Smutas, czyli kładzenie głowy na wskazanym przedmiocie - Psy.pl - mamy nosa!

Smutas, czyli kładzenie głowy na wskazanym przedmiocie

Pokaż, ile masz kłopotów - uczymy dziecko łapać się za głowę. U psa efekt zatroskania możemy uzyskać w nieco inny, ale równie prosty sposób

W tej sztuczce pies na nasze hasło ma opierać głowę na stołku, krześle lub łóżku. Inną jej wersją jest kładzenie łba na ziemi podczas leżenia. Dla czworonoga są to jednak dwie różne czynności, choć przypuszczalnie nauczony jednej z nich, szybciej zrozumie, o co chodzi w drugiej. Najlepiej jednak rozpocząć od nauki opierania głowy na przedmiocie.

Pies może siedzieć, leżeć lub stać. Pokaż mu przed nosem smakołyk w taki sposób, żeby oparł na czymś choćby samą brodę. Kliknij lub w inny sposób zaznacz moment, kiedy to zrobi, po czym pozwól mu zjeść smakołyk. Powtórz to kilkanaście razy.

Podczas kolejnych serii ćwiczeń postaraj się doprowadzić do coraz pełniejszego opierania głowy. Pomóc w tym może wydanie polecenia „waruj” wtedy, gdy przedmiot (np. stołek) jest nieco zbyt wysoki, żeby zwierzak mógł oprzeć na nim łeb, leżąc (oczywiście zakładamy, że potrafi już warować na komendę). Będzie wtedy musiał nieco unieść łokcie, część ciężaru opierając na głowie.

Kiedy pies już za każdym razem prawidłowo ćwiczy wabiony smakołykiem, zacznij naprowadzać go samą dłonią lub palcem. Oczywiście nadal zaznaczaj i nagradzaj moment prawidłowego wykonania. Możesz też zacząć wprowadzać komendę słowną.

Podczas następnych sesji stopniowo rezygnuj z naprowadzania tuż przed nosem psa i dawaj mu znak z większej odległości. Docelowo może to być np. skinienie palcem do dołu – dla odróżnienia od komendy optycznej na warowanie, którą jest zwykle opuszczenie całej ręki. Możesz też zrezygnować z komendy optycznej.

Nauka opierania głowy na ziemi podczas leżenia przebiega podobnie. Początkowo naprowadzamy psa smakołykiem pokazywanym tuż przed nosem. Potem stopniowo z tego rezygnujemy.

Zdarza się, że zwierzak nie chce położyć głowy. Wtedy możesz zacząć ćwiczyć, używając poprzeczki (np. od stołka), umieszczonej na tyle nisko, by pies, aby wsunąć pod nią głowę, musiał ją oprzeć na ziemi.

Po kilku próbach postaraj się jednak przestać z niej korzystać, żeby twój uczeń nie zakodował sobie, że jest ona nieodłącznym elementem tego ćwiczenia.

Jako komendy słowne do tych sztuczek polecamy „ smutas”, „zmartwiony” albo „myśliciel”. Mogą to być słowa kluczowe, które rozbudujemy: „Ale z ciebie smutas!” albo „Jaki pies zmartwiony!” – na pewno zrobi to wrażenie na znajomych!

Dodatkowe modyfikacje tych sztuczek dla bardziej ambitnych to np. opieranie głowy na własnych łapach czy na kolanach wybranej osoby…

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *