Szpinak dla psa. Czy pies może jeść szpinak?


Tej potrawy nie lubi chyba żadne dziecko, choć jest naprawdę zdrowa! Czy dla psów jest równie wartościowa? Sprawdź, czy pies też może jeść szpinak!

Czy podawanie mięsożernemu czworonogowi zielonych liści szpinaku to dobry pomysł? A może zawierają one coś, co może psiakowi zaszkodzić? Sprawdź, czy twój czworonożny pupil może jeść szpinak!

Co zawiera szpinak?

Szpinak to roślina warzywna dostępna w sklepach praktycznie przez cały rok. Zielone liście szpinaku stanowią cenny składnik w zdrowej diecie człowieka i spożywane są najczęściej po ugotowaniu. Są niskokaloryczne – 100 g świeżego szpinaku zawiera jedynie 23 kalorie. Roślina ta stanowi cenne źródło przeróżnych składników mineralnych, takich jak magnez i fosfor, a także witamin A, C i E oraz antyoksydantów. Szpinak polecany jest dla osób cierpiących na częste zaparcia, choroby trzustki, problemy ze wzrokiem czy nadciśnienie.

Okazuje się jednak, że zbyt częste jedzenie szpinaku może być szkodliwe dla nerek i układu krążenia. Dzieje się tak za sprawą zawartego w liściach kwasu szczawiowego i azotanów. Roślina ta nie jest wskazana także dla osób z zapaleniem stawów, chorą tarczycą i zgagą. Mimo to serwowany w rozsądnych ilościach szpinak stanowi zdrowy i smaczny dodatek do makaronu, kanapek, sałatek czy nawet pizzy. Czy roślina ta może znaleźć się w diecie domowego czworonoga?

Czy pies może jeść szpinak?

Niezwykle bogaty w mikro- i makroskładniki szpinak może stanowić zdrowe urozmaicenie diety psa. Nie powinien być jednak podawany w zbyt dużych ilościach, szczególnie zwierzakom z niestrawnością, chorą trzustką, nerkami czy problemami ze stawami. Zbyt duże ilości szpinaku mogą być także przyczyną biegunki.

Podawany psu szpinak powinien być przede wszystkim pozbawiony różnych dodatków, takich jak śmietana, pieprz i innych przypraw. Najzdrowiej będzie, jeśli świeże, umyte liście ugotujemy na parze, by nie straciły cennych składników, a następnie pokroimy na małe kawałki. Dzięki temu psiak lepiej je strawi i w pełni wykorzysta ich właściwości prozdrowotne.

Autor: Aleksandra Prochocka