Tragedia psiej matki - Psy.pl

Tragedia psiej matki

Przypadkowy turysta natknął się w lesie w okolicy Lublińca na wycieńczoną sukę, przywiązaną do drzewa na krótkiej smyczy. W pobliżu leżało kilkoro umierających szczeniąt. Psia mama widziała swoje maleństwa, słyszała ich piski, ale nie mogła ich dosięgnąć. Miała umierać, będąc świadkiem śmierci swoich dzieci.

Wstrząśnięty turysta przemierzający las w okolicach Lublińca niedaleko Częstochowy nigdy nie zapomni widoku, jaki ukazał się jego oczom: przywiązana na krótkiej smyczy do drzewa szarpiąca się suczka i – porzucone w stercie śmieci nieopodal – maleńkie szczenięta. Zwyrodnialec, który dopuścił się tego strasznego czynu, działał z premedytacją: wybrał bardzo odludną i trudno dostępną okolicę. To dawało sprawcy pewność, że nikt nie natknie się na skazańców i że psiaki będą długo konały w cierpieniach… Wezwani policjanci musieli zostawić swój terenowy samochód około pół kilometra od miejsca zdarzenia, dalej idąc pieszo, bowiem nie dało się tam podjechać autem.

Akcja ratunkowa nie przebiegła bez trudności, bo suczka dramatycznie broniła młodych, nie dając podejść, miotając się na uwięzi, kłapiąc zębami. W końcu jednak udało się odwiązać ją od drzewa i zająć szczeniętami. Cztery z nich były martwe, dwa zdradzały słabe oznaki życia; udało się je uratować.

Dzielną psią mamę nazwano Luna. Znaleziono dla niej dom tymczasowy. Po kilku dniach w przyjaznym, spokojnym otoczeniu okazało się, że Lunka jest miłą, nieagresywną, wrażliwą suczką. Niedługo i ona, i jej dzieci będą gotowe do adopcji (w tej sprawie należy kontaktować się z OTOZ Lubliniec).

Gniew internautów na wieść o tej historii był ogromny, został jednak wykorzystany pozytywnie: w krótkim czasie miłośnicy zwierząt zorganizowali zbiórkę na nagrodę za wskazanie sprawcy. Obecnie wynosi ona 3 tysiące złotych. Dodatkowo zebrano też pieniądze na leczenie i utrzymanie psiej rodzinki. PŁ

Zobaczcie filmik o pierwszych chwilach psiaków w spokojnym, przyjaznym otoczeniu, a także filmik z pierwszego spaceru Lunki..

 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *