OWCZAREK PIKARDYJSKI - Rasy psów - PSY.pl - portal o psach

Rasy

Stojący owczarek pikardyjski

OWCZAREK PIKARDYJSKI

Jedna z kilku ras francuskich owczarków, prawdopodobnie najrzadsza z tych uznanych przez FCI. Pikard ma w sobie coś przykuwającego uwagę – być może wyraz pyska z łobuzersko rozczochraną grzywką. W dodatku, jak zapewniają miłośnicy rasy, potrafi się uśmiechać. Jest inteligentny, wrażliwy i podatny na szkolenie – ma więc wszystkie cechy typowego owczarka.

Charakter

Owczarek pikardyjski należy do najmniej znanych francuskich ras pasterskich, choć jest też uważany za najstarszą z nich. To pies o naturalnej, nienachalnej urodzie, którego wygląd nie zmienił się od wieków.

Pikardyjczyk to pies obdarzony sporym  temperamentem, jednak nienadaktywny. Jest inteligentny, wrażliwy i podatny na szkolenie – ma więc wszystkie cechy typowego owczarka.

Głowa płowego owczarka pikardyjskiego z profilu
fot. Shutterstock

Choć lubi ruch, to w domu jest zazwyczaj spokojny i się nie narzuca – cierpliwie czeka na spacer czy zainteresowanie ze strony właściciela. Oczywiście, jak w każdej rasie, zdarzają się osobniki bardziej energiczne i żywiołowe.

Umiejętności

To doskonały, czujny stróż, z reguły nieprzesadnie szczekliwy – chociaż zdarzają się zwierzaki lubiące częściej dawać głos. Wobec dzieci w rodzinie jest opiekuńczy i delikatny. Bez problemu dogada się z domowymi zwierzętami. Jego kontakty z napotkanymi psami zazwyczaj przebiegają poprawnie.

Owczarek pikardyjski jest bardzo wytrzymały i odporny. Będzie doskonałym psem dla ludzi lubiących aktywność na świeżym powietrzu. Chętnie towarzyszy w długich spacerach czy rowerowych wyprawach, bardzo lubi pływać. Można z nim uprawiać posłuszeństwo sportowe, agility i sporty obronne. Niektóre pikardy nadal pomagają w wypasaniu owiec i bydła.

Szkolenie i wychowanie

Jako typowy wiejski owczarek pikardyjczyk jest raczej nieufny wobec obcych, dlatego wymaga starannej socjalizacji od szczenięcia, aby naturalna rezerwa nie przerodziła się w  lękliwość.

Pikardyjczyk nie nadaje się na kanapowca, który zadowoli się krótkim spacerkiem wokół bloku. Do pełni zadowolenia potrzebuje jakiejś aktywności fizycznej i umysłowej. Najszczęśliwszy jest wtedy, kiedy może coś robić z ukochanym panem. Choć chętnie się uczy, to bywa uparty – zwłaszcza jeśli właściciel nie potrafi mu jasno komunikować swoich oczekiwań albo kiedy wyczuje z jego strony brak konsekwencji.

Dla kogo ta rasa

Generalnie posiadanie przedstawiciela tej rasy nie wymaga wielkiego doświadczenia, lepiej jednak, jeśli właściciel posiadł już pewne umiejętności szkoleniowe. Bardzo ważna jest konsekwencja, nie można jednak pikarda traktować zbyt twardo.

Szczenię owczarka pikardyjskiego
fot. Shutterstock

Pikardyjczyk bez problemu odnajdzie się zarówno na wsi, jak i w mieście, najważniejsze jest bowiem dla niego przebywanie blisko człowieka. Często, nawet mając do dyspozycji ogród, woli przebywać w pomieszczeniu w pobliżu pana.

Wady i zalety

Wady
  • wymaga sporo ruchu i jakiegoś zajęcia
  • wymaga starannej socjalizacji
Zalety
  • podatny na szkolenie
  • w domu zazwyczaj spokojny i nienarzucający się
  • cierpliwy wobec dzieci
  • tolerancyjny wobec innych psów i zwierząt domowych

Zdrowie

Jeśli chodzi o zdrowie, to nie słyszy się o dużych problemach w tej rasie. Od czasu do czasu zdarza się dysplazja, dlatego odpowiedzialni hodowcy prześwietlają łokcie i biodra zwierząt hodowlanych. Bada się również oczy pod kątem chorób genetycznych.

Żywienie

Pewne kłopoty może sprawiać natomiast jego żywienie – nie ze względu na jakąś specjalną wrażliwość przewodu pokarmowego, ale dlatego, że niektóre pikardy bywają bardzo wybredne.

Owczarek pikardyjski galopujący w wodzie
fot. Shutterstock
Pielęgnacja

Pielęgnacja psa tej rasy nie jest trudna. Szata jest sztywna i odporna na warunki atmosferyczne; nie filcuje się i nie wymaga strzyżenia ani trymowania.

Szczenię owczarka pikardyjskiego gryzące roślinkę
fot. Shutterstock

Wystarczy wyszczotkować go raz na dwa tygodnie i kąpać, kiedy jest naprawdę brudny (jeśli jednak pikardyjczyk po prostu się ubłoci, to po wyschnięciu brud odpadnie).

Historia

Rasa otrzymała swą nazwę od Pikardii – regionu położonego w północnej Francji. Niektórzy uważają, że jest blisko spokrewniona z briardem i beauceronem, inni twierdzą, że bliżej jej raczej do owczarków belgijskich i holenderskich. Trzeba przyznać, ze szorstkowłose odmiany obu tych ras przypominają pikardyjczyka.

Głowa ciemnopręgowanego owczarka pikardyjskiego
fot. Urszula Charytonik

Warto jednak podkreślić, że szorstkowłose psy przeznaczone do pilnowania owiec i bydła spotykało się w całej północno-zachodniej Europie. Wśród nich możemy wymienić także bouviera ardeńskiego czy staroniemieckie psy pasterskie w tej odmianie szaty. W każdym razie bardzo przypominające owczarka pikardyjskiego podobizny odnajdujemy już w średniowiecznej ikonografii francuskiej.

Po raz pierwszy pikardy pokazano na wystawie w 1863 r. Oceniano je w jednej klasie z beauceronami i briardami. Dopiero w 1898 r. zorientowano się, że jest to osobna rasa. W 1922 r. Paul Megin stworzył jej pierwszy wzorzec, a trzy lata później oficjalnie ją uznano.

Niestety populacja tych owczarków została mocno przetrzebiona w czasie obu wojen światowych, ponieważ większość psów mieszkała w gospodarstwach w północno-wschodniej Francji, gdzie toczyły się ciężkie walki, np. bitwa nad Sommą (największa z bitew I wojny światowej, która trwała ponad cztery miesiące i pochłonęła ponad milion ofiar).

Szczenię owczarka pikardyjskiego
fot. Shutterstock

Po II wojnie światowej miłośnicy rasy postanowili poszerzyć jej pulę genetyczną i zebrali w Pikardii typowych przedstawicieli, których wpisano do ksiąg rodowodowych. W 1955 r. Robert Montenot założył Klub Przyjaciół Owczarka Pikardyjskiego. Natomiast w 1964 r. SCC – francuski związek kynologiczny – zatwierdził nowy wzorzec rasy.

Owczarki pikardyjskie nigdy nie należały do ras popularnych – są rzadkie nawet w swojej ojczyźnie, a na całym świecie jest ich zaledwie kilka tysięcy. W Polsce mamy rodzeństwo – ciemnego pieska Alpha Lupi i płową suczkę Alais – sprowadzone w 2009 r. z Czech.

Wzorzec

Owczarek pikardyjski – grupa I FCI, sekcja 1, nr wzorca 176
  • Pochodzenie: Francja
  • Charakter: pies inteligentny, zrównoważony, przywiązany do właściciela, czuły i tolerancyjny wobec dzieci, które zna; wobec obcych nieufny, wymaga starannej socjalizacji; czujny stróż, nie jest jednak przesadnie szczekliwy
  • Wielkość: psy 60-65 cm, suki 55-60 cm, dla obu płci tolerancja +/- 1 cm
  • Waga: 23-32 kg
  • Szata: szorstka, półdługa, w dotyku twarda i sucha; włos na tułowiu i ogonie długości 5-6 cm; na głowie nieco krótszy, tworzy grzywkę, która nie zakrywa oczu, niewielką brodę i wąsy; podszerstek miękki i gęsty
  • Maść: czysto płowa, płowa z czarnym nalotem, pręgowana (kosmaty włos sprawia, że pręgowanie nie jest widoczne u dorosłego psa i ma on kolor brunatnoczarny) i ciemnoszara; dopuszczalna biała plamka na przedpiersiu i białe znaczenia na końcach palców
  • Długość życia: 13-14 lat
  • Podatność na szkolenie: bardzo duża
  • Aktywność: dosyć duża; potrzebuje ruchu i zajęcia, ale w domu jest spokojny
  • Koszty utrzymania: 150-250 zł miesięcznie
  • Odporność/podatność na choroby: bardzo odporny; zdarza się dysplazja biodrowa i łokciowa
  • Możliwość nabycia szczeniaka: tylko sprowadzenie psa z zagranicy – w Polsce nie ma jeszcze hodowli tej rasy
  • Cena psa z rodowodem: ok. 1000 euro

Ciekawostki

Producenci nakręconego w 2005 r. amerykańskiego filmu „Because of Winn-Dixie” („Z powodu Winn-Dixie”) specjalnie na jego potrzeby zakupili we Francji pięć owczarków pikardyjskich, z których trzy zagrały… jedną rolę.

Trener Mark Forbes szukał psa przypominającego kudłatego kundla widocznego na okładce książki, na podstawie której kręcono film. Potrzebował jednak kilku psów o podobnym wyglądzie, dlatego zdecydował się na sprowadzenie rasowych owczarków pikardyjskich.

„Because of Winn-Dixie” to historia dziewczynki, która sprowadza się z ojcem do małego miasta i przygarnia tam psa, który pomaga jej w nawiązaniu nowych przyjaźni. Rustykalna uroda pikardyjczyka uchroniła go przed popularnością, której ofiarą padło wiele ras znanych z filmów. Większość ludzi jest bowiem przekonana, ze na ekranie faktycznie pojawia się sympatyczny kundelek…