Słodkie krople zamiast zastrzyku

Naukowcy z Uniwersytetu Wisconsin-Madison zauważyli poprawę po zastosowaniu kropli u 60 proc. badanych zwierząt. Krople okazały się skuteczne nawet u tych osobników, które nie reagowały zbyt dobrze na zastrzyki.

Cena obu metod leczenia jest podobna, a krople trzeba podawać dwa razy dziennie – mimo to te ostatnie są znacznie przyjemniejsze i łatwiejsze w użyciu dla opiekunów czworonogów, którzy boją się sami robić zastrzyki psu. Co więcej, słodki smak kropli jest dla psów atrakcyjnym smakołykiem, podczas gdy widok igły budzi w nich głównie przykre skojarzenia. KO