Shila ma protezy tylnych łapek! - Psy.pl - mamy nosa!

Shila ma protezy tylnych łapek!

Dla weterynarii to wydarzenie jest jak lot w kosmos – powiedział jeden z reporterów, który odwiedził Lubelskie Centrum Małych Zwierząt, w którym dokonano zabiegu wszczepienia endoprotez do tylnych łap suczki Shili. Pół roku temu Shila, które błąkała się w okolicach Lublina, wpadła pod kosiarkę i ta obcięła jej łapki.

Dwuletnia Shila przeszła w swoim życiu bardzo wiele. Wpadła pod kosiarkę, która obcięła jej tyle łapy. Porzucił ją właściciel. Tułała się po wsiach. Rany zagoiły się same, ale Shila nie mogła sprawnie się poruszać i uciekać przed atakującymi ją psami. Zaszła w ciążę i urodziła szczeniaki. Wydawało się, że jej los jest przesądzony. Ale w tym momencie zaczął się do niej uśmiechać.

Uratowało ją Stowarzyszenie Chełmska Straż Ochrony Zwierząt. Dzięki niemu Shila trafiła do Lubelskiego Centrum Ochrony Zwierząt. Utworzono też wydarzenie na Facebooku „Shila – okaleczona sunia z obciętymi łapkami i jej dzieci. Pilnie potrzebne wsparcie”, dzięki któremu udało się zebrać na leczenie suczki prawie 30 tys. zł.

A kilka dni temu przeprowadzono operację wszczepienia tytanowych implantów do jamy szpikowej kości. Oto, co napisano na Facebooku, gdy endoprotezy trafiły do kliniki:

„Shila twoje nóżki już są!!!
Kiedy nasz szef lek. wet. Ryszard Iwanicki przyjechał z endoprotezami dla Shili do LCMZ, czuć było ekscytację – zespół zebrał się na chirurgii i zaczął sesję zdjęciową, smartphony i lustrzanka jak w sesji zdjęciowej – chirurdzy lek. wet. Artur Sokołowski i lek. wet. Michał Stelmaszyk nie mogli się nacieszyć. Po kilkunastu spotkaniach naszego zespołu w Puławach, Warszawie i Lublinie. Po konsultacjach ze specjalistami z medycyny ludzkiej i weterynaryjnej możemy oficjalnie powiedzieć: 2 czerwca jest bardzo ważnym wydarzeniem dla Shili i postępu medycyny weterynaryjnej nie tylko dla Lubelskiego Centrum Małych Zwierząt. Przeprowadzony zostanie zabieg wszczepienia dwóch endoprotez jednocześnie (wydrukowanych na drukarce 3D) do tylnych kończyn zwierzęcia – mamy nadzieję, że umożliwi Shili komfortowe poruszanie się na 4 kończynach”.

Lekarze weterynarii wykorzystają też komórki macierzyste pobranej wcześniej od Shili. Mają one być wszczepiane w miejsca mocowania implantów, dzięki czemu kości i rany powinny się goić szybciej. To dopiero początek trudnej drogi. Teraz przez miesiąc Shila musi być unieruchomiona, żeby nie doszło do przemieszczeń i zakażeń. Dopiero potem lekarze zaczną ją uczyć na nowo chodzić. Trzymamy kciuki za Shilę! MC

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *