Schroniska, czyli mordownie? - Psy.pl - mamy nosa!

Schroniska, czyli mordownie?

"Część schronisk dla bezdomnych psów to w rzeczywistości obozy śmierci. Dowody na to zebrać nietrudno. Trudniej w Polsce ukarać kogoś za zarabianie na mordowaniu zwierzaków."

„Bezdomne psy to w Polsce cała gałąź biznesu. Dokładniej „hyclowskiego przemysłu”, jak mówi Tadeusz Wypych z fundacji Argos. Ten „hyclowski przemysł” ma różne oblicza: od stłoczonych za drutem półdzikich watah do ledwie przysypanych ziemią w przydrożnym rowie dziesiątek sztuk padliny. Można tak albo tak, ale im więcej, tym lepiej, bo płaci się od sztuki.

Ustawę o ochronie zwierząt Sejm nowelizuje regularnie, ostatni raz zrobił to w zeszłym roku, ale ogólne zasady pozostają bez zmian. Gmina ma odłowić bezdomne zwierzęta i zapewnić im opiekę. Najprostszy sposób zapewnienia opieki polega na tym, że płaci się komuś, kto sprawi, że odłowiony pies raz na zawsze zniknie z terenu gminy. Płaci się najczęściej jednorazowo – od tysiąca do dwóch tysięcy złotych.” CZYTAJ DALEJ

źródło: Newsweek.pl

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *