Tort dla Azora - Psy.pl - mamy nosa!

Tort dla Azora

Cukiernie dla psów wyrastają w Niemczech niemal na każdym rogu. I nie trzeba się na to oburzać, bo - wbrew nazwie - oferują raczej mięsne smakołyki...

Janine Saraniti-Lagerin chce upiec tort. Zaopatruje się w związku z tym nie tylko w mąkę, jajka i olej, ale także… w brokuły, rosół, ryż i mięso wołowe – ponieważ piecze przysmak dla psów. Jest właścicielką cukierni Dog’s Goodies w centrum Wiesbaden w Niemczech. Można tam nie tylko kupić mufinki pachnące tuńczykiem, ciasteczka z indyka, precelki o smaku kurczaka czy torty urodzinowe – ale również niemal wszystkiego spróbować.

Kości miłości
W cukierni piecze się codziennie około 20 rodzajów smakołyków. Większość z nich powstaje według przepisów właścicielki przygotowanych we współpracy z lekarzami weterynarii. – Nie stosuję konserwantów ani barwników. Nie dodaję cukru ani soli – zapewnia Janine Saraniti-Lagerin i podkreśla, że jej wypieki zachowują świeżość przez co najmniej miesiąc.
Zanim ciasto trafi do sprzedaży, jest testowane przez suczkę właścicielki Ronję.
Największym powodzeniem cieszą się wśród czworonożnej klienteli mufinki o smaku indyka i 10-centymetrowe „kości miłości”, w których skład wchodzą marchewka, wątróbka wołowa, ryż i olej ostowy (pozyskiwany z nasion ostu). Cukiernia oferuje także wypieki dla alergików – bez mięsa i mąki pszennej – oraz niskokaloryczne produkty dla psów z nadwagą. Za 100-g ciasteczek trzeba zapłacić średnio 2,40 euro.

Mikołaj z „psiej” czekolady
Janine Saraniti-Lagerin – z zawodu kwiaciarka – wpadła na pomysł otwarcia cukierni dla psów po obejrzeniu w telewizji reportażu ze Stanów Zjednoczonych. Zapytała w kilku bankach o kredyt – udzielił go jej dopiero czwarty z kolei. – Usłyszałam od urzędnika: „Ten pomysł jest tak szalony, że musi wypalić!” – śmieje się właścicielka cukierni. Dziś spędza w niej około dziewięciu godzin dziennie. Obsługuje klientów, zagniata ciasto, piecze, realizuje zamównienia przez internet i… udziela wywiadów.
Cukiernia ma także swoich krytyków. Niektórzy lekarze weterynarii twierdzą, że takie smakołyki są zbędne, bo nie posiadają wartości odżywczych. – Nie można nimi zastąpić posiłków – przyznaje Janine Saraniti-Lagerin. – Ale przecież nie o to chodzi.

Cukiernie dla psów istnieją już w Hamburgu, Szlezwiku-Holsztynie i Bawarii. Niektóre z nich rozszerzyły nawet asortyment o smakołyki dla kotów i ptaków. Po mikołajach z „psiej” czekolady i kalendarzach adwentowych przyjdzie wkrótce kolej na niespodzianki wielkanocne. Znajdą się wśród nich marchewkowe ciasteczka w kształcie zajączka i jajka-niespodzianki z ukrytą w środku zabawką…

Wypieki (z wyjątkiem tortów) można zamówić na www.dogsgoodies.de;
do ceny produktów trzeba doliczyć koszt przesyłki + dodatkowo 5 euro

Coś na ząb

Ciasteczka owsiane
– 20 dag płatków owsianych
– 15 dag mąki pszennej
– 15 dag jogurtu naturalnego
– 2 jajka
– 2 łyżki miodu
Składniki wymieszać, zagnieść ciasto i rozwałkować. Wykroić niewielkie krążki. Piec w temperaturze 150°C przez mniej więcej 30 minut. Ciasteczka pozostawić w piekarniku do wyschnięcia.

Ciasteczka mięsne
– 50 dag mięsa (kurczaka lub wołowiny)
– 2 jajka
– 40 dag włoszczyzny
– łyżka oleju
– mąka (wg potrzeby)
Ugotować mięso i włoszczyznę, ostudzić i zmiksować. Wymieszać z jajkami i olejem, ewentualnie można dodać mąkę. Uformować kuleczki. Piec w nagrzanym piekarniku (180°C) przez godzinę.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *