Sport to zdrowie? - Psy.pl - mamy nosa!

Sport to zdrowie?

Psy, które uprawiają frisbee, agility lub biegają w zaprzęgu, czerpią z tego zwykle ogromną radość. Jednak i u nich - tak jak u ludzi - nie obywa się bez kontuzji. O plusach i minusach psiej kariery sportowej mówią trenerzy i lekarze

Frisbee – naciągnięcie mięśni
Psy trenujące frisbee rzadko doznają urazów. Jednak lądowanie na tylnych łapach może doprowadzić np. do naciągnięcia mięśni. Predyspozycje do tego mają szczególnie owczarki belgijskie. Niebezpieczne jest zbytnie motywowanie border collie. Osoby, które miały wcześniej psy spokojniejsze, często z tym przesadzają. A bordery, gdy się je bardziej podkręci, mogą się stać nieobliczalne, i w konsekwencji spaść na plecy lub na głowę.

Dariusz Radomski prekursor frisbee w Polsce

Agility – urazy więzadeł
Psy uprawiające agility najczęściej doznają urazów więzadeł stawu kolanowego oraz więzadła krzyżowego i pobocznych. Dochodzi do nich, gdy pies jest nierozgrzany i zrobi gwałtowny zwrot. Niestety nie wychodzi to na jaw od razu, bo czworonogi, gdy są nakręcone, nie czują bólu.
Dopiero następnego dnia pies, wstając po dłuższym leżeniu, zaczyna kuleć. Dotyczy to zwłaszcza tych cięższych, masywnych, np. amstafów. Duże znaczenie ma też tusza – psom otyłym urazy zdarzają się częściej.
Jeśli coś się psu stanie, natychmiast przerywamy ćwiczenia i idziemy do lekarza. Ten po opatrzeniu podaje zwykle leki przeciwzapalne, by uszkodzenie się nie powiększało. Kiedy kulawizna ustąpi, stosuję pływanie. Potem przychodzi pora na bieganie kłusem przy rowerze. Taki jednostajny ruch nie obciąża zwierzęcia nadmiernie. Stawy pracują bez gwałtownych naprężeń. Dopiero później stopniowo wprowadzam aportowanie. Kiedy wszystko jest już w porządku, wracamy do normalnego treningu. Jednak rehabilitacja trwa przynajmniej dwa miesiące.

Leszek Kalisz zawodnik i instruktor agility

Zaprzęgi – Otarcia łap, wyłamania pazurów
Psom zaprzęgowym kontuzje przytrafiają się dość często, bo to sport mocno obciążający. Zwykle są to otarcia łap czy wyłamania pazurów. Ich przyczyną jest niedostosowanie podłoża do treningów. Zdarzają się nawet w najłatwiejszym canicrossie, w którym człowiek biega z psem – tylko że ten człowiek ma na nogach adidasy, a pies biegnie po asfalcie. Po tygodniu takich treningów może się okazać, że znaczy drogę krwią. Bywa też, że zwierzak wyłamuje pazur, bo nie dbaliśmy o jego łapy. Oznacza to stratę kilku tygodni, a nawet całego sezonu. Bardziej dolegliwe urazy to wybicie barku czy stawów w czasie przewrotek albo naderwanie mięśni. Dzieje się tak, gdy zbiegamy z zaprzęgiem w dół, a psy nie są dostatecznie wytrenowane.
Najdrastyczniejsze urazy, np. odmrożenia płuc – znane mi z relacji z wyścigów w warunkach arktycznych – zdarzają się, gdy psy pracują w temperaturze – 40°C. Jeśli po etapie rozbierze się rozgrzanego zwierzaka i tak go zostawi, w ciągu godziny może się nabawić zapalenia płuc.

