Ukochana yoreczka była ze swym właścicielem do końca
Ukochana yoreczka, elliemigueel

Ukochana yoreczka była ze swym właścicielem do końca. Zobacz ich wzruszające pożegnanie

David King od kilku zmagał się ze śmiertelną chorobą – z nowotworem. Gdy jego stan bardzo się pogorszył i trafił do szpitala, chciał się pożegnać ze swoim psem Lil Fee. Lil Fee to jego ukochana yoreczka. Stało się to możliwe dzięki pielęgniarkom.

Szpital. Stan Missouri. Stany Zjednoczone. To tam od tygodnia przebywał David King. Starszy mężczyzna od kilku lat chorował na raka. Od lat towarzyszyła mu ukochana yoreczka Lil Fee.

Ukochana yoreczka Lil Fee

Na początku listopada David King został przewieziony do szpitala, gdy okazało się, że nowotwór zaatakował już niestety cały organizm. Ukochana yoreczka Lil Fee była z nim wtedy obecna na zdjęciach, przyniesionych do szpitala przez jego żonę.

Ale zdjęcia to nie to samo, co żywa istota. Żona Davida często opowiadała o tym, jak bardzo jej mąż kocha Lil Fee, i te opowieści poruszyły serca pielęgniarek. Pomogły one przemycić yoreczkę do szpitala. Skąd to wszystko wiemy?

Mój dziadek przegrywa walkę z rakiem. Pielęgniarki pomogły mojej babci przemycić ich psa do szpitala, by dziadek mógł się z nim pożegnać – napisała na Twitterze wnuczka Davida Kinga, Ellie Miguel, pod zdjęciami przedstawiającymi moment spotkania Davida i Lil Fee.

Ellie opowiadała dziennikarzom portalu Yahoo.com, że yoreczka Lil Fee została wniesiona do szpitala w dużej torebce. Zrobiła to ciocia Ellie przy pomocy pielęgniarek. Momentu, gdy ukochana suczka przytula się do swego opiekuna, jego rodzina zapewne nigdy nie zapomni.

Mój dziadek po raz pierwszy tego dnia poruszył ręką, próbując pogłaskać Lil Fee – mówi Ellie.

Nie powinno nikogo dziwić, że David King uczynił to ostatkiem sił. Tym malutkim zwierzątkiem opiekował się przez wiele lat, a ono odwdzięczało mu się bezinteresowną miłością.

Mój dziadek kochał Lil Fee, a ona chodziła za nim krok w krok. On zaś zabierał ją, gdzie tylko mógł – wspomina Ellie.

David King zmarł wkrótce po pożegnaniu z Lil Fee.

Autor: Magdalena Ciszewska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *