Szczeniaki w kagańcach? - Psy.pl - mamy nosa!

Szczeniaki w kagańcach?

Projekt „ustawy kagańcowej” dzieli społeczność Calgary. Przymus noszenia kagańca przez wszystkie psy poniżej pierwszego roku życia, obowiązek szkolenia i oznakowanie zwierzaków chustami w różnych kolorach w zależności od stopnia agresji – oto propozycje radnego tego kanadyjskiego miasta, Joego Magliocci.

Od początku tego miesiąca w Calgary doszło do kilku pogryzień, w tym do poważnego wypadku z udziałem dwóch pitbuli. Oburzenie opinii publicznej postanowił wykorzystać jeden z radnych, Joe Magliocca, proponując wprowadzenie szeregu przepisów mających obowiązywać wszystkich właścicieli psów w mieście. Według jego pomysłu psy miałyby nosić kagańce do momentu przejścia przymusowego szkolenia, następnie zaś musiałyby zostać obowiązkowo oznakowane chustami w odpowiednich kolorach (czerwone – psy agresywne, żółte – psy z pojawiającymi się problemami z socjalizacją, zielone – psy przyjazne). W razie gdyby właściciel psa nie założył mu chusty albo źle dobrał jej kolor, podlegałby wysokim grzywnom.

Radny wykazał się sporą nieznajomością psiej psychiki i nowoczesnego podejścia do wychowania psów, proponując obowiązkowe szkolenia po ukończeniu pierwszego roku życia, co w dobie psich przedszkoli i właścicieli pracujących ze swoimi pupilami od pierwszych chwil, gdy szczeniak przybywa do domu, wydaje się kompletnie przestarzałe. W dodatku obowiązek noszenia kagańca w wersji radnego dotyczy głównie szczeniąt i psich podrostków.

„Nie obchodzi mnie, jakiej rasy jest pies: pitbul, chart, doberman czy owczarek niemiecki. Każdy z nich ma nosić kaganiec dopóki nie przejdzie szkolenia. Ma to dotyczyć wszystkich miejsc publicznych, włącznie z parkami dla psów”- stwierdził radny kategorycznie. Głosy innych radnych są podzielone; część z nich popiera Maglioccę, jednak inni, najwyraźniej lepiej od niego znający się na psach, wyrażają stanowczy sprzeciw. Jeden z nich, Ray Jones, zwrócił uwagę, że problemy z pogryzieniami mają źródło w nieodpowiedzialnych właścicielach, a nie w psiej populacji jako takiej. Poradził, żeby skoncentrować się raczej na surowych i nieuchronnych karach dla ludzi, których psy spowodowały szkody.

Po głosach oburzenia ze strony wielu mieszkańców Calgary – głównie posiadaczy psów –  radny Maglioca nieco złagodził swoje stanowisko, twierdząc, że jego propozycje miały jedynie zainicjować dyskusję na temat odpowiedzialności za posiadane zwierzęta i zapewnienia bezpieczeństwa pozostałym obywatelom. PŁ

5 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *