W bestialski sposób próbował zabić szczeniaka

„Kobietę zaniepokoiły odgłosy, które dochodziły z mijanego przez nią śmietnika. – Usłyszała skomlenie. Zaniepokojona odgłosami postanowiła zajrzeć do kosza na śmieci, w którym zauważyła dużą „ruszającą się”, zamkniętą szczelnie reklamówkę – tłumaczy Mariusz Ciarka, rzecznik małopolskiej policji. Oprócz śmieci w torbie był jeszcze jeden worek, szczelnie związany. To z niego dochodziły piski. Jak się okazało foliowy worek był wypełniony wodą, a w środku znajdował się malutki piesek – relacjonuje dalej Ciarka.” CZYTAJ DALEJ

Źródło: www.tvn24.pl