Towarzysz dla podlotka - Psy.pl - mamy nosa!

Towarzysz dla podlotka

Państwo Stankiewiczowie nie mieli dotąd psa. Mieszkają z 14-letnią córką i kocurem w domku jednorodzinnym z ogródkiem (w domu zawsze ktoś jest). Wolny czas spędzają raczej leniwie. Psu mogą poświęcać 1,5 godziny dziennie i przeznaczyć na niego 300 zł miesięcznie. Podobają im się czworonogi duże i długowłose. Szukają towarzysza lubiącego dzieci.

Bieganie po ogródku nie wystarczy żadnemu psu, więc aby nasi czytelnicy nie musieli diametralnie zmienić trybu życia, musimy im wyszukać zwierzaka niezbyt aktywnego.

Psy, które tym razem proponujemy, znacznie się od siebie różnią. Pierwszy to bobtail – owczarek staroangielski. Wbrew temu, co sugeruje nazwa, rasa ta pojawiła się w XIX w. Pierwotne przeznaczenie – pies zaganiający – dość szybko się zmieniło i bobtail został czworonogiem do towarzystwa. Z kolei chow chow ma rodowód sięgający starożytności. Pochodzi z Chin, gdzie był wykorzystywany jako stróż, zwierzę pociągowe i… przeznaczone do jedzenia.

Pluszak bez łat
Chow chow trudno wprawdzie nazwać dużym psem (według wzorca powinien mieć 46-56-cm w kłębie), ale prezentuje się bardzo okazale. Jego puchata i wbrew pozorom sztywna sierść tworzy kryzę wokół głowy i efektowne portki na tylnych łapach. Maść może być czarna, ruda, błękitna, płowa, kremowa lub biała. Krótkowłosa odmiana chow chow występuje znacznie rzadziej – jej sierść przypomina plusz. Charakterystyczną cechą rasy jest ciemny język. Według legendy, chow chow jako jedyna istota otrzymał od bogów pozwolenie, aby… polizać kawałek nieba, który spadł na ziemię. Od tego czasu jego język pozostaje niebieski. Choć z wyglądu przypomina pluszowego misia, jest indywidualistą. Silny charakter podkreśla postawą, nosząc wysoko ogon.

Biały pies w szarym płaszczu
Bobtaila trudno pomylić z innym dużym, kosmatym psem, bo ma charakterystyczne umaszczenie. Twarda sierść przybiera na tułowiu różne odcienie barwy szarej, łupkowej, podobnie jak tylne łapy (z białymi „skarpetami” lub bez nich). Głowa, szyja i przednie kończyny są białe (mogą na nich występować szare łatki). Bobtail wyróżnia się też budową – ma zad wyższy niż kłąb. Zgodnie z wzorcem minimalny wzrost to 56-cm dla suki i 61-cm dla psa. Rasie tej bardzo skracano ogony (stąd nazwa: bob-tail – pies o obciętym ogonie), jednak coraz częściej widujemy na ringach owczarki machające wesoło imponującymi kitami.

Chow chow łatwiejszy w pielęgnacji
Obie rasy mają obfity podszerstek, jednak szata chow chow jest nieco mniej pracochłonna. W okresie linienia – dwa razy w roku – podszerstek wychodzi wręcz garściami, co w gruncie rzeczy ułatwia pielęgnację. Wielu właścicieli bobtaili decyduje się na ich podstrzyganie albo wręcz strzyżenie, ponosząc klęskę w walce z sierścią – jest to jednak na ogół skutek niesystematyczności i nieprzyzwyczajenia psa od szczeniaka do zabiegów pielęgnacyjnych. Długi włos powinien być po prostu regularnie i starannie rozczesywany (większość hodowców używa do tego celu tzw. pudlówek) – zazwyczaj wystarczy to robić raz na tydzień. Nie wolno jednak zapominać, że sierść bobtaila ma skłonność do spilśniania się, jeśli jest wilgotna. Dlatego hodowcy stanowczo odradzają tę rasę, jeśli pies ma mieszkać w ogrodzie.

Bobtail bardziej podporządkowany
W owczarku staroangielskim odnajdziemy typowe cechy psa do towarzystwa z elementami cech dawnego psa pasterskiego – dość wrażliwego, zwracającego baczną uwagę na ludzi i ich polecenia. Jest raczej pokojowo nastawiony do świata, wesoły, ale nie szalony, o umiarkowanym temperamencie. Czasem wspomina się o „uporze” tej rasy, jednak bywa to zwykle reakcją na nacisk czy agresję ze strony człowieka – wtedy bobtail ma tendencję do zamykania się w sobie, co wygląda, jakby stawiał bierny opór.

Bardzo łatwo zaprzyjaźnia się z innymi zwierzętami domowymi, toteż kotu naszych czytelników nie powinno z jego strony nic grozić. Może być niezłym stróżem, raczej ostrzegającym, że coś podejrzanego dzieje się w pobliżu domu, niż naprawdę odpierającym atak – ale tego od niego przecież nie oczekujemy. Jest towarzyskim zwierzęciem i będzie mu się podobało, że ktoś z domowników jest zawsze w domu. Lubi ruch, ale nie należy do wyczynowców.

Chow chow mniej wylewny
Zupełnie innym typem charakterologicznym jest chow chow. Wokół tych psów narosło dużo skrajnych opinii, słyszy się czasem, że bywają agresywne, że są nieprzewidywalne… Jednak chodzi tu raczej o ich specyficzną psychikę, którą właściciel powinien uszanować. Chow chow jest nienachalny, niezależny i właściwie… „koci” z charakteru. Bardzo źle reaguje na nacisk, ale co sprytniejsi właściciele tego szpica uczą się działać podstępem i na ogół uzyskują od niego oczekiwane zachowania. Żyjąc w bliskim kontakcie ze swoją rodziną, mocno się do niej przywiązuje, choć nie manifestuje tego wylewnie. To pies o niewielkim temperamencie, co ma swoje zalety – na przykład nie musi rozładowywać napięcia, niszcząc meble. Z natury nie ma dużej potrzeby ruchu, choć przyzwyczajany do tego od małego, chętnie bierze udział w spacerach i wycieczkach. Nie cierpi jednak, jeśli przez jakiś czas nie ma możliwości odbywania długich wypraw. Hodowcy chow chow podkreślają, że jest to pies bardzo czysty – dosłownie (prawie nie wydziela charakterystycznego psiego zapachu) i w przenośni – szczenięta niezwykle szybko się uczą zachowywać czystość. Chow chow jest raczej cichy. Niektórzy przedstawiciele rasy są natomiast bardzo aktywnymi stróżami, gotowymi do czynnej konfrontacji z intruzem. Za to do osób obcych, spotykanych na spacerach, chow chow ma stosunek doskonale obojętny.

Bobtail bardziej „ekonomiczny”
Obie rasy nie są szczególnie drogie w utrzymaniu – hodowcy bobtaili podkreślają wręcz, że to psy, jak na swoje rozmiary, bardzo „ekonomiczne”. Spośród przypadłości zdrowotnych chow chow najczęściej przytrafiają się choroby oczu, związane z nieprawidłowym ułożeniem powiek i problemy z kończynami, wywołane ich – wymaganym przez wzorzec – małym kątowaniem (np. zdarza się nienaturalna ruchomość łapy w stawie skokowym w obie strony). Owczarki staroangielskie mogą cierpieć na kardiomiopatię (chorobę mięśnia sercowego, w której dochodzi do nieodwracalnych zmian w jego strukturze), genetyczne choroby oczu (np. postępujący zanik siatkówki), są też narażone na dysplazję stawów biodrowych.

MÓJ PIES RADZI: Bobtail czy chow chow?
Ponieważ przygodę z psami dobrze jest zaczynać od przedstawiciela grupy I FCI – owczarków, które od lat były selekcjonowane pod kątem łatwości współpracy z ludźmi – polecamy naszym czytelnikom bobtaila.
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *