Tatuaże dla jamników - Psy.pl

Tatuaże dla jamników

Borykającą się z problemami finansowymi fundację ze Stanów Zjednoczonych, zajmującą się jamnikami w potrzebie, wsparli artyści z miejscowego... salonu tatuażu. Przygotowali specjalne karnety na wykonanie u nich tatuażu, a dochód z ich sprzedaży trafi do potrzebujących piesków. Swoją akcją wzbudzili ogromne zainteresowanie!

Misją organizacji Dachshund Rescue of St. Louis, która ma siedzibę w Highland w amerykańskim stanie Illinois, jest ratowanie jamników oraz ich mieszańców. Nieduża fundacja usiłuje objąć opieką wszystkie porzucane i zagubione jamniki z terenu całego hrabstwa – nic więc dziwnego, że boryka się z problemami finansowymi, zwłaszcza że wciąż przyjmuje nowych podopiecznych, wymagających skomplikowanego i kosztownego leczenia, jak choćby jamniczkę Maggie, którą „hodowczyni” skopała tak, że wyłamała jej szczękę.

Faktury za leczenie psiaków opiewają nieraz na tysiące dolarów. Bardzo trudno uzbierać pieniądze na opłacenie rachunków i utrzymanie psiaków, toteż Dachshund Rescue stara się, jak może, prosząc o pomoc m.in. w lokalnych mediach.

Okazuje się, że potrzebującym zwierzakom można pomóc, nie przeznaczając na ten cel gotówki, a oferując czas, umiejętności i chęci. Carrie Davini z Galerii Tatuażu Evermore w pobliskim Edwardsville dowiedziała się o trudnej sytuacji organizacji. Zaoferowała specjalne karnety na całodzienną wizytę w salonie (wykonanie kolorowego, dużego tatuażu trwa w Evermore do ośmiu godzin), z których sprzedaży dochód zostałby przeznaczony na fundację. Można je kupić w miejscowym sklepie z artykułami dla zwierząt albo bezpośrednio w galerii.

Artystka nie dyktuje klientom tematyki tatuażu; nie musi to być koniecznie dzieło związane z psami. Jednak charytatywne karnety wykupią zapewne głównie miłośnicy psów, więc można się spodziewać, że wybiorą jeden z licznych kynologicznych wzorów.

W salonie często powstają tatuaże ze zwierzętami. Zwykle są to portrety domowych ulubieńców, ale też motywy z kotami, ptakami, końmi, owadami. Jeden z klientów zażyczył sobie nawet… wizerunku świętego Franciszka z wilkiem. Efekt był bardzo zadowalający! PŁ

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *