z powodu krótkiej kufy buldog francuski jest mało odporny na wysokie temperatury. W upalne dni trzeba chronić go przed przegrzaniem. Nie przepada też za wilgocią. Nie szkodzą mu natomiast zimowe spacery – ubranko potrzebne jest tylko wtedy, gdy pupil przez dłuższy czas pozostaje w bezruchu.

Żywienie

Buldog francuski ma dobry apetyt i nie jest wybredny. Wzorzec przedstawia go jako „molosa małego formatu”, dlatego nie może być zbyt szczupły – ma być krępy, ale nie opasły. Wymagane jest wcięcie w słabiznach, jednak żebra nie powinny być widoczne.

Biało-czarny buldog francuski
fot. Shutterstock

Aby utrzymać buldożka w prawidłowej kondycji, należy podawać mu tylko pokarmy wysokiej klasy. Można skorzystać z gotowych produktów, np. przeznaczonych dla psów tej rasy lub karmić pupila samodzielnie przygotowanym jedzeniem.

Jeśli zdecydujemy się na to ostatnie, musimy pamiętać o uzupełnianiu diety preparatami wapniowo-witaminowymi (po konsultacji z lekarzem weterynarii lub hodowcą). W okresie linienia można podawać środki zawierające biotynę, cynk i nienasycone kwasy tłuszczowe. Dzienną porcję dzielimy co najmniej na dwa posiłki.

Pielęgnacja

Buldożek jest łatwy w pielęgnacji. Zwykle linieje umiarkowanie raz w roku na wiosnę, lecz intensywność i częstotliwość wymiany włosa zależy w dużym stopniu od prawidłowego żywienia. Sierść jest drobna, ale dosyć twarda, łatwo się wbija i trudno ją usunąć z dywanów i tapicerki. W tym czasie psa należy czesać codziennie gumową rękawicą (poza okresem linienia wystarczy robić to raz w tygodniu). Potem można przetrzeć go wilgotnym bawełnianym ręcznikiem lub chusteczkami do pielęgnacji.

Głowa kremowego buldożka
fot. Jolanta Tarułka

Buldożka kąpiemy w miarę potrzeby w szamponach dla psów krótkowłosych, np. z dodatkiem selenu. Zamiast tradycyjnych kosmetyków można użyć specjalnych płynów nawilżających do skóry wrażliwej zawierających wyciągi z aloesu i rumianku.  Raz w tygodniu przecieramy fałdy przy oczach i nosie środkiem do pielęgnacji oczu – w razie potrzeby używamy także preparatu do usuwania przebarwień (po zabiegu można zastosować specyfiki przeciwodparzeniowe).

Do wnętrza ucha zakraplamy środek samoczyszczący, a małżowinę przecieramy wacikiem nasączonym tym samym preparatem. Regularnie trzeba czyścić zęby, kontrolować gruczoły okołoodbytowe i skracać pazury, jeśli pies sam ich nie ściera.

Buldożka wystawia się w naturalnej postawie na ringówce dopasowanej do umaszczenia. Trzeba także nauczyć go spokojnie stać na stoliku, na którym sędziowie oceniają małe rasy, i przyzwyczaić do pokazywania zębów.

Akcesoria

Buldożka wyprowadzamy na spacery w zwykłej, dość szerokiej skórzanej obroży i na długiej smyczy (dobrze sprawdzają się smycze automatyczne lub linki). W wypadku szczeniąt lepiej nie używać szelek, bo mogą doprowadzić do odstawania łokci. Jeśli stosujemy je u dorosłych osobników, wybierzmy takie, które nie będą krępowały kończyn i klatki piersiowej.

Buldożek odpoczywa na terakocie
fot. Shutterstock

Zabawki powinny być solidne – unikajmy zbyt małych, bo buldożek z łatwością je połknie. Dobre są duże piłki, przedmioty z twardego kauczuku (np. kongi), naturalne gryzaki czy drewniane aporty, które odwiodą szczeniaki od gryzienia mebli. Do spania najlepiej posłuży miękkie legowisko, które można uprać w pralce. Psa wystawowego warto przyzwyczaić do klatki transportowej.

Historia

Przodków tego niewielkiego psa niektórzy badacze szukają wśród starożytnych molosów z Epiru (zachodnia Grecja) i Cesarstwa Rzymskiego, średniowiecznych alano czy psów dogowatych z Ameryki Południowej. Podczas wykopalisk w Peru natrafiono na naczynia z epoki prekolumbijskiej ozdobione wizerunkiem niewielkiego czworonoga do złudzenia przypominającego współczesnego buldożka. Z kolei w 1625 r. w Hiszpanii wybito medal z głową psa bardzo podobną do głowy buldoga francuskiego.

Jedna z najprawdopodobniejszych teorii głosi, że współczesny przedstawiciel rasy wywodzi się od dawnego buldoga angielskiego używanego na Wyspach Brytyjskich do walk psów i szczucia byków. Gdy w 1802 r. angielski parlament zakazał krwawych rozrywek, psy bojowe straciły swoje zajęcie i stały się towarzyszami robotników. Ponieważ nie stać ich było na trzymanie dużych zwierząt, wyhodowali miniaturową wersję buldogów o znacznie łagodniejszym charakterze.

Szczeniak kremowego buldożka
fot. Shutterstock

Do Francji psy te trafiły dzięki brytyjskim włókniarzom, którzy emigrowali nad Sekwanę w poszukiwaniu pracy. W Paryżu małe buldogi skrzyżowano zapewne z terierami i pinczerami używanymi do tępienia gryzoni, niewielkimi psami dogowatymi z Francji i Belgii oraz mopsami. Istnieje również teoria mówiąca, że przodkiem buldoga francuskiego mógł być dog z Burgos uważany za protoplastę doga z Bordeaux.

Początkowo buldożki trzymali handlarze szmatami, tkacze, rzeźnicy i wozacy. Pozycja rasy zmieniła się, gdy na jej nieco groteskowy wygląd i sympatyczny charakter zwróciły uwagę wyższe sfery. Wielbicielami tych psów byli król Edward VII, wielka księżna Tatiana Romanowa, pisarka Colette, tancerka Anna Pawłowa czy dyktator mody Yves Saint Laurent. Podobiznę buldożka uwiecznił słynny malarz Henri de Toulouse-Lautrec.

Buldog francuski w ogrodzie
fot. Shutterstock

Pierwszy klub buldożka powstał w Paryżu w 1880 r., a pierwszego psa wpisano do rejestru w 1885 r. W 1898 r. francuski związek kynologiczny uznał nową rasę i nadał jej obecną nazwę.

W tym samym roku opracowano wzorzec, który później kilkakrotnie modyfikowano i uzupełniano. Ostatnia wersja pochodzi z 1995 r. (dopuszczono wówczas do hodowli beżową odmianę rasy).

Buldożki w różnym umaszczeniu
fot. Jolanta Tarułka

W Polsce pierwsze buldożki pojawiły się w okresie międzywojennym. Opis rasy znalazł się w wydanej w 1928 r. książce Maurycego Trybulskiego „Psy rasy, hodowla, tresura i leczenie”. W latach 30. XX w. parę buldożków o imionach Pouche i Zezett miała księżna Olgierdowa Czartoryska z Baszkowa. W 1937 r. powstał pierwszy w Polsce Klub Buldoga Francuskiego. Po II wojnie światowej pierwszymi hodowcami rasy zostali państwo Weberowie i Zdzisław Lubowicki (hodowla Varsovia).

Wzorzec

Buldog francuski – grupa IX FCI, sekcja 11, nr wzorca 101
  • Kraj pochodzenia: Francja
  • Wielkość: nie mniej niż 8 kg i nie więcej niż 14 kg u psów w dobrej kondycji; wielkość powinna być proporcjonalna do wagi
  • Szata: włos gładki, przylegający, lśniący, miękki
  • Maść: jednolicie płowa, pręgowana lub z niewielką ilością bieli; płowa, pręgowana lub nie, ze średnią lub przeważającą ilością bieli; wszystkie
    odcienie barwy płowej są dopuszczalne od czerwonej do kawy z mlekiem; psy całkowicie białe klasyfikuje się jako płowe z przeważającą ilością bieli
  • Dojrzałość: 2-3 lata
  • Długość życia: 10-15 lat
  • Odporność na warunki atmosferyczne: średnia
  • Koszty utrzymania: 150-200 zł miesięcznie
  • Cena psa z rodowodem: 2000-5000 zł

Wzorzec buldoga francuskiego

Ciekawostki

Z buldogami francuskimi wiążą się dwa problemy, o których nie każdy wie. Po pierwsze, decydując się na buldożka, trzeba się liczyć ze „śmierdzącymi” problemami. Bąki, które puszczają te czworonogi, potrafią nieźle zatruć powietrze…

Po drugie – ich chrumkanie, zabawne dla właścicieli, jest odbierane przez inne psy jako warczenie, co powoduje konflikty między psami. Dlatego buldożki najlepiej dogadują się ze sobą, czyli z osobnikami tej samej rasy, bo nikt lepiej niż one same nie rozumie, że owo chrumkanie to nic złego.


Przeczytaj także