Radosław Ekwiński zawodnik, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Polskiego Związku Sportowego Psich Zaprzęgów

OKIEM WETERYNARZA
Z urazem – natychmiast do lekarza

Ostatnio trafiły do mnie dwa psy sportowe z przeciętymi ścięgnami palcowymi. Wymagały specjalnego leczenia. Po rekonstrukcji ścięgna trzeba umieścić psa w sztywnym opatrunku na sześć tygodni. W ramach rehabilitacji zaczynamy od spacerów na smyczy, które stają się coraz intensywniejsze. Powrót do normalnych treningów może zająć nawet kilka miesięcy.
Czasami u psów uprawiających sporty ujawniają się też kłopoty z dysplazją stawów łokciowych lub biodrowych. Ta ostatnia występuje u popularnych w świecie psich sportów border collie. Wskutek dużych obciążeń rozwija się u nich mimo wytrenowania choroba zwyrodnieniowa, która prowadzi do uszkodzenia chrząstki. Kończy się to amputacją główki i szyjki kości udowej albo wszczepieniem protezy stawu. Dlatego przed przystąpieniem do treningów należy się upewnić, czy nasz podopieczny nie ma dysplazji.
Jeśli na zawodach pies zaczyna kuleć, najlepiej od razu zgłosić się do lekarza. Szybko wykryte urazy są z reguły mało rozległe i łatwiej je leczyć. Czasami wystarczy opatrunek usztywniający kontuzjowany staw i ograniczenie ruchu. To ważne, bo zwierzak pod wpływem wydzielających się endorfin będzie próbował dalej biegać, a to może spowodować, że uszkodzenia będą dużo rozleglejsze i trudniejsze do leczenia. Nie wolno też na własną rękę podawać steroidów i leków przeciwbólowych.

dr n. wet. Jacek Sterna Zakład Chirurgii Zwierząt, Katedra Nauk Klinicznych Wydziału Medycyny Weterynaryjnej  SGGW w Warszawie

Bezpieczniejszy, zdrowszy, weselszy
Pies wysportowany jest bardziej sprawny, a co za tym idzie – mniejsze jest prawdopodobieństwo, że w codziennym życiu dozna kontuzji. Nie ma nadwagi, więc nie cierpi na związane z nią dolegliwości, np. nie ma problemów z krążeniem (oczywiście nie dotyczy to wad wrodzonych). Nie bez znaczenia jest też, że jakość życia takiego psa jest lepsza, bo sport to dla niego zabawa.

dr n. wet. Janusz Bieżyński, adiunkt w Katedrze i Klinice Chirurgii Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu

Jak uniknąć urazów?

Frisbee
Konieczne jest sprawdzenie nawierzchni, na której pies będzie lądował po skoku. Trawa powinna być równa, bez zanieczyszczeń mogących uszkodzić łapy. Wymagania treningowe należy stopniować powoli, a największe postawić samemu sobie. Nauka technik rzutu musi poprzedzać ćwiczenia z psem. To od nas w największym stopniu zależy, czy jego lot będzie stabilny oraz czy będzie on lądował prawidłowo – na przednie lub na cztery łapy, czy nieprawidłowo – na łapy tylne.
Obowiązek rozgrzewki, utrzymania świetnej kondycji, dostosowania programu do możliwości, to minimum, o które trzeba zadbać w stosunku do psa, i – w nie mniejszym stopniu – w stosunku do samego siebie. Rozgrzewka czworonoga nie powinna być długa. W wypadku mojego Ulfiego stosuję rozciąganie, które pokazał mi znajomy weterynarz. Najlepiej jest nauczyć psa tzw. ukłonów – ten trik znakomicie przygotowuje go do występu. Dodatkowo zwykle robimy też kilka rollerów – zwierzak łapie talerzyk toczący się po trawie. DR

Agility
Przed każdym treningiem czy startem w zawodach pies powinien pochodzić, lekko pobiegać. Jeśli na miejsce treningu przyszliśmy spacerem, wystarczy kilka minut. Gdy zwierzę siedziało dłużej, powinniśmy się z nim przebiec. Rozgrzane więzadła są elastyczne, co ogranicza prawdopodobieństwo kontuzji. LK

Zaprzęgi
Nie wolno stosować maksymalnego tempa i obciążenia na początku treningów. Sezon zaczynamy w wolnym tempie, ale w ciężkim terenie, żeby pies nie mógł się rozpędzić – na to pozwalamy mu po 3-5 tygodniach. Na bieg „na pełnym gazie” przychodzi pora dopiero po kilku miesiącach intensywnych ćwiczeń (psy w galopie osiągają prędkość ponad 40km/h). Do najcięższych kontuzji dochodzi na nierównym podłożu czy w terenie pochyłym. By ich uniknąć, pies musi być odpowiednio wytrenowany. RE

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *