Wielkie serce wielkiego projektanta

W swoim testamencie, sporządzonym przed śmiercią w kwietniu zeszłego roku, Alexander McQueen zapisał po 100 tys. funtów kilku brytyjskim organizacjom, które od lat niosą pomoc bezdomnym psom na Wyspach. Zgodnie z wolą projektanta pieniądze trafią m.in. do największego schroniska dla psów i kotów Battersea Dogs and Cats Home oraz centrum dla chorych i potrzebujących pomocy zwierząt Blue Cross w Burford w Oxfordshire.

50 tys. funtów McQueen zapisał także swoim trzem ukochanym psom: Minterowi, Juice’owi oraz Callumowi. Środki mają zapewnić czworonogom wygodne życie oraz opiekę medyczną do końca ich dni.

Alexander McQueen, nazywany przez rodzinę i znajomych Lee, popełnił samobójstwo w kwietniu 2010 r. Przy jego zwłokach znaleziono krótki list: „Look after my dogs, sorry, I love you, Lee” – „Proszę zajmijcie się moimi psami. Kocham was, Lee”.

KK, Londyn