Wierzyć i próbować trzeba zawsze - Psy.pl - mamy nosa!

Wierzyć i próbować trzeba zawsze

Doberman Kenny był sparaliżowany i nigdy nie miał stanąć na powrót na czterech łapach. I tak by się zapewne stało, gdyby nie solidarna pomoc wielu ludzi.

Gdy w kwietniu ubiegłego roku do amerykańskiego centrum rehabilitacji zwierząt Two Hand Four Paws trafił z jednego ze schronisk 10-letni doberman Kenny z poważnie uszkodzonym kręgosłupem, specjaliści nie dawali mu szans na ratunek. Uważali, że nie będzie już nigdy chodził i że będzie musiał zostać uśpiony.

W schroniskach w Stanach Zjednoczonych zwykle określa się czas, po którym pies, jeśli nie zostanie adoptowany, poddawany jest eutanazji. Szanse Kenney’ego na powrót do zdrowia, a więc i na adopcję, były niewielkie. Zwłaszcza że nie było pieniędzy na wykonanie badania rezonansem magnetycznym. Dopiero pomoc Bill Foundation, która pozwoliła zebrać kilka tysięcy dolarów na badanie, następnie operacja i trwająca kilka miesięcy rehabilitacja sprawiły, że Kenny zyskał drugą szansę. Zobaczcie, co stało się po pół roku. To dowód, że wierzyć trzeba zawsze i że nigdy nie powinno się tracić nadziei. MC

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *