Skąd masz psa


Łatka...

Był październik ubiegłego roku. Wcześnie wstałam i ubrałam się . Po śniadaniu wyszłam na dwór, pobawić się z moim psem. Nagle spostrzegłam, że na podwórku nie ma mojej suni . Poszukiwałam ją bezskutecznie. W końcu gdy już straciłam nadzieję na jej znalezienie usłyszałam w psiej budzie jakiś szelest. Podniosłam dach, a tam … Perełka,a obok niej malutki szczeniaczek. Tak się ucieszyłam. Dałam psiej mamie smakołyk i poszłam do domu. Po kilku tygodniach odwiedzania psiaków , postanowiłam zabrać je do domu. Zrobiłam małej posłanie z koca i postanowiłam nadaj jej imię . Wiedziałam, że to sunia . Po długich namysłach nic nie wpadło mi do głowy . Jednak kiedy mała obróciła się na plecy, pod jej szyjka zauważyła małą, białą łatę. Od razu pomyślałam o imieniu Łatka i tak ja nazwałam. Łatka jest szalona i zadziorna , lecz gdy jest mi smutno od razu do mnie przybiega, kładzie się na moich kolanach i daje mi mokrego całusa. 🙂 Łatka urodziła się w budzie, właśnie stąd ją mam.