Wielki pies i mały ptaszek - Psy.pl

Wielki pies i mały ptaszek

Bokser Rusty znalazł w przydomowym ogródku ledwo ruszające się i nieumiejące jeszcze latać pisklę. Gwałtownym szczekaniem zawiadomił o tym swoją opiekunkę. Tak zaczęła się przyjaźń wielkiego psa i małego ptaszka.

„I bokser, i ptaszek lubią się bawić, uwielbiają swoje towarzystwo i zdają się zwariowani na swoim punkcie z wzajemnością” – opowiada portalowi The Huffington Post Jurgita Peciulaityte z Isle of Sheppy w Anglii, opiekunka boksera Rusty. Wszystko zaczęło się na początku lipca, gdy Jurgita usłyszała, jak Rusty głośno szczeka. Gdy poszła go poszukać w ogrodzie, okazało się, że stoi nad pisklęciem, które nie umie jeszcze fruwać. Nigdzie nie było śladu gniazda.

Jurgita wie, że specjaliści przestrzegają przed zabieraniem dzikich zwierząt z ich naturalnego środowiska, skontaktowała się więc z miejscową fundacją ratującą ptaki. Jednak nie udzielono jej pomocy, wyjaśniając, że skoro nie ma zagrożenia, nic nie mogą zrobić. Jurgita miała do wyboru: zostawić ptaszka w ogrodzie i skazać go na niewiadomy los albo zabrać go do domu i zaopiekować się nim.

Co ciekawe ptaszek, nazwany Birdie, w ogóle się nie bał boksera Rusty.

Wręcz przeciwnie, lubi jego towarzystwo i powoli uczy się latać. Trochę w domu, a trochę w ogrodzie. Jurgita wierzy, że gdy Birdie trochę okrzepnie, będzie mógł wrócić na wolność, ale marzy jej się, że będzie przylatywał do jej ogrodu i odwiedzał Rusty’ego. MC

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *