Skatowany deską Murzyn pragnie miłości - Psy.pl

Skatowany deską Murzyn pragnie miłości

Murzyn, średniej wielkości czarny kundelek błąkał się na początku sierpnia po jednej z podwarszawskich wsi. Był głodny, więc odwiedzał różne gospodarstwa. Niestety, w jednym z nich trafił na gospodarza, który uznał, że to musi być zły pies, więc, aby go przepędzić, bił go deską. Zmaltretowanym psem zajęła się Fundacja Azylu pod Psim Aniołem. Teraz czworonóg czeka na rodzinę, która go przygarnie.

Po polskich wsiach błąka się wiele bezpańskich psów. Zwykle jednak nikomu nie przeszkadzają. Znajdą tu i ówdzie coś do jedzenia, prześpią się w czyjeś szopie i odchodzą w swoją stronę. Murzyn też był głodny, kiedy trafił do jednej z podwarszawskich wsi, zaglądał więc do kolejnych gospodarstw w poszukiwaniu jedzenia. Na swoje nieszczęście trafił na człowieka, który w okrutny sposób postanowił pozbyć się intruza. Świadkowie widzieli, że gospodarz tak bił deską biednego psa, że ten aż fruwał w powietrzu.

Słaniającego się na nogach i broczącego krwią czworonoga dobrzy ludzie próbowali złapać, aby mu pomóc, ale Murzyn był tak przerażony, że od nich uciekał. Na parę dni gdzieś przepadł, ale udało się go znaleźć i przewieźć do kliniki w Warszawie. Kiedy go znaleziono, pies był w bardzo kiepskim stanie. Z dużą raną na pysku, która wywołała wysoką gorączkę, leżał prawie bez ruchu i ciężko oddychał. 

Z wpisu na Facebooku dowiadujemy się, że „Murzynek ma rozerwany policzek, włącznie z głębokim uszkodzeniem szczęki. Ma koszmarnie poobijane całe ciało, mnóstwo siniaków, jest bardzo obolały, piszczy z bólu, nie chce wstawać, nie chce chodzić. Równocześnie nieśmiało porusza ogonem na widok weterynarzy, którzy go badają i podają leki przeciwbólowe”.

W trakcie leczenia bywały chwile, kiedy jego stan się pogarszał, ale ostatecznie wola życia zwyciężyła. Dziś, po paru tygodniach ten miły czarny pies odzyskał apetyt i macha ogonem na widok ludzi, którzy się nim zajmują. Pozostał mu jednak uraz – bardzo boi się mężczyzn.

Czworonóg przebywa pod opieką Fundacji Azylu pod Psim Aniołem. Jest już zdrowy, ale potrzebuje spokoju i miłości, by w pełni odzyskać siły i wiarę w człowieka. Potrzebna jest też pomoc finansowa na opłacenie jego kosztownego leczenia. „Murzyn czeka teraz na dobre życie” – napisano na jego wydarzeniu na Facebooku. Więcej informacji o czworonogu można uzyskać, dzwoniąc pod numery: 501 258 303, 509 117 723. PK

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *