Szkolimy czempiona - Psy.pl - mamy nosa!

Szkolimy czempiona

By wygrać wystawę, sama uroda nie wystarczy - trzeba ją umieć wyeksponować. Jak nauczyć psa przyjmowania pozycji wystawowej za pomocą klikera?

Efektowne, sprawiające wrażenie naturalnej swobody zaprezentowanie psa na wystawie wymaga sporo pracy, czasem nawet kilku miesięcy szkolenia. Podstawowe elementy nauki pozycji wystawowej to nauka stania bez ruchu, korygowania postawy i pokazywania zębów. Ostatnim etapem jest dopracowanie szczegółów. Podczas szkolenia nie należy się spieszyć i oczekiwać od psa więcej, niż jest on w stanie wykonać na danym etapie. Jeśli będziemy mu stawiać nierealne wymagania, to zniechęcimy go do dalszej nauki. Przedstawiony program szkolenia metodą kliperową przewidziany jest na co najmniej dwa miesiące pracy, pod warunkiem że ćwiczymy z psem codziennie po dziesięć minut. Podany schemat nauki należy dostosować do własnych potrzeb i możliwości psa.

STANIE BEZ RUCHU
Przystępując do nauki, pies i właściciel powinni już być zaznajomieni ze szkoleniem klikerowym. Nie zalecamy nauki pozycji wystawowej jako pierwszego ćwiczenia klikerowego.

PATRZENIE NA RĘKĘ
Rozpoczynamy od nauczenia psa, żeby patrzył na rękę ze smakołykiem. Do ćwiczenia wybieramy miejsce, w którym nic nie będzie nas rozpraszać. Przygotowujemy w miseczce drobno pokrojone smakołyki i kliker, który będziemy trzymać w lewej ręce. Do prawej ręki bierzemy smakołyk, zamykamy dłoń w pięść i podsuwamy psu pod pysk. Staramy się wyłapać moment, kiedy przez chwilę popatrzy na rękę. Nie czekamy dłużej niż sekundę, klikamy i otwieramy dłoń, dając mu smakołyk. Po kliknięciu zawsze należy podać smakołyk, nawet jeśli nie jest to wyraźnie zaznaczone w tym tekście.

Jeśli co najmniej osiem razy na dziesięć pies popatrzy na rękę przez sekundę, wówczas możemy podnieść wymagania i podczas następnych dziesięciu prób oczekiwać już dwusekundowego patrzenia.

W ten sposób stopniowo dochodzimy do pięciu sekund. Na tym etapie nauki pozycja psa nie ma znaczenia – skupiamy się jedynie na wydłużaniu czasu patrzenia na rękę.
Powtarzamy wszystkie etapy tego ćwiczenia w różnych miejscach i sytuacjach, a także zmieniamy położenie ręki.

Test sprawdzający
Pies potrafi w każdych okolicznościach patrzeć na rękę właściciela przez pięć sekund.

PODĄŻANIE ZA RĘKĄ
Na ringu wystawowym trzeba swobodnie manewrować psem, dlatego następnym krokiem jest nauka podążania za ręką ze smakołykiem. Tym razem dłoń ze smakołykiem podsuwamy psu pod nos i cofając się, zachęcamy go, by szedł za nami. Nie powinien oddalić się od naszej ręki na więcej niż 50 cm – wyobraźmy sobie, że nasza dłoń i nos psa to przyciągające się magnesy. Na początku klikamy (i podajemy smakołyk), gdy pies zrobi krok za ręką. Powtarzamy to dziesięć razy, a następnie przechodzimy do ćwiczenia dwóch kroków itd. Najpierw uczymy psa podążać za nami w linii prostej, później utrudniamy zadanie: raz prowadzimy go, idąc tyłem, raz przodem, raz z prawej, raz z lewej strony, dodajemy zakręty. Na końcu, stojąc w miejscu, prowadzimy psi nos w ten sposób, żeby pies zrobił kółko wokół własnej osi.

Test sprawdzający
Pies, podążając za ręką właściciela, potrafi zrobić obrót wokół własnej osi, w prawo i w lewo.

STANIE W POZYCJI WYSTAWOWEJ
Ostatnim etapem pierwszej części nauki jest stanie przed właścicielem w pozycji wystawowej. Wykorzystując zdobytą wcześniej umiejętność podążania psa za ręką, naprowadzamy go przed nasze nogi. Lewą ręką (w której trzymamy kliker) delikatnie przytrzymujemy psa za biodro, jednocześnie starając się skupić jego wzrok na prawej. Wytrzymujemy w tej pozycji przez sekundę, po czym klikamy. Natychmiast po kliknięciu prawą ręką szybko podajemy psu smakołyk, starając się, żeby jak najmniej się poruszył. Częstym błędem jest to, że po kliknięciu podajemy smakołyk zbyt opieszale. Prowokuje to psa do przesuwania się do przodu lub podskakiwania do niego. Wraz z postępami naszego ucznia dodajemy kolejne utrudnienia – powoli zabieramy prawą rękę, która go przytrzymywała. Wkrótce sam zacznie się zatrzymywać, gdy poczuje dotyk w okolicy biodra. Wydłużamy także czas patrzenia na prawą dłoń do pięciu sekund i zmieniamy miejsce szkolenia. Gdy pies nie popełnia już błędów częściej niż raz na pięć powtórek, możemy do zachowania dodać komendę, na przykład „stój”.

Test sprawdzający
Pies, naprowadzany przez właściciela, potrafi swobodnie i szybko przyjąć pozycję wystawową i wytrwać w niej przez pięć sekund.

KORYGOWANIE POZYCJI
Nasz pies potrafi już cierpliwie stać bez ruchu. Jednak rzadko się zdarza, że przyjęta przez niego pozycja jest idealna. Większość sędziów nie ma nic przeciwko temu, że właściciel odrobinę skoryguje ułożenie jednej czy dwóch łap. Dlatego kolejnym etapem nauki jest przyzwyczajenie psa do tego, żeby akceptował dotykanie i przestawianie swoich kończyn. Ustawiamy psa przed sobą we wcześniej wyuczonej pozycji i skupiamy jego uwagę na prawej ręce, w której trzymamy smakołyk. Następnie delikatnie, ale zdecydowanie dotykamy dowolnej części jego ciała, na przykład uda. Przytrzymujemy go w ten sposób na początku przez sekundę, po czym klikamy i podajemy smakołyk. Powtarzamy to ćwiczenie tyle razy, ile potrzeba, żeby pies się oswoił z dotykiem. Wówczas możemy zwiększać wymagania – dotykać psa dłużej, mocniej, przesuwać stopniowo rękę w dół, aż w końcu podnosimy łapę i stawiamy ją ponownie w innym miejscu. W zależności od tego, jak bardzo pies jest wrażliwy na dotyk, ten etap szkolenia może trwać od kilkunastu do kilkudziesięciu dni. Nasze działanie nie może psa niepokoić ani przestraszać. Klikamy, czyli nagradzamy go wtedy, gdy stoi spokojnie i jest zrelaksowany, a nie wtedy, gdy się boi.

Test sprawdzający
Pies skupia się na smakołyku i nie wykazuje oporu ani zdenerwowania, gdy właściciel przestawia mu łapy.

POKAZYWANIE ZĘBÓW
Na ringu wystawowym pies powinien pozwolić sędziemu, by ten sprawdził mu zgryz. Mało który pies nie ma nic przeciwko temu, żeby obca osoba dotykała jego pyska. Dlatego warto wcześniej poćwiczyć z naszym przyszłym czempionem pokazywanie zębów. Zaczynamy od oswojenia psa z dotykaniem kufy. Tym razem odkładamy kliker na bok (klikerowcy często cierpią z powodu braku trzeciej ręki) i kliknięcie będziemy zastępować pochwałą. Smakołyki wkładamy do specjalnej saszetki zawieszonej na pasku lub do kieszeni. Na prawej dłoni kładziemy smakołyk, a lewą unosimy w pewnej wysokości nad prawą. Aby wziąć smakołyk, pies musi wsunąć pysk między obie ręce. Gdy tylko to zrobi, chwalimy go i pozwalamy zjeść przysmak. Stopniowo dotykamy kufy psa coraz bardziej zdecydowanie, aż w końcu lekko ją przytrzymujemy.

Test sprawdzający
Pies chętnie wsuwa pysk między dłonie właściciela. Teraz uczymy psa pokazywać zęby bez smakołyku – czyli tak, jak to się będzie odbywać na ringu. Pokazujemy mu, że mamy puste ręce, wypowiadamy komendę (np. „pokaż zęby”) i obejmujemy kufę tak, jak to robiliśmy pod koniec poprzedniego etapu. Przytrzymujemy pysk przez sekundę, po czym chwalimy i puszczamy psa, dając mu smakołyk. Stopniowo wprowadzamy utrudnienia: coraz dłuższe przytrzymanie, odchylanie fafli i otwieranie pyska.

DOPRACOWANIE SZCZEGÓŁÓW
Nasz pies opanował już podstawowe umiejętności niezbędne do prawidłowego zaprezentowania się na ringu. Mamy teraz czas, by popracować nad detalami. Na tym etapie warto ćwiczyć z pomocnikiem, który będzie oceniać naszą pracę, a od czasu do czasu odegra rolę sędziego. Musimy też przemyśleć, gdzie samemu się ustawić, żeby sprawić najlepsze wrażenie. Efektowny jest angielski styl wystawiania – pies prezentowany na luźnej ringówce i patrzący w oczy handlerowi, który stoi przed nim (patrz ramka). Aby go wypracować, musimy przyzwyczaić psa do tego, że zmieniamy pozycję względem niego. W tym celu skupiamy jego uwagę na dłoni ze smakołykiem, i starając się nią nie poruszać, robimy krok w prawo.

Jeśli pies nie zmienił pozycji, klikamy i podajemy mu szybko smakołyk. W ten sposób krok po kroku przesuwamy się przed psa. Jest to też dobra okazja do nauczenia go dłuższego patrzenia na rękę (np. przez piętnaście sekund).

Mimo że opisany sposób wystawiania nie wymaga stosowania smyczy, jest ona konieczna na wystawie. Dlatego należy psa przyzwyczaić do smyczy ringowej. Sami też musimy wcześniej przećwiczyć najwygodniejszy sposób jej trzymania. Przyda się nam lustro lub pomocnik, aby ocenić, czy brzydko zwisająca smycz nie psuje efektu. Przy okazji popracujmy nad ustawieniem głowy – oceńmy, w jakiej pozycji nasz pies powinien ją trzymać, aby wyglądał najkorzystniej. Mamy już przecież wypracowane doskonałe narzędzie do korekty ustawienia głowy – pies, wodząc wzrokiem za ręką ze smakołykiem, będzie ją podnosił, opuszczał lub odwracał zgodnie z naszym życzeniem.

Korzystając z obecności pomocnika, popracujmy nad tym, żeby nasz pies pozwalał się dotykać obcym osobom. Dla wielu psów jest to jeden z najtrudniejszych elementów nauki. Muszą nabrać przekonania, że kontakt z obcą osobą wiąże się wyłącznie z dobrymi doświadczeniami (dużo smakołyków). Z kolei psy, które się garną do obcych, mają problem ze staniem w miejscu, skaczą na właściciela i na sędziego – muszą nabrać przekonania, że bardziej opłaca się skupić na właścicielu. Najpierw klikamy, gdy pies zachowuje się spokojnie podczas zbliżania się do „sędziego”. Z czasem pracujemy nad tym, by akceptował to, że „sędzia” go dotyka.

Dla końcowego efektu bardzo ważne jest to, jak pies balansuje ciałem, czyli obciąża poszczególne kończyny. Warto nauczyć go przesuwania do przodu przednich łap bez ruszania z miejsca tylnych. W ten sposób sylwetka optycznie się wydłuży i poprawi się wygląd tylnych łap. Następnie trzymając smakołyk, prowokujemy psa do wysunięcia się nieco w przód, klikając każdy najmniejszy ruch w tym kierunku.

Ćwiczmy w różnych okolicznościach, także wśród innych psów – aby jak najlepiej przygotować naszego podopiecznego do warunków panujących na wystawie. Nie zapomnijmy nauczyć go wchodzenia na podwyższenie i stabilnego stania na nim. Szkoda byłoby, gdyby wygrał wystawę i bał się wejść na podium na ringu honorowym…

STYLE WYSTAWIANIA

Styl wystawiania psów zależy w dużym stopniu od kraju i od rasy.

  • Styl europejski kontynentalny – pies prezentowany jest na napiętej smyczy, w naturalnej postawie (nie jest nigdy ustawiany za pomocą rąk), jego uwaga powinna być skupiona nie na właścicielu, ale np. na drugim psie. W ten sposób prezentowane są w Europie m.in. boksery czy owczarki belgijskie. „Naturalna” prezentacja nie oznacza, że psa nie trzeba takiego sposobu wystawiania nauczyć. Pies ma prawo poprawiać się od czasu do czasu i ponownie zastygać w ładnej pozycji.
  • Styl brytyjski – pies jest wystawiany na handlera, ewentualnie na trzymane przez niego w ręku lub ukryte w kieszeni smakołyki (może stać do niego przodem lub bokiem). W idealnej sytuacji pies nauczony jest samodzielnie ustawiać się w ładnej pozycji, ale czasami handler pomaga mu, poprawiając ustawienie łap.
  • Styl amerykański – pies stoi bokiem do handlera, który podtrzymuje jego głowę na ringówce lub łańcuszku. Zwykle wcześniej ustawia dokładnie łapy. Niektórzy wystawcy przesadnie podciągają głowę psa, chcąc w ten sposób pokazać, że ma on długą szyję, jednak wygląda to niekorzystnie. Aby ładnie pokazać psa w ten sposób, wystarczy lekko podtrzymać mu głowę, tak aby jej nie opuszczał.
  • Styl prezentacji ras myśliwskich – jest podobny do wyżej opisanego, ale głowę psa podtrzymuje się z boku za kufę, a drugą ręką utrzymuje się w odpowiedniej pozycji ogon. Tak prezentowane są np. setery.
  • Styl prezentacji terierów – jak wyżej, z tym że psa podtrzymuje się za ringówkę i ogon.
  • Styl prezentacji owczarków niemieckich – również trochę podobny do amerykańskiego, ale pies nie jest podciągany na ringówce. Charakterystyczne dla prezentacji tej rasy jest ustawienie łap: jedna z tylnych ma być normalnie odstawiona do tyłu (śródstopie powinno być prostopadłe do podłoża), a druga (zazwyczaj ta od strony handlera) – podstawiona bardziej pod brzuch (psy innych ras, niezależnie od sposobu prezentacji, powinny mieć obie przednie i tylne łapy ustawione równolegle).

Psy małych ras są często prezentowane na stoliku, aby sędzia nie musiał się do nich schylać. Wśród psów „stolikowych”, zależnie od rasy, stosowany jest sposób wystawiania brytyjski, amerykański czy „terierowy”. Nie stosuje się tu raczej stylu kontynentalnego. Charakterystyczny jest sposób prezentacji yorkshire terrierów, które pokazywane są na specjalnych „postumencikach”, okrytych eleganckim kolorowym materiałem. (Uch)

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *