Samarytanka ze złomowiska - Psy.pl - mamy nosa!

Samarytanka ze złomowiska

Bezdomna suczka Lilica z San Carlos w Brazylii, gdy dostaje jakieś pożywienie, dzieli się nim z pobratymcami, nie tylko psami, ale i z kotami i kurczakami.

Lilica zachowuje się inaczej i patrzy inaczej – mówi o bezdomnej suczce pani Neire, właścicielka złomowiska, przy którym Lilica mieszka. Okoliczne dzieci uważają ją za najlepszą przyjaciółkę, a Ci, którzy obejrzeli film o niej na YouTube, piszą: „To dlatego ten świat jeszcze istnieje”.

W jej historii są cierpienie, poświęcenie, wytrwałość, a przede wszystkim dobro i troska. Że tak można mówić o człowieku, a nie o psie? Pewnie wielu ludzi podpisałoby się pod takim zdaniem obiema rękami. I może właśnie między innymi dlatego warto, byśmy wszyscy nauczyli się czegoś z jej historii.

Pewnie nikt nie wie, gdzie przyszła na świat. Jej rodziców też nikt nie zna i na pewno nikt nie wpisał do rodowodu imion jej przodków, bo go po prostu nie ma. Wiadomo, że mieszkała przy złomowisku w San Carlos w Brazylii, a wśród jej towarzyszy były inne bezdomne psy, koty i kurczęta. Jakoś udawało im się przetrwać. Lilica urodziła ośmioro szczeniąt. Jedzenia brakowało, więc nocami wędrowała po kilka kilometrów, przechodząc przez ruchliwe ulice, w oszukiwaniu jedzenie.

Trafiła na dom nauczycielki Lucii, która kocha zwierzęta. Jej adoptowani podopieczni dostali tego dnia ryż, fasolę  i kiełbaski.  Lucia zauważyła, że jakaś suczka obwąchuje kosze na śmieci. Domyśliła się, że jest bezdomna i szuka jedzenia, więc włożyła go trochę w plastikową torbę, by dać zwierzakowi. I tak stało się to rytuałem powtarzanym codziennie wieczorem przez trzy lata. Lucia przynosiła plastikową torbę z jedzeniem, wywijała jej brzegi i w ten sposób tworzyła nietypową miseczkę. Pewnego razu Lilica przestała nagle jeść, porwała w zęby plastikową torbę i uciekła, a Lucia widziała, jak trochę jedzenia z niej wypada. Następnego dnia, gdy suczka się najadła, Lucia zawiązała plastikową torbę. Teraz Lilica mogła ją nieść bez obawy, że coś zgubi.

Pewnego dnia Lucia postanowiła pójść za suczką, by sprawdzić, dokąd i komu ta zanosi jedzenie, ryzykując życie na ruchliwych drogach. Okazało się, że dzieli się nim z innymi bezdomnymi zwierzętami. – My, ludzie, rzadko dzielimy się z innymi ludźmi – mówi właścicielka złomowiska. – Zwierzę, które dzieli się pożywieniem z innymi zwierzętami, to lekcja, lekcja dla nas. 

A internauci tak komentują historię Lilici: 

Lilica, kundel ze złomowiska? Według mnie chyba raczej anioł. Wszyscy możemy się od niej uczyć, jak być lepszymi dla ludzi i bardziej dostrzegać ich potrzeby. 

Piękny pies, piękna historia, mam nadzieję, że nic mu się nie stanie, gdy przechodzi przez ulicę i naraża swe życie, by pomóc innymi zwierzętom. Pies, który jest bardziej człowiekiem niż niejeden człowiek. MC

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